Reklama

Do sądu przeciwko burmistrzowi

Kcynia, samorząd, sąd, burmistrz
     Do sądu przeciwko burmistrzowi
     Po Józefie Maroszu do sądu przeciwko burmistrzowi Piotrowi Hemmerlingowi wystąpił kolejny mieszkaniec gminy - Franciszek Kubisztal, który uważa, że publicznie został przez burmistrza poniżony.

Piotr Hemmerling proponował Franciszkowi Kubisztalowi by został doradcą przez co rozwiąże się również i jego wiele problemów
            fot. Sylwia Wysocka Franciszek Kubisztal czuje się urażony ironią burmistrza i ujawnieniem informacji, że w dużej wysokości korzysta ze środków pomocy społecznej
             fot. Sylwia Wysocka

     Franciszek Kubisztal złożył w Wydziale Karnym Sądu Okręgowego w Bydgoszczy pismo, w którym wnioskuje o wszczęcie postępowania karnego przeciwko burmistrzowi Kcyni Piotrowi Hemmerlingowi. Sprawa dotyczy wypowiedzi publicznej w trakcie sesji Rady Miejskiej na której jak zapewnia Franciszek Kubisztal burmistrz dopuścił się czynów o znacznej szkodliwości społecznej zabronionych z mocy ustawy i przepisów kodeksów. - Szydził z mojego wykształcenia, działalności społecznej, zawodowej, narażając mnie na utratę zaufania społecznego. Zwracając się do mnie na forum sesji proponował szyderczo bym został doradcą, informując zebranych, że w znacznym stopniu korzystam z gminy poprzez opiekę społeczną co jest naruszeniem mojej prywatności , danych osobowych i godności obywatela, a także dużą obelgą- tłumaczy Franciszek Kubisztal. Mieszkaniec Grocholina zapewnia, że taka wypowiedź na forum w obecności mieszkańców gminy, mediów nie powinna mieć miejsca tym bardziej ze strony funkcjonariusza publicznego.Mieszkaniec, który czuje się pokrzywdzony przez włodarza informuje, że on osobiście po pomoc z opieki nie występował, wnioski jakie były składane o wsparcie w Miejsko-Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej, z uwagi na trójkę dzieci i brak pracy kierowała jego żona.
     Franciszek Kubisztal w swej interpelacji na sesji zwrócił uwagę na konieczność deratyzacji miasta i wycinki nisko krzewiącej się roślinności przy blokach na Wyrzyskiej w Kcyni, gdzie zagnieździły się szczury. Mówił też o biurokracji i niewłaściwym kierunku kursów dla bezrobotnych, gdyż jego zdaniem zamiast sztuki układania kwiatów, masażysty czy fryzjera, powinno się przeprowadzić kurs, chociażby dla operatorów wózków widłowych, czy przewoźników jak robi się to w innych miejscowościach. - Ogromne pieniądze idą na szkolenia kadr, ale nie w tym kierunku co zapotrzebowanie - mówił Franciszek Kubisztal. Nawiązał też do wyborów i różnicy pomiędzy obietnicami a stanem faktycznym i do konieczności zadbania o estetykę gminy. Proponował władzom samorządowym dokonać kontroli wydatkowania funduszy sołeckich. Na te uwagi Franciszkowi Kubisztalowi odpowiedział burmistrz Piotr Hemmerling, zapewnił on, że swoje obietnice wyborcze wypełnia.
     W kwestii finansowej przyznał, że mieszkaniec zgłasza zarówno jemu jak i jego zastępcy problemy natury finansowej - ma pan te problemy i ja panu współczuję, ale proszę się samemu uporać z tymi rzeczami, a dopiero później wytykać innym. Myślę, że pan ma takie ciągotki jak doradca i takiej pracy radzę szukać dla siebie, jako doradca, z wielu pana rad i uwag będę się starał korzystać, ale jak ma pan takie cudowne rozwiązania, to raczej szukać pracy w roli doradcy i wtedy się wiele problemów, również pana, rozwiąże - polecił mieszkańcowi burmistrz. Przyznał, że nie wie dlaczego mieszkaniec stara się wszystkich po kolei obrażać, wytykać, instruować. W sprawie finansowania szkoleń i wydatkowania środków na pomoc społeczną burmistrz zwrócił uwagę, że Franciszek Kubisztal jest również beneficjentem tych środków a o ich wydatkowaniu decydują przepisy i jeśli są źle wydatkowane to uwagi należy kierować do autorów ustaw. - Uważam, że to z pana strony przesada, że pan krytykuje sposób dystrybuowania środków z opieki społecznej, to żadna tajemnica, że jest pan beneficjentem tych środków dosyć znaczącym, w dużej wysokości - mówił do mieszkańca burmistrz.
     Art. 100 Ustawy o Pomocy Społecznej mówi, że: w postępowaniu w sprawie świadczeń z pomocy społecznej należy kierować się przede wszystkim dobrem osób korzystających z pomocy społecznej i ochroną ich dóbr osobistych. W szczególności nie należy podawać do wiadomości publicznej nazwisk osób korzystających z pomocy społecznej oraz rodzaju i zakresu przyznanego świadczenia.
     Mieszkaniec Grocholina czuje się poniżony wypowiedziami i uwagami burmistrza, fakt korzystania z opieki społecznej przez jego rodzinę objęty jest z ramienia prawa tajemnicą i ujawnienie takich informacji na forum w obecności kilkudziesięciu mieszkańców z całej gminy uważa za naruszenie prawa. - Dlatego też wystąpiłem do sądu i to do Bydgoszczy, prosząc o ukaranie burmistrza, za naruszenie mojej godności i danych osobowych, za ujawnienie faktu, że moja rodzina korzysta ze środków opieki społecznej - mówi Franciszek Kubisztal.
     Pokrzywdzony zapewnia, że w przypadku kiedy sąd przyzna odszkodowanie w ramach zadośćuczynienia, pieniądze te zostaną skierowane na cel charytatywny. Film można zobaczy na stronie www.paluki.tygodnik.pl

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1029 (44/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości