Po około roku starań i wypełniania formalności Marek Styperek z Gostomki odebrał sprzęt potrzebny do prowadzenia usług ogólnobudowlanych. Zakupił go dzięki dofinansowaniu działalności pozarolniczej, a przez gąszcz spraw formalnych pomógł mu przejść ODR w Żninie.
Marek Styperek ma 5,5-hektarowe gospodarstwo rolne. Nie prowadzi produkcji zwierzęcej, a jedynie roślinną - uprawia pszenżyto i jęczmień. - Niemożliwością byłoby wyżyć z tak małego gospodarstwa - mówi Marek Styperek. Dlatego pracuje również poza rolnictwem. Działalność ogólnobudowlana zarejestrowana była na jego żonę, ale w związku z planami uzyskania dofinansowania i zakupu sprzętu, w lipcu tego roku musiał zarejestrować własną działalność gospodarczą.
Zanim do tego doszło, Marek Styperek skontaktował się z kierownikiem ODR w Żninie Mirosławem Spochaczem, który zaproponował skorzystanie z dofinansowania na działalność rolniczą w gospodarstwie rolnym. Plan był taki, aby dzięki dofinansowaniu zakupić koparko-ładowarkę niezbędną w firmie ogólnobudowlanej. Ważne też było stworzenie miejsca pracy, stąd też zarejestrowanie działalności przez Marka Styperka na siebie.
- Dawno myślałem o zakupie koparko-ładowarki, ale używanej. Zakup używanego sprzętu to około sto tysięcy złotych, a tutaj za prawie takie same pieniądze można mieć sprzęt nowy - dodaje Marek Styperek. - Zajmujemy się budową domów jednorodzinnych i chlewni. Szczególnie przy budowie tych ostatnich potrzebna jest koparko-ładowarka, bo większość robót to roboty ziemne. Dotychczas musieliśmy wynajmować taki sprzęt, a wiadomo jak to jest. Niby w okolicy tego dużo, ale jak potrzeba, to terminy są zajęte i trzeba czekać.
Główna trudność w przygotowaniu dokumentacji polegała na sporządzeniu biznesplanu, który dołączony musiał być do wniosku o dofinansowanie. I tu z pomocą przyszedł ODR, bo pomógł sporządzić biznes-plan, w którym należało przewidzieć m.in., jakie prace będą wykonywane koparko-ładowarką i jakie będzie zużycie paliwa. Konieczne było sporządzenie pięcioletniej prognozy, czy działalność przy wykorzystaniu tego sprzętu będzie opłacalna.
Wniosek w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Toruniu został złożony jeszcze w ubiegłym roku. Ogólnokrajowa lista podmiotów, które uzyskały dofinansowanie, została opublikowana w tym roku. Duże znaczenie na kolejność na liście miała wielkość gospodarstwa - im mniejsze, tym lepsze miejsce. W skali kraju napłynęło 12 tys. wniosków, a ok. 300 zostało rozpatrzonych. W powiecie żnińskim, oprócz Marka Styperka, został jeszcze tylko złożony wniosek mieszkańca Rzymu.
Kiedy wniosek znalazł się na liście, Marek Styperek mógł rozpocząć starania o uzyskanie kredytu. Pamiętać trzeba, że środki na działalność pozarolniczą dopiero spłyną. Na zakup sprzętu konieczny był kredyt. Koparko-ładowarka kosztowała 260.000 zł + VAT (23%), a maksymalne dofinansowanie z programu wynosi 100.000 zł. Marek Styperek miał część środków własnych, ale gros musiał pożyczyć z banku. W czerwcu nastąpiło podpisanie umowy z Agencją. Teraz Marek Styperek czeka na przelew przyznanych środków.
Zakup sprzętu zlecił firmie Inter-Vax ze Żnina, dla której było to bodajże pierwsze zlecenie na maszynę nierolniczą. Koparko-ładowarka dotarła do Gostomki w poniedziałek. Jest to sprzęt marki JCB, który, oprócz standardowego wyposażenia, posiada łyżkę skarpową i młot pneumatyczny. Marek Styperek już myśli o tym, jak koparko-ładowarkę wykorzystać. Zamierza wykonywać również usługi dla innych podmiotów.
Cała procedura - od pisania wniosku i biznesplanu do otrzymania sprzętu - trwała około 11 miesięcy. W przygotowaniu części dokumentacyjnej pomógł ODR. - Dla nas też to była nowość. Przy okazji zebraliśmy niezbędne doświadczenie w przygotowaniu tego typu wniosku. Myślę, że rok czasu na sfinalizowanie całości to i tak nie jest długi okres - mówi Mirosław Spochacz.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1076 (39/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze