Wiesława Basiak na prośbę znajomych, którzy na co dzień nie mieszkają w Barcinie opiekuje się grobami usytuowanymi w różnych częściach barcińskiej nekropolii. Żaden z nagrobków, którymi zajmuje sie pani Wiesława nie ucierpiał. fot. Karol Gapiński
Efekt niedzielnej burzy
Drzewo spadło na nagrobki
Przez Barcin w niedzielne popołudnie 31 maja przetoczyła się burza, której towarzyszył ulewny deszcz i dosyć silne podmuchy wiatru. Nie były one tak silne, jak to często bywa podczas typowo letnich burz, ale i tak obaliły jedną ze starych topoli na cmentarzu parafialnym przy ul. Żnińskiej.
Na nagrobku państwa Śrutwów z Kniei strącona została przez drzewo tablica z inskrypcjami i krzyż, ale córka zmarłych obawia się, że uszkodzeniu ulec mogła też płyta główna. To się okaże dopiero po usunięciu obalonego drzewa z nagrobków. W niedzielę przed wieczorem, kiedy burza ustała, a także następnego dnia przed południem na najstarszej części niemal dwustuletniego cmentarza w Barcinie (część parafialna nekropolii jest starsza, niż najstarszy istniejący kościół w mieście, czyli kościół św. Jakuba Większego), groby swoich bliskich zaczęło odwiedzać, mimo wciąż nieustającej mżawki, więcej niż zwykle mieszkańców. Powodem była wieść, która rozeszła się w mieście, że w związku z burzą na nagrobki runęła niemal dwudziestometrowa topola, miażdżąc pod swoim ciężarem granitowe i marmurowe płyty i obalając tablice z inskrypcjami oraz krzyże i granitowe wazony na pomnikach. Nie wszyscy jednak wiedzieli, w którym miejscu doszło do przewrócenia się drzewa i czyje groby zostały zniszczone.
Grób rodziny Pietruszewskich Drzewo obaliło się około 15 metrów od głównego skrzyżowania alejek w najstarszej części cmentarza po lewej stronie od głównej bramy. Zniszczeniom uległy co najmniej cztery groby. Z dwóch zostały strącone tablice z krzyżem i inskrypcjami a w dwóch przypadkach zniszczeniu uległy płyty główne. Nie wiadomo jednak jeszcze, ile i w jakim wymiarze szkody spowodowało upadające drzewo. Dopiero po usunięciu pnia, konarów i drobniejszych gałęzi odkryte zostaną groby i wtedy dopiero stwierdzone zostaną straty.
Więcej na ten temat napiszemy w papierowym wydaniu Pałuk 4 czerwca.
Karol Gapiński, 1 VI 2009
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze