Tegorocznym zbiorem chwali się Teresa Sójka ze Żnina.
Dynie, jak i inne warzywa, hoduje na działce co roku, jednak tegoroczna dynia, o wymiarach 53x46 cm, zaskoczyła ją i jej rodzinę. - Ten rok nie zapowiadał się obfity jeśli chodzi o zbiory - jak mówi. Sporą niespodziankę w postaci wielkiej dyni obserwowała już kilka tygodni. Dużą zasługą jest na pewno ciepły wrzesień. Teraz nastał czas obcięcia. To ostatni moment na zbiór, jako że dynie nie lubią chłodnych nocy.

fot. archiwum Teresy Sójki
Co zamierza zrobić ze swojej rekordowej dyni? - Podzielimy ją na kilka części i rozdzielimy między rodzinę i przyjaciół - wyznaje. Sama lubi dżem z dyni i dynię w zalewie octowej, żeby cieszyć się nią jeszcze długo zimą.
Dorota Kapłońska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze