Reklama

Dzieci z północy do Łabiszyna, dzieci z południa do Lubostronia

W gminie Łabiszyn od 1 września funkcjonować będą dwa Zespoły Szkół - jeden w Łabiszynie i jeden w Lubostroniu, a także czteroklasowa szkoła filialna w Ojrzanowie. Burmistrz zapewnia, że reforma oświaty nie spowoduje żadnych zwolnień nauczycieli.

Dyrektorki szkół w Łabiszynie, Lubostroniu i Ojrzanowie przysłuchiwały się dyskusji na temat reformy oświaty i obserwowały, jak radni głosowali w sprawie reorganizacji systemu szkół w gminie fot. Magdalena Kruszka

     - Kiedy zaczęliśmy sobie analizować perspektywę łabiszyńską, to możemy przekazać dobre informacje, bo wcześniejszy układ spowodował, że te zmiany u nas nie powinny, mówiąc kolokwialnie, zaboleć ani uczniów, ani rodziców - mówił na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Łabiszynie burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek, kiedy przyjmowane były uchwały dotyczące zmian oświatowych w gminie. Burmistrz wyjaśniał, że gdyby wszystkie szkoły podstawowe przekształcić po prostu w szkoły ośmioklasowe, to za dwa-trzy lata gmina miałaby poważne problemy finansowe. Dlatego zdecydowano się na reorganizację, w której pod uwagę została wzięta ekonomia i demografia w szkole w Ojrzanowie i w Lubostroniu.
     - Po analizach, zwłaszcza demograficznych, wychodziło nam, że te placówki kiedyś mogą stać się placówkami bardzo nieekonomicznymi z racji tego, że i w środowisku ojrzanowskim zmierzamy ku klasom, które kiedyś będą miały po kilka-kilkanaście osób, i w Lubostroniu na niektórych poziomach też pojawiać się może problem - mówił burmistrz i wyjaśniał, że zniknięcie dziewiątego poziomu edukacji nie spowoduje zniknięcia kosztów materialnych w danej szkole. Stąd decyzja, aby szkołę w Ojrzanowie uczynić czteroklasową szkołę filialną z oddziałem przedszkolnym, która podlegałaby szkole w Lubostroniu. Natomiast dzieci od piątej klasy zaczęłyby uczęszczać do szkoły w Lubostroniu. W tej sprawie odbyło się spotkanie z Radą Pedagogiczną w Ojrzanowie, gmina wystąpiła o zajęcie stanowiska także do Rady Pedagogicznej w Lubostroniu, było ponadto spotkanie z Radą Rodziców w Ojrzanowie i ogólne spotkanie z rodzicami dzieci z Ojrzanowa. Jest też pozytywna opinia z kuratorium oświaty.
     Gmina zapewniła, że wszystkie dzieci będą miały zabezpieczony dojazd do szkoły. Uwzględnione zostaną także uwagi rodziców dotyczące umiejscowienia przystanków.
     - Na terenie naszej gminy będą dwie szkoły podstawowe, które będą funkcjonowały w formie zespołu z przedszkolami - wyjaśniał burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek. - Przez dwa lata będą klasy gimnazjalne, które będą wygaszane i docelowo ich nie będzie. Wyjdzie na to, że Łabiszyn będzie edukował dzieci z północnej części gminy, a Lubostroń będzie edukował dzieci z południowej części gminy.
     Burmistrz zaznaczył także, że od 1 września gmina nie będzie musiała wydać żadnych pieniędzy na przystosowanie oświaty do nowego systemu oświatowego. Planowane jest spotkanie z dyrektorami szkół w celu wspólnego ułożenia arkusza organizacyjnego każdej ze szkół. Pozwoli to uniknąć problemu z pracą dla nauczycieli. W szkole w Ojrzanowie problem dotyczyć będzie dwóch nauczycieli, którzy dostaną godziny w innych szkołach, aby nie tracić etatu. Burmistrz zapewnił, że zwolnień nauczycieli w gminie Łabiszyn nie będzie.
     - Tak bym chciała, żeby nasze środowisko szkolne w pełni akceptowało nasze stanowisko, że w tym momencie to jest jedyne rozsądne wyjście, żeby utrzymać placówkę w Ojrzanowie, chociaż pod egidą szkoły w Lubostroniu - mówiła Genowefa Lubiszewska, przewodnicząca komisji oświaty.
     Radni podjęli jednogłośnie uchwały w sprawie przekształcenia Szkoły Podstawowej w Ojrzanowie w Szkołę Filialną w Ojrzanowie oraz w sprawie dostosowania sieci szkół podstawowych i gimnazjów do nowego ustroju szkolnego. Po głosowaniu burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek dziękował dyrektor ojrzanowskiej szkoły Alinie Zabłockiej.
     - Ona na pewno była w sytuacji bardzo trudnej z racji tego, że powinnością każdego dyrektora jest walka o swoje gniazdo, akurat tym gniazdem w tym momencie dla pani dyrektor Zabłockiej od ponad 30 lat jest szkoła w Ojrzanowie - mówił burmistrz. - Myślę, że moja argumentacja i mądrość pani dyrektor doprowadziły do zrozumienia tejże sytuacji i współgrania, może nie aż tak czystą nutą, bo to się nigdy tak nie da. Osobiście, jakbym był na jej miejscu też bym nie klaskał i nie podniecał się taką sytuacją. Niemniej jednak ten rozsądek wieloletniego nauczyciela, dyrektora, pedagoga doprowadził do tego, że w bardzo mądry i spokojny sposób przeprowadziliśmy jedną z najtrudniejszych sytuacji, jaką zawsze jest dotknięcie szkoły.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1312 (14/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości