"W rok po napełnieniu pierwszej butelki pepsi-coli w Żninie otwarto oficjalnie zakład, będący częścią Wytwórni Napojów Bezalkoholowych Źródło Pniewy w Michrowie." Tak pisaliśmy w Pałukach 25 lat temu. Dziś przypominamy materiał z 1997 roku oraz publikujemy archiwalne zdjęcia z wydarzenia.
Poniżej publikowany w 1997 roku tekst, do którego załączamy archiwalne zdjęcia z naszego archiwum. Rozpoznajecie się na tych fotografiach?
(mr), 3 VII 2022
Fabryka nowocześniejsza od amerykańskich
Otwarcie Pepsi w Żninie
W rok po napełnieniu pierwszej butelki pepsi-coli w Żninie otwarto oficjalnie zakład, będący częścią Wytwórni Napojów Bezalkoholowych Źródło Pniewy w Michrowie.
![]() |
| Na budowie fabryki Pepsi w Żninie (16 stycznia 1996 r.) fot. Maria Warda |
Na teren obiektu można było wejść (lub wjechać) za okazaniem zaproszenia. Ci, którzy swym wyglądem budzili zaufanie (panowie w garniturach, panie w strojach wizytowych) nie byli proszeni przez ochronę o okazanie wejściówki, ale niektórzy, ciekawi zakładu, a niezaproszeni - nie zostali
![]() |
| Najpierw wiertarką pneumatyczną wierci się otwór (16 stycznia 1996 r.) fot. Maria Warda |
Uroczystość otwarcia zapowiadana na 12.00 rozpoczęła się z piętnastominutowym poślizgiem. Zebranych gości (około 100) powitał dyrektor d/s produkcji w żnińskiej fabryce Robert Witkowski. Jako drugi głos zabrał burmistrz Leszek Jakubowski, który pogratulował właścicielom sukcesu i zwrócił uwagę na korzyści płynące z faktu, że to właśnie w Żninie powstał ten zakład. Stwierdził, że nie tylko zagospodarowano teren po upadłej firmie, ale też o około 100 osób zmniejszono liczbę bezrobotnych. Dodał również, że Pepsi Co wzięło udział w modernizacji oczyszczalni ścieków i wykonało chodnik wzdłuż ulicy Fabrycznej.
![]() |
| Na budowie Pepsi. Wysadzanie starych fundamentów zalanych pod nieudaną fabrykę Polfrostu. fot. Maria Warda |
Dyrektor d/s produkcji Pepsi Co w Polsce John England podziękował za zaproszenie, mimo że nie brał bezpośredniego udziału w budowie. Powiedział też coś, co zawsze chce się usłyszeć: że zwiedził już około 300 fabryk Pepsi Coli na całym świecie i żnińska należy do najlepszych i najnowocześniejszych.
Po nim głos zabrał Stan Sweitzer - dyrektor generalny General Bottlers Polska dodając, że ważne jest, aby towar tu produkowany był łatwo dostępny i doskonały, a wytwarzanie - przyjazne dla środowiska.
Życzenia i wyrazy satysfakcji na ręce Amerykanów złożył przedstawiciel wojewody bydgoskiego Bronisław Baranów ski Podziękował władzom samorządowym Żnina za umiejętne prowadzenie negocjacji.
![]() |
| Frank Taylor fot. Dominik Księski |
Znany już mieszkańcom Żnina Frank Taylor - dyrektor generalny Wytwórni Napojów Bezalkoholowych Źródło Pniewy - przywitał się z gośćmi w języku polskim. Następnie przybliżył historię zakładu w Żninie od momentu rozpoczęcia budowy w styczniu 1996 r. do dnia dzisiejszego. Jeszcze w czasie przemowy Franka Taylora wzrok zebranych przykuli powiewający reklamami Pepsi spadochroniarze z Agencji Ochrony Bydgoszcz - Toruń Komandos. Dwóm udało się wylądować na placu przed fabryką, trzeci miał mniej szczęścia i znalazł się za ogrodzeniem.
![]() |
| Artur Tolak z Rogowa - Pepsi w Żninie fot. Maria Warda |
Zaproszony na uroczystość ksiądz kanonik Edmund Ruta akurat poświęcał budynek. W połowie przerwał mu helikopter lądujący nieopodal zgromadzonych. Silny wiatr zerwał jedno z mocowań reklamy firmy -wielkiej nadmuchanej puszki pepsi. Gdy było to już możliwe, ksiądz dokończył ceremonię poświęcenia.
![]() |
| Wojciech Kalka ze Żnina sprawdza jakość butelek (maj 1998) fot. Maria Warda |
Grażyna Głogowska - dyrektor Żnińskie-go Domu Kultury i Hanna Małkowska - przedstawicielka żnińskiej Cukrowni również złożyły życzenia kierownictwu Pepsi Co. W imieniu Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Żninie za sprzęt komputerowy podziękował Waldemar Dietrich.
Do przecięcia wstęgi sekatorem wręczonym przez spadochroniarza stanęli Polacy i Amerykanie: Leszek Jakubowski, Walt Siwicki, Robert Witkowski, Frank Taylor, Stan Sweitzer. Droga do zwiedzania zakładu stała otworem.
![]() |
| Tomasz Marosz z Barcina (maj 1998) fot. Maria Warda |
Przy wejściu znajduje się tablica ze zdjęciami pracowników, można się dowiedzieć, kto jest kim (notabene - zdjęcia wykonane fatalnie). Kolejna tablica jest o wiele ciekawsza. Wykresy przedstawiają pracę poszczególnych zespołów na linii produkcyjnej. Są też gratulacje dla załogi, która wyprodukowała 14.560 skrzynek w czasie jednej zmiany. Przy wejściu na halę fabryczną każdy ze zwiedzających był obdarzony przez hostessy (4 mieszkanki Żnina i okolic wyróżniające się urodą) firmową czapeczką z logo firmy i napisem Żnin.
![]() |
| Mirosław Dzięcioł z Kruszwicy przyjechał do Pepsi na krótkie przeszkolenie obsługi taśmy (maj 1998) fot. Maria Warda |
Ogromna, półtorahektarowa hala robi wrażenie, obok sterylne laboratorium. Żnin dostarcza nie tylko pepsi cole, ale również mirindę, tonik itp. W maju tego roku na rynek wprowadzono napoje w butelkach 0,6 1. Są one wytwarzane wyłącznie na Pałukach. Zwiedzający mogli obserwować pracę trzech linii: butelek szklanych, zwrotnych i bezzwrotnych.
![]() |
| Pierwsza strona tygodnika Pałuki z informacją o otwarciu zakładu Pepsi w Żninie |
Na wolnym powietrzu (za halą) czekał na zaproszonych gości poczęstunek. Organizatorzy nie skorzystali z usług miejscowych lokali gastronomicznych, lecz powierzyli przygotowanie zimnego bufetu restauracji z Gniezna. Trzeba przyznać, że potrawy (serwowane na talerzach z inicjałami GS) były bardzo smaczne. Docenili to zwiedzający, którzy przystąpili ochoczo do stołu. Wyśmienite menu i firmowe napoje stworzyły miłą atmosferę do rozmów, które umilał jazzowy zespół Dixie Company z Poznania (wystąpi też 5 lipca na Motorowodnych Mistrzostwach Świata). Zakład został otwarty.
![]() |
| Ciąg dalszy artykułu opublikowanego w tygodniku Pałuki o otwarciu zakładu Pepsi w Żninie |
Kamila Czechowska
Pałuki nr 280 (27/1997)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze