Reklama

FEnIKS na ratunek ul. Łąkowej w Żninie (fotogaleria)

03/02/2025 14:15

Wytyczona blisko 100 lat temu ul. Łąkowa w Żninie, na której w roku 1933 wybudowano pierwsze 3 domy, a przez następne dekady doszło ich jeszcze kilkanaście, nadal nie ma kanalizacji ani utwardzonej nawierzchni. Pod względem infrastrukturalnym większość żnińskich ulic zostawiła Łąkową daleko w tyle. Tymczasem ul. Łąkową cały czas obejmuje proces dalszej urbanizacji, są realizowane budowy, widać parcele pod kolejne siedliska. Czy władze Żnina zupełnie zapomniały o tej ulicy?

(...) Od 15 lat ubiegają się o to, by ich ulica została wyremontowana. Co wiosnę i jesień borykają się z błotem, które utrudnia poruszanie się po drodze. Mówią, że w urzędzie zderzają się z obojętnością władz i szukają pomocy u Rzecznika Praw Obywatelskich - tak rozpoczynał się artykuł w Pałukach na temat problemów mieszkańców ul. Łąkowej w Żninie w związku z brakiem utwardzonej nawierzchni. Tekst ten ukazał się w grudniu 2012 r. Burmistrzem był wówczas Leszek Jakubowski.

Kolejna publikacja na ten temat ukazała się w Pałukach w listopadzie 2021 r. Burmistrzem był wtedy Robert Luchowski.

Reklama

(...) Pół ulicy jest utwardzone, ale nie ma kanalizacji. Drugie pół nie ma zarówno kanalizacji, jak i utwardzonej drogi. Mieszkańcy borykają się z błotem, by wydostać się do centrum miasta. Ze strony miasta padają liczne deklaracje, ale terminy - nie. Od wielu dziesięcioleci trwa gehenna mieszkańców ul. Łąkowej w Żninie - pisaliśmy wówczas. Minęły następne 3 lata, ale sytuacja się nie zmieniła.

W piątek 30 stycznia br. w Żninie zanotowano dość obfite opady deszczu. Na ul. Łąkowej pojawiły się ponownie błoto i kałuże. Samochody poruszające się tą ulicą muszą częściej, niż większość pojazdów wizytować myjnie. To kosztuje. Piesi, w tym dzieci uczęszczające do szkół też narzekają. Buty mają wciąż ubrudzone, a błoto wnosi się na pomieszczeń.

Reklama

Ulica Łąkowa istniała już przed II wojną światową, od tego czasu zarówno nawierzchnię jak i kanalizację otrzymało wiele innych, później zaprojektowanych ulic. Niestety, przez następne dziesięciolecia była przez władze zapominana i zostawała w tyle. Dotyczy to zwłaszcza końcowego odcinka tejże ulicy, za torem kolejowym. Około 2 dekady temu początkowy odcinek ul. Łąkowej - do wspomnianych torów został utwardzony kostką brukową. Dalej jest tylko droga gruntowa, a teren staje się coraz bardziej podmokły. Za zabudową mieszkaniową znajdują się już łąki i mokradła. Koniec ulicy znajduje się 400 metrów od restauracji Parkowa przy ulicy Szkolnej, jednak by skomunikować obie części Żnina, należałoby drogę poprowadzić na grobli podobnej do tej, jaką sto kilkadziesiąt lat temu w kilka miesięcy usypano pod tory przebiegającej opodal kolejki wąskotorowej. 

Pierwsze trzy domy powstały w 1933 roku, później budowano kolejne. Z rozwojem budownictwa mieszkaniowego nie szła w parze budowa odpowiedniej infrastruktury ulicy. Od 90 lat nic poza łataniem dziur nie zostało zrobione, jeśli chodzi o odcinek za torami. Potwierdza to Ewa Boińska-Piórkowska ur. w 1948 r., córka Jana Dutkiewicza, który wybudował jeden z trzech pierwszych domów przy ul. Łąkowej. Pani Ewa zna wygląd przedwojennej ulicy z opowieści swojego taty. Sięga też własną pamięcią do lat pięćdziesiątych i wie doskonale, że po prostu czas się tutaj zatrzymał. Nie ma jezdni, chodników, kanalizacji. Pobocza fragmentami też uległy zniszczeniu, a to z tej przyczyny - jak mówi Ewa Boińska-Piórkowska - że nocami przychodzą tutaj dziki i ryją.

Reklama

Wspomniane utwardzenie kostką jedynie odcinka do torów stało się około 20 lat temu faktem, dzięki powstałej przy ul. Gnieźnieńskiej Galerii Pałuckiej, do której - jak wtedy mówiono - mieszkańcom należy się odpowiedni dojazd. Odstąpiono jednak od skanalizowania ulicy na całej długości przed i za torami. Powodem miała być konieczność budowy przepompowni tłocznej, bo jest różnica w wysokościach z rurą główną - domy zbudowane są nisko. Koszty budowy kanalizacji byłyby więc duże, a gmina nie miała na to pieniędzy. Dlatego położono kostkę, mimo iż logika wskazywałaby zacząć od kanalizacji sanitarnej. W tym miejscu nadmieńmy, że i kostka ułożona na początkowym odcinku ulicy zaczyna się fałdować pod wpływem obciążeń.

Do dzisiaj mieszkańcy wszystkich posesji wzdłuż tej ulicy są zmuszeni korzystać z szamb przydomowych i zamawiać co kilka tygodni wywóz ścieków z posesji wozem asenizacyjnym. Korzystanie z sieci publicznej, gdyby było możliwe, kosztowałoby mimo wszystko mniej, niż zamawianie specjalistycznego wozu. Przy okazji wyeliminowana zostałaby też uciążliwość zapachowa związana z wywozem takim, jaki odbywa się do tej pory.

Reklama

Jesienią 2021 r. ówczesny burmistrz Robert Luchowski zapowiedział przygotowanie projektu, a później budowę kanalizacji. Nie padły jednak konkretne terminy. Doraźnie włodarz planował poprawić sytuację na drodze za pomocą 50 ton kruszywa łamanego. Tamta zapowiedź została zrealizowana - kruszywo wówczas wysypano.

Jak mówi obecny burmistrz Łukasz Kwiatkowski, kruszywo do zasypania powstających dziur jest tam zawożone co jakiś czas, praktycznie każdego roku. Ostatnim razem było to w grudniu ub. r., raptem więc kilka tygodni temu. W planie jest jeszcze dostarczenie tam żużla do wypełnienia dziur, ale to dopiero wtedy, gdy grunt nieco obeschnie. W obecnych warunkach pogodowych te działania nie mają sensu. Burmistrz zdaje sobie sprawę, że wciąż są to tylko działania doraźne. Potrzebna jest najpierw budowa kanalizacji, by następnie utwardzić ulicę. Dlatego nie ma póki co w budżecie Żnina ujętej budowy tej ulicy.

Reklama

Andrzej Daszkowski, prezes spółki Wodociągi i Kanalizacje WiK w Żninie powiedział nam, że projekt budowy kanalizacji ul. Łąkowej też już jest gotowy. Z oszacowania wynika, że budowa ponad 400 m kanalizacji kosztować może 350.000 zł. W ostatnich dniach pojawił się temat złożenia wniosku do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Programie Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS). Daje on możliwość uzyskania 70% środków na realizację inwestycji. Trzeba więc po pierwsze zagwarantować wkład własny, ale po drugie - WiK wciąż nie wie, jaki to wysoki będzie wkład. To z tych względów, że FEnIKS pozwala na uwzględnienie we wniosku więcej, niż jedno zadanie inwestycyjne m.in. w zakresie gospodarki wodno-ściekowej. Zatem w WiK będzie teraz trwał montaż finansowy pod kątem przygotowywanego wniosku. Z pewnością budowa kanalizacji przy ul. Łąkowej w nim się znajdzie, a co jeszcze może się we wniosku znaleźć, to pokażą najbliższe tygodnie. Wniosek należy złożyć do 11 kwietnia. Póki co, prezes nadal nie może też określić dokładnego terminu inwestycji.

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/02/2025 14:28
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości