Zarówno władze, jak i instytucje zajmujące się ochroną środowiska, nie widzą w działalności firmy Partners żadnych uchybień, choć nadal budzi ona zastrzeżenia niektórych mieszkańców miasta. Ich skarga na burmistrza została odrzucona.
Jan Ludwiczak (stoi z prawej) niejednokrotnie brał udział w sesjach Rady Miejskiej w Łabiszynie i wyrażał obawy co do działalności firmy „Partners“. Radni (m. in. Agnieszka Kupis - stoi z lewej) replikowali, że byli z wizytą na terenie zakładu przetwarzającego odpady i uciążliwości nie dostrzegają. fot. Magdalena Kruszka Mieszkańcy okolicy od kilku miesięcy zjawiają się na sesjach Rady Miejskiej, aby wyrazić swoje obawy co do działalności prowadzonej przez firmę Partners przy ulicy Przemysłowej (zajmuje się ona przetwarzaniem odpadów). Od początku skarżyli się na śmieci wydostające się poza teren firmy, hałas i inne niedogodności.
Niejednokrotnie wnioskowali o cofnięcie firmie pozwolenia na przetwarzanie odpadów, gdyż - w ich mniemaniu - taka działalność jest uciążliwa dla sąsiedztwa. Burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek przekonywał, że nie ma możliwości prawnych w zakresie udzielania lub cofania pozwoleń na działalność firmy, jednak zarówno on, jak i radni regularnie odwiedzają okolice firmy Partners oraz teren zakładu i sprawdzają, czy działalność ta może być uciążliwa. Pisaliśmy o tym szeroko w numerze 2/2016 i 28/2016.
W ostatniej sesji wziął udział tylko Jan Ludwiczak, który zarzucał, że ulica Rynarzewska i Przemysłowa nadal jest zaśmiecana przez samochody, które przyjeżdżają do firmy. Stwierdził, że z samochodów cieknie szkodliwy płyn, który powinien być zbadany. Wyraził wątpliwość, czy odpady, które wcześniej znajdowały się na terenie firmy zostały sprzątnięte, czy przerzucone na inny stos.
Skargi na burmistrza bezzasadne
Na początku października radni Rady Miejskiej podejmowali uchwały w sprawie rozpatrzenia skargi na działalność burmistrza i w sprawie rozpatrzenia skargi na bezczynność burmistrza, jakie zostały złożone jeszcze we wrześniu. Obydwie skargi zostały przez radnych uznane za bezzasadne.
Przewodniczący komisji rewizyjnej Zenon Mikuła odniósł się do faktu zawiadomienia przez burmistrza prokuratury o możliwości podrobienia podpisów pod petycją w ramach postępowania administracyjnego w sprawie oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko na działce nr 35/2 w Łabiszynie, o co mieli pretensję autorzy skargi. Wyjaśnił, że burmistrz, dysponując opinią grafologa musiał złożyć takie zawiadomienie - nie robiąc tego narażałby się na odpowiedzialność karną (podejrzenia się nie potwierdziły).
Radny jednocześnie stwierdził, że wysłanie przez burmistrza pism do osób, które wywiesiły na swoich ogrodzeniach przy posesjach banery z hasłami dotyczącymi działalności na działce nr 35/2 w Łabiszynie nie miało charakteru ograniczenia swobód obywatelskich, a burmistrz, jako reprezentant Gminy Łabiszyn w stosunkach cywilnoprawnych, w przedmiotowych pismach dbał o ochronę dóbr osobistych, w szczególności dobrego imienia i czci.
- Z banerów, które wyrażają negatywne hasła dla osób z zewnątrz mogą wskazywać, że Gmina oraz jej organy w żaden sposób nie dbają o środowisko, a przecież są realizowane różnego rodzaju akcje proekologiczne, a w postępowaniach administracyjnych z zakresu ochrony środowiska prowadzonych przez Burmistrza Łabiszyna brane są pod uwagę wszelkie okoliczności faktyczne oraz zapewniony jest udział społeczeństwa w tych postępowaniach - wyjaśniał Zenon Mikuła. Warto również zwrócić uwagę, że Burmistrz w kierowanych do osób, które wywiesiły banery, pismach wskazał, że szanuje konstytucyjne prawo do wolności słowa i wyrażania opinii, przy czym jednocześnie zastrzegł, że ma ono swoje granice. Oznacza to, że każdy obywatel ma prawo z niego korzystać, jednak w taki sposób, aby nie naruszać praw (dóbr) innych podmiotów. Ponadto, Burmistrz podziękował mieszkańcom za banery głoszące wyłącznie proekologiczne hasła, co świadczy o tym, że w pełni się wpisuje w tego typu inicjatywy, jeśli nie naruszają one dóbr osobistych innych podmiotów.
Radny odnosząc się do skargi na bezczynność burmistrza stwierdził, że burmistrz podejmuje czynności faktyczne w zakresie działalności prowadzonej na działce nr 35/2 w Łabiszynie, o czym świadczą wizyty pracowników Urzędu Miejskiego na tym terenie oraz pisemne wezwania do utrzymywania porządku przez przedsiębiorcę prowadzącego działalność na tej działce.
- Czynności miały jedynie charakter faktyczny, gdyż nie miały one jakiegokolwiek umotywowania prawnego tj. upoważnienia ustawowego dla Burmistrza - wyjaśniał Zenon Mikuła. - Z uzyskanych informacji przez komisję wynika, że czynności podejmowane przez Burmistrza miały przede wszystkim na celu troskę o dobro społeczności lokalnej oraz niwelowanie eskalacji już istniejącego konfliktu. Instalacja na działce nr 35/2 w Łabiszynie jest już istniejąca, a nie planowana, gdyż tylko taka może być oceniana przez Burmistrza Łabiszyna.
Radni trzymają rękę na pulsie
Radni podczas sesji informowali, że odwiedzają teren firmy Partners i nie dostrzegają nieprawidłowości w prowadzonej działalności. Przekonywali, że zarówno teren firmy, jak i otoczenie utrzymane jest w czystości, a odpady składowane na terenie firmy od wielu lat, nie zalegają już na tamtym terenie. Podczas sesji wywiązała się dyskusja pomiędzy jednym ze skarżących, Janem Ludwiczakiem a radnymi, jednak rajcom nie udało się przekonać mieszkańca Łabiszyna, że firma działa zgodnie z prawem. Już po sesji burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek podkreślił, że nie może być mowy o bezczynności jego czy Urzędu jeśli chodzi o działalność firmy Partners w Łabiszynie.
- Tylko pan Ludwiczak mówi, że my nic nie robimy, a to jest nieprawda, bo my robimy ogrom w tej sprawie - oświadczył burmistrz i poinformował, że w październiku w firmie kontrolę przeprowadzał Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, sanepid i Urząd Miejski w Łabiszynie.
Kolejne kontrole nie wykazują nieprawidłowości
Kontrola z WIOŚ dotyczyła dotrzymywania warunków decyzji udzielającej pozwolenia zintegrowanego. Inspektor nie stwierdził zanieczyszczeń odpadami terenu poza zakładem, przekroczeń dopuszczalnego poziomu hałasu. Ponadto stwierdził, że wykonano nasadzenia pasa zieleni ze wszystkich stron zakładu, zamontowano ekran akustyczny od strony zachodniej zakładu przy posesjach prywatnych. Kontrola wykazała, że wyznaczone miejsce magazynowania odpadów jest utwardzone, wyposażone w odwodnienie odprowadzające ścieki przemysłowe do zbiornika bezodpływowego i zabezpieczone przed rozwiewaniem frakcji lekkiej odpadów siatkami ochronnymi.
Na terenie nieruchomości utrzymany jest porządek - czytamy w wyciągu z protokołu kontroli. Spółka zatrudniła osobę, która sprząta drogę dojazdową prowadzącą do zakładu i teren przy zakładzie. Zakład nie przekracza ustawowego terminu magazynowania odpadów. Zbierane i dowożone odpady przerabiane są na bieżąco. Zakład prowadzi na bieżąco ewidencję ilościowo-jakościową odpadów. Oleje przepracowane magazynowane są w beczkach olejoodpornych, które ustawione są w wydzielonym miejscu magazynowania. Odpady magazynowane są zgodnie z warunkami ustalonymi w decyzji.
Nieprawidłowości nie stwierdził również Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Żninie. Kontrola została przeprowadzona w zakresie oddziaływania składowania odpadów w Łabiszynie przy ul. Przemysłowej na zdrowie człowieka. Wyniki pomiaru hałasu wykazały, że podczas działalności produkcyjnej hałas emitowany z terenu zakładu do środowiska nie przekracza dopuszczalnych norm określonych w Rozporządzeniu Ministra Środowiska.
Kontrola z Urzędu faktyczna, a nie prawna
Kontrolę w firmie Partners przeprowadził także Urząd Miejski w Łabiszynie, choć nie jest on organem posiadającym uprawnienia do tego typu działań. Jak podkreśla burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek, kontrola ta miała charakter towarzyski, a nie prawny. Firma ma w tej chwili pozwolenie zintegrowane, czyli najwyższą formę pozwolenia na prowadzenie działalności, a gmina nie jest organem uprawnionym do kontroli decyzji wydanej przez starostę.
- To, że pani z Urzędu jest przyjęta na terenie firmy to jest tylko dobra wola firmy - powiedział burmistrz.
- Teren jest wyczyszczony, jest czyściutko, nie ma kompletnie nic, co mogłoby być uciążliwe. Wszystkie zabezpieczenia siatkami porobione są jak należy. Są też ładne skarpy. Mamy zdjęcia z tego miejsca. Tam tych odpadów nie ma. One nie są wielce składowane. Jak przyjeżdżają te odpady, to się je rozładowuje i zaraz są przetwarzane i idą dalej. Firma chce zarobić pieniądze, więc chce jak najszybciej sprzedać wytworzony nowy produkt do firmy Lafarge.
Burmistrz Łabiszyna stoi na stanowisku, że mieszkańcy Łabiszyna nie mają problemów z działalnością firmy Partners i nie ma konfliktu w środowisku, a problem dostrzega zaledwie kilka osób i to one twierdzą, że gmina w tej sprawie nic nie robi. Firma Partners mając świadomość, że działalność w zakresie ochrony środowiska jest trudna społecznie, nie robi najmniejszych przeszkód, żeby poddać się jakiejkolwiek weryfikacji.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1291 (45/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze