Reklama

Folia rolnicza nie jest odpadem komunalnym

Gmina Barcin, folia rolnicza, odpad komunalny, sołtys, sesja
      Folia rolnicza nie jest odpadem komunalnym
      Rolnicy w gminie Barcin od 1 lipca zastanawiają się, co zrobić z folią po sianokiszonkach. Sprawę na ostatniej sesji poruszył jeden z radnych, sołtys i jednocześnie rolnik, który sprawę zna od podszewki.

      Firmy, które dotychczas odbierały folię po sianokiszonkach od gospodarzy, po wejściu w życie nowej ustawy przestały istnieć.
      Wodbar nie odbiera tych folii ani w pojemnikach z frakcjami, ani z odpadami zmieszanymi, nie przyjmuje także w PSZOK, ponieważ gospodarstwo funkcjonuje jak przedsiębiorstwo. Rolnicy jednak mają szansę dogadać się z firmami, które za odpowiednią opłatą folię odbiorą. Także Wodbar zabierze folię po sianokiszonkach, jeśli rolnik dodatkowo zapłaci.
      Jakub Jurek, radny i jednocześnie sołtys Mamlicza, który prowadzi własne gospodarstwo rolne, na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Barcinie zwracał uwagę na problem, który pojawił się wśród rolników po wejściu w życie nowej ustawy o gospodarowaniu odpadami komunalnymi.
      - Co zrobić z tą folią rolniczą? - pytał radny Jakub Jurek i proponował, żeby gmina wyłoniła jakąś firmę, która odebrałaby ją od rolników z gminy Barcin. - Może nasza firma „Wodbar” mogła się tym zająć. Jest problem. Chodzi o to, żeby te odpady były zabrane chociaż dwa razy do roku. Jesteśmy w stanie to zmagazynować na pół roku, ale jak to zalega dłużej, to nie wiadomo, co z tym zrobić.
      Radny wyjaśniał, że do tej pory firmy, które skupowały folię po sianokiszonkach, same pojawiały się u rolników i składały oferty. W tej chwili rolnicy zostali sami z problemem, telefony do tych firm stały się nieaktualne, ponieważ one przestały się tym zajmować.
      Eliza Graczyk, kierownik referatu gospodarki komunalnej, przestrzennej i ochrony środowiska, tłumaczyła, że folia gospodarcza nie podlega ustawie o utrzymaniu czystości i porządku, tylko ustawie o odpadach.
      - Każdy wytwórca, osoba prowadząca działalność, w tym również działalność rolniczą powinna określić sposób postępowania z tym odpadem i sama we własnym zakresie go unieszkodliwić - wyjaśniała Eliza Graczyk i poinformowała jednocześnie, że w okolicy działa firma będąca oddziałem firmy w Świątkowie, która nieodpłatnie przyjmie wszystkie folie rolnicze, pod warunkiem dostarczenia tych odpadów pod Żnin. Zadeklarowała, że telefon do firmy udostępniać będzie zainteresowanym rolnikom w swoim referacie.
Eliza Graczyk na sesji przekazała również informację o tym, że także firma Wodbar zadeklarowała, że może odwozić folię z gospodarstw do firmy, która zajmuje się jej unieszkodliwieniem, ale wówczas trzeba będzie Wodbarowi za tę usługę zapłacić.
      Burmistrz Michał Pęziak dodał, że gmina pobiera opłaty od właścicieli nieruchomości tylko za odpady komunalne, a folia takim odpadem nie jest.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1133 (44/2013)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości