Gąsawa, Izba Rolnicza, szkoła, model francuski, Wiejski Dom Rodzinny
Francuski model szkoły w Gąsawie
Wiejskie Domy Rodzinne to szkoły niepubliczne, prowadzone przez stowarzyszenia rodziców, których celem jest kształcenie dzieci wiejskich w zawodach gwarantujących zatrudnienie. Absolwenci takich szkół zakładają gospodarstwa agroturystyczne, sady, winnice, ekologiczne uprawy zbóż i kukurydzy, produkcję bio-jajek. Taka szkoła ma szanse powstać w Gąsawie.
Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego podpisał umowę o współpracy z regionem Akwitanii leżącym we Francji. Umowa ta dotyczy założenia na terenie naszego województwa Wiejskiego Domu Rodzinnego, czyli szkoły dla dzieci wiejskich.
Obecnie w kujawsko-pomorskim gości przedstawiciel strony francuskiej, który zaproponował Wojewódzkiemu Urzędowi Pracy i Izbie Rolniczej napisanie projektu utworzenia takiej szkoły w naszym województwie. Szkoła ta po wejściu Polski do Unii w 75% byłaby utrzymywana ze środków akcesyjnych Unii Europejskiej.
Proponowaną przez przedstawiciela Izby Rolniczej Józefę Błajet lokalizacją takiej szkoły jest Zespół Szkół Rolniczych w Gąsawie, który spełnia jeden z warunków - przy szkole musi znajdować się internat.
Gotowy projekt utworzenia szkoły należy złożyć w Urzędzie Marszałkowskim do czerwca przyszłego roku. Szkoła mogłaby powstać od 2005 roku.
Ogromne zainteresowanie tą szkołą wykazali dyrektor gąsawskiej placówki Piotr Sadowski oraz starosta Zbigniew Jaszczuk.
Dla nauczycieli jest to szansa na podniesienie kwalifikacji, dla szkoły na doposażenie placówki. Największą satysfakcją będzie dobre przygotowanie uczniów do prowadzenia własnych firm oraz umiejętnej pracy.
Pierwszym etapem wdrażania tego programu jest przeprowadzenie przez socjologa ankiety na terenie powiatu żnińskiego. Ma ona wykazać potrzeby kwalifikacji w tym regionie wśród potencjalnych uczniów.
- Z uwagi na walory turystyczne regionu istnieje potrzeba kształcenia młodych ludzi w dziedzinie obsługi ruchu turystycznego, w kierunku agroturystycznym, gastronomii, rękodzielnictwa artystycznego, kowalstwa artystycznego i wszystkich innych dziedzin potrzebnych do rozwoju agroturystyki - powiedziała Józefa Błajet.
Józefa Błajet i Krzysztof Heller uczestniczyli w szkoleniu dotyczącym tworzenia Wiejskich Domów Rodzinnych, na które zaprosiła ich Francuska Izba Rolnicza w Bordeaux. Dwóch rolników - Andrzej Mey z powiatu brodnickiego i Sławomir Kowalewski z powiatu Lipno - udało się tam w związku z organizacją grup producenckich i spółdzielni przetwórstwa mięsnego.
Wiejskie domy są to szkoły niepubliczne, prowadzone przez stowarzyszenia rodziców, których celem jest kształcenie dzieci wiejskich w zawodach gwarantujących zatrudnienie.
Domy takie powstawały we Francji od 1937 roku. Pewien ksiądz zauważył, że dzieci rolników po skończeniu szkoły podstawowej, albo porzucają wieś i idą do miast, albo zaprzestają nauki i osiadają w rodzinnych gospodarstwach bez wykształcenia. Dlatego postanowił założyć szkołę, która spowoduje, że dzieci po jej ukończeniu pozostaną na wsiach z solidnym przygotowaniem do pracy w kierunku zapewniającym zatrudnienie. Ten system kształcenia przyjął się we Francji, obecnie jest tam ponad 460 takich szkół.
Szkoły zwane Rodzinnymi Domami Wiejskimi prowadzą kształcenie wielozawodowe, nauka trwa dwa lata. Przez jeden tydzień uczniowie mieszkają w internacie (jest to tydzień nauki), kolejny tydzień młodzież mieszka w domach rodzinnych i odbywa praktyki zawodowe w zakładzie zgodnym z kierunkiem kształcenia. Podczas pobytu w internacie pomiędzy uczniami a wychowawcami nawiązywana jest ciągła współpraca, wówczas kształtowana jest postawa życiowa młodych ludzi. Po skończeniu nauki placówka utrzymuje ścisły kontakt z absolwentami. Szkoła ta - jak mówią pracujący tam nauczyciele - jest sposobem przygotowania młodzieży do życia, do podjęcia pracy na jaką jest na danym terenie zapotrzebowanie i nie jest to przygotowanie teoretyczne, bo oprócz wiedzy absolwenci muszą posiadać taki ogrom umiejętności, by móc samemu założyć swój interes.
Podstawową zasadą takiej szkoły jest to, że kształcenie odbywa się pod kątem potrzeb zatrudnienia w porozumieniu z instytucjami mającymi rozeznanie na rynku pracy. Ogromny wpływ na nauczanie i pracę szkoły mają rodzice.
Oprócz ośrodków dla młodzieży po gimnazjach są też ośrodki dla dorosłych od 18 do 40 roku życia, są różne poziomy kształcenia i różne kierunki.
Kujawsko-Pomorska Izba Rolnicza weszła w kontakt z profesorem Wojciechem Kaletą z katedry Socjologii Wsi Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu odnośnie przeprowadzenia ankiety potrzeb kwalifikacji. Strona francuska deklaruje, że osoba, która podejmie się przygotowania i przeprowadzenia ankiety wyjedzie do Francji do ośrodka kształcenia, gdzie pracownicy tej placówki pomogą w stworzeniu ankiety. W oparciu o ankietę zostanie rozpoczęte pisanie projektu założenia takiej szkoły. W dalszym etapie przeprowadzone zostanie bezpłatne szkolenie nauczycieli, którzy mieliby podjąć pracę w danej szkole rodzinnej.
Dyplomy tej szkoły honorowane są przez francuskie Ministerstwo Edukacji i takie same starania przeprowadzone zostaną w Polsce.
Absolwenci takich szkół zakładają gospodarstwa agroturystyczne, sady, winnice, ekologiczne uprawy zbóż i kukurydzy, produkcję bio-jajek. Pomysły są tam różne w zależności od potrzeb na rynku pracy, uczniowie mogą również rozwijać swe umiejętności w kierunkach, które ich pasjonują i po pozyskaniu wyczerpującej wiedzy na ten temat rozpocząć taką działalność.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 579 (12/2003)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze