Gąsawa, Medicsystemart, blok, budowa
Gąsawa nie ma gruntów pod nowe bloki
Gdyby Gąsawa dysponowała terenami pod inwestycje mieszkaniowe, można byłoby dyskutować nad złożoną propozycją. Ale nie dysponuje.
Maciej Hoffman z Murczyna w imieniu firmy Medicsystemart na posiedzeniu połączonych komisji Rady Gminy przedstawił 8 lipca gąsawskim radnym propozycję wybudowania w Gąsawie wielokondygnacyjnych budynków mieszkalnych liczących do 12 lokali z garażami lub miejscami postojowymi na poziomie piwnicy. - Gmina mogłaby przekazać grunty i w rozliczeniu dostać mieszkania. Po decyzji potrzebujemy 9 miesięcy na sprawy formalne, a potem 12 miesięcy na wybudowanie pierwszego bloku. Czy przeznaczycie to Państwo na mieszkania komunalne czy na sprzedaż - to już Wasza sprawa - przedstawił swą propozycję Maciej Hoffman, dodając że cena gruntu i cena mieszkań (czyli podstawa rozliczeń) zostanie uzgodniona w oparciu o wyceny rzeczoznawców. Szacuje, że cena metra mieszkania w stanie deweloperskim mogłaby kosztować 3.000-3.100 złotych.
Radny Mariusz Kazik spytał, czy miałoby chodzić o tę działkę, która jest przeznaczona do przetargu (chodzi o teren przy zjeździe do jeziora, o powierzchni 0,2326 ha, którą zainteresowany jest Jerzy Blejwas z Trzemeszna (o przeznaczeniu tej działki na przetarg pisaliśmy w numerze 3/2016). - O tej działce wiemy i mogła to by być właśnie ta - odpowiedział z lekkim uśmiechem Maciej Hoffman, zaznaczając od razu, że za cenę, jaka była wymieniana w kontekście jej zakupu, można nabyć grunty w centrum Bydgoszczy.
Radny Kazik odparł, że co do tej działki klamka zapadła, będzie w sierpniu przetarg, a pieniądze uzyskane ze sprzedaży są dla gminy bardzo ważne. Propozycję jednakowoż uznał za bardzo ciekawą i dającą możliwości rozwoju gminy. - Takie mieszkania kupią niekoniecznie gąsawiacy, ale zainteresowani nimi będą także mieszkańcy Żnina. Za każdego nowego mieszkańca gmina dostaje 34% wypracowanego przez niego podatku dochodowego. Jego dzieci chodzą do przedszkola, do szkoły. Nowe mieszkania to rozwój gminy. Spytał, czy w propozycja dotyczy tylko terenu w samej Gąsawie, czy mogą być grunty wiejskie sąsiadujące z Gąsawą i otrzymał odpowiedź, że chodzi o centrum gminy, aczkolwiek grunty sąsiadujące też mogłyby być brane pod uwagę. Tu radny rozłożył ręce i stwierdził, że gmina takimi terenami nie dysponuje. Przy dyskusji dotyczącej wniosków w sprawie wydzierżawienia nieruchomości gruntowych gminy radny Kazik rzucił hasło, aby przejrzeć grunty przeznaczone do dzierżawy, czy któregoś z nich nie wyłączyć z tej puli i nie przeznaczyć na cel budownictwa mieszkaniowego.
Radni wyrazili opinię, że jeśli do sprzedaży działki w przetargu (ma się on odbyć 19 sierpnia) nie dojdzie, do tematu będzie można powrócić.
Dominik Księski
Pałuki nr 1274 (28/2016)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze