Gmina Dąbrowa, stypendia, uczniowie
Głos z Dąbrowy o stypendiach sąsiadów
Według radnych gminy Dąbrowa trzeba udzielać stypendiów wybitnym i bardzo dobrym uczniom szkół prowadzonych przez tę gminę, bez względu na to, czy mieszkają w tejże gminie, czy też np. w Wójcinie, czyli już pod administracją ratusza w Żninie. Przypomnijmy, że z kolei w Barcinie zasady są inne - tutaj liczy się miejsce zamieszkania, a nie miejsce pobierania nauki.
Dwa tygodnie temu w naszej gazecie ukazał się artykuł Świetne wyniki, ale nie ta gmina. Rzecz dotyczyła miejsca zamieszkiwania ucznia pod kątem możliwości uzyskania przez niego stypendium włodarza gminy za bardzo dobre wyniki lub wysokie osiągnięcia w sporcie. Chodzi o to, że niektóre dzieci uczą się w szkołach umiejscowionych poza gminą, w której mieszkają. Problem dotyczył m.in. pogranicza gminy Żnin, Barcin i Dąbrowa. Uczniowie szkół barcińskich zamieszkali w innych gminach nie mogą otrzymać stypendiów.
W związku z opisywaną sytuacją skontaktowała się z nami Emilia Żmudzińska, przewodnicząca Rady Gminy w Dąbrowie w powiecie mogileńskim. - Nie chcę oceniać decyzji sąsiednich samorządów. Cieszę się jednak, że podjęliście ten temat, bo sprawa jest istotna też ze względu na motywację dzieci do nauki, do ich osobistego rozwoju. Chcę powiedzieć, że w naszej gminie mieliśmy podobną sytuację. Uczniowie naszej Szkoły Podstawowej w Szczepanowie, a zamieszkali w Wójcinie, w gminie Żnin, nie mogli otrzymać stypendium naszego wójta za wysokie i bardzo dobre wyniki w nauce. Dlatego nasza Rada Gminy 27 czerwca br. zdecydowała o przyjęciu uchwały w sprawie stypendiów w nowym kształcie. Teraz liczy się tylko to, że dziecko osiągające wysokie wyniki jest uczniem naszej szkoły. To wystarczy, by otrzymać stypendium, a miejsce zamieszkania nie ma już znaczenia. Uważam, że tak właśnie być powinno, bo subwencja dla szkół idzie za uczniem. Dziecko pracuje też poprzez swoje osiągnięcia bardziej na renomę szkoły, w której się uczy, niż na chwałę gminy, w której mieszka - powiedziała przewodnicząca Rady Gminy w Dąbrowie.
Dodajmy, że także w przypadku dzieci mieszkających w Szczepanowie w gminie Dąbrowa, jest grupka takich, które uczęszczają do szkoły podstawowej albo do gimnazjum (zwłaszcza, że w Szczepanowie nie ma gimnazjum, a do Barcina jest stamtąd bliżej niż do Dąbrowy) w Barcinie. Ci uczniowie osiągając wysokie wyniki w barcińskich szkołach też nie otrzymają stypendium burmistrza tego miasta.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1119 (30/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze