Żnin, Barcin, gmina, szkoły, dowozy, Matbud
Gmina Barcin chce odstąpić od umowy z Matbudem
W ubiegłym tygodniu w Złotowie jeden z kierowców wioząc dzieci do szkoły wjechał w pole z kukurydzą, a kolejne policyjne kontrole autobusów firmy Matbud w gminie Barcin nie wykazały poprawy ich stanu. Przewoźnik przewoził dzieci autobusami bez dowodów rejestracyjnych, które wcześniej zatrzymała policja.
O niesprawnych autobusach firmy Matbud wożących dzieci do szkół w gminie Barcin pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Przypomnijmy, że kontrola policji wykazała, że pierwszy z autobusów miał łyse opony i wiele usterek w układzie hamulcowym i zawieszeniu. Kiedy przewoźnik podstawił następny autobus, jego stan techniczny był jeszcze gorszy od poprzedniego. Ostatecznie dzieci do Szkoły Podstawowej w Mamliczu musieli dowieźć samochodami rodzice.
W związku z tego typu zdarzeniami policjanci na bieżąco prowadzą kontrole autokarów, które dowożą dzieci do szkół. Działania te wykonują w ramach akcji Bezpieczna droga do szkoły.
ŁYSE OPONY Z 2002 ROKU
Wcześniejsze kontrole wykazały liczne nieprawidłowości dotyczące stanu technicznego pojazdów, co powodowało, że policjanci zmuszeni byli do zatrzymywania dowodów rejestracyjnych i zakazywania dalszej jazdy. Nieprawidłowości, które ujawniali mundurowi, dotyczyły przede wszystkim złego stanu opon oraz niesprawności w układach kierowniczym oraz hamulcowy. W związku z tym policjanci postanowili przyjrzeć się ponownie autokarom i w tym celu poddali je kontroli i szczegółowemu sprawdzeniu.
- Niestety w wielu przypadkach okazało się, że autobusy nadal są niesprawne technicznie, a pojazdy, które były już wcześniej kontrolowane i od których zatrzymane zostały już dowody rejestracyjne, nadal woziły dzieci. Dowodem, który świadczy o takim stanie rzeczy oraz lekceważeniu przepisów prawa przez przewoźników i samych kierowców są przeprowadzone w 14, 15 i 20 września kontrole, które wykazały analogiczne nieprawidłowości dotyczące ogumienia, które nie dość, że było zużyte, to data produkcji opony wskazywała na rok 2002. Dlatego mundurowi zmuszeni byli po raz kolejny wyciągnąć konsekwencje prawne. Ponadto stosowna informacja o nieprawidłowościach została przesłana do urzędów gminy, dla których realizowane są zadania dotyczące dowożenia dzieci do szkół - dodaje nadkom. Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Żninie. Firma Matbud realizuje dowozy do szkół na terenie gmin Barcin i Żnin.
W BARCINIE ZAMIERZAJĄ ZERWAĆ UMOWĘ
Jak udało nam się ustalić, w ubiegłym tygodniu jeden z kierowców dowożących dzieci do szkoły na terenie gminy Barcin wjechał częściowo w pole z kukurydzą. Rodzice zaczęli zatem kwestionować nie tylko stan techniczny pojazdów, ale i kompetencje i uprawnienia kierowcy.
Lidia Kowal, wiceburmistrz Barcina powiedziała wczoraj, że gmina Barcin podejmuje stosowne działania. Obecnie zbierane są informacje, które powodują, że gmina będzie musiała odstąpić od umowy z firmą Matbud na dowozy dzieci do szkół. - Sytuacja się nie poprawia. Wczoraj i dziś były zatrzymane kolejne autokary. Przewoźnik nie wyciąga żadnych wniosków, dlatego jesteśmy gotowi na zmiany - zapowiada wiceburmistrz. I dodaje, że przewoźnik nie gwarantuje punktualnych dowozów do szkół, bezpieczeństwa i odpowiedniego taboru. - Bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze, dlatego nie śpimy, a działamy - podkreśla Lidia Kowal.
Po odstąpieniu od umowy z firmą Matbud gmina będzie chciała zawrzeć umowę z przewoźnikiem, który będzie dysponował sprawnymi autokarami i zapewni dzieciom bezpieczny dojazd do szkół.
Henryk Kucharczyk, właściciel Matbudu uważa, że autobusy nie są niesprawne. I dodaje: - Przecież nasze autobusy jeżdżą też w Żninie i sytuacja jest super, a w gminie Barcin to dzwonią rodziny osób, które pracują w PKS. To te osoby wykonują codziennie dziesiątki telefonów. Jak wrócę z Hanoweru, to przyjadę do pana i zrobimy elegancki artykuł. Będzie wielka sensacja.
W ŻNINIE SIĘ BACZNIE PRZYGLĄDAJĄ
Dawid Kolasa, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Żninie poinformował nas, że w gminie Żnin również odbywały się kontrole autobusów dowożących dzieci do placówek oświatowych. Taką kontrolę 13 września przeprowadziła Inspekcja Transportu Drogowego, natomiast dzień później policja. Po otrzymaniu wyników kontroli policyjnej przygotowane zostało pismo do przewoźnika, wnioskujące o usunięcie nieprawidłowości i zagwarantowanie taboru, którego stan nie będzie rodził zagrożenia dla dzieci podróżujących do szkoły.
Ponieważ do wydziału edukacji, kultury i sportu w żnińskim ratuszu od początku września docierały sygnały na temat złego stanu pojazdów, o czym informowali zaniepokojeni rodzice dzieci dojeżdżających do szkół, pracownicy gminy cały czas bacznie przyglądają się działaniom przewoźnika. - W przypadku, gdy sytuacja nie ulegnie w krótkim czasie znaczącej poprawie, rozważane będą wszystkie możliwe kroki prawne - informuje rzecznik.
Policjanci nadal będą kontrolować stan techniczny autokarów oraz trzeźwość ich kierowców. Działanie te są ukierunkowane na bezpieczeństwo dzieci.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1284 (38/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze