Gmina, stateczek pasażerski, atrakcja turystyczna, sesja, zakup
Gmina kupi pasażerski stateczek
Za 45.000 zł ratusz w Żninie zamierza zakupić od prywatnych właścicieli 12-osobowy stateczek pasażerski, który w przyszłości będzie stanowił atrakcję turystyczną na jeziorach położonych w gminie.
Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Żninie przyjęte zostały przez radnych zmiany w tegorocznym budżecie gminy. W ich rezultacie pojawił się w planie wydatków zakup stateczka motorowodnego, który będzie obsługiwał ruch turystyczny. Ta 12-osobowa łódź może pływać po wszystkich jeziorach w gminie, gdyż w pakiecie z nią zostanie zakupiona kryta plandeką przyczepka, na której jednostka będzie w razie potrzeby przewożona na inny akwen.
Zakup stateczka zaproponował radnym burmistrz Robert Luchowski. Włodarz zdradził, iż dysponująca łodzią wdowa po Andrzeju Piaseckim i jej zięć złożyli gminie propozycję odsprzedania jednostki. Kilka lat temu statek ten realizował kursy turystyczne jako jednostka prywatna, a po tragicznym wypadku, w którym utonął właściciel, te rejsy zakończyły się.
Robert Luchowski przekazał, iż jeszcze w poprzedniej kadencji samorządu prowadzone były rozmowy z właścicielami łodzi przez jego poprzednika na stanowisku włodarza. Wtedy ci właściciele zdecydowali, iż spróbują sprzedać łódź za granicą. Próba sprzedaży w Niemczech nie zakończyła się sukcesem, stąd ponowna propozycja dla gminy.
- Ustaliliśmy cenę nabycia łodzi na 45.000 zł. Uwag co do stanu technicznego tej jednostki nie było. Wystąpiłem do naszego wydziału turystyki i promocji o opinię w sprawie tego zakupu i jest ona pozytywna. Stąd teraz prośba do Rady Miejskiej o zabezpieczenie środków na ten zakup - poinformował radnych włodarz Żnina.
Według planów Roberta Luchowskiego, jednostka zostanie organizacyjnie oddana pod opiekę Miejskiego Ośrodka Sportu lub Muzeum Ziemi Pałuckiej, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, iż może służyć do uprawiania turystyki na Jeziorze Weneckim. Rejsy byłyby uatrakcyjnieniem oferty zwiedzania muzeum w Wenecji. Burmistrz zwrócił też uwagę na sprzyjającą okoliczność polegającą na tym, iż w MOS pracuje czterech ludzi, którzy posiadają uprawnienia do kierowania taką pasażerską łodzią motorową.
Łódź może w przyszłości służyć zarówno zorganizowanym grupom, jak i indywidualnym turystom, którzy zdecydują się zapłacić za kurs.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1207 (13/2015)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze