Grzegorz Rutkowski, komendant powiatowy PSP w Żninie, wyjaśniał radnym Żnina, dlaczego straż pożarna zwróciła się do nich z prośbą o wsparcie finansowe w wysokości 200.000 złotych. Ostatecznie Rada Miejska na wniosek burmistrza wsparcia udzieliła, ale na kwotę mniejszą o połowę. fot. Karol Gapiński
Żnin, strażnica, budowa, samorząd
Gmina Żnin dorzuca 100 tysięcy do strażnicy
Komendant wojewódzki PSP wnioskował do gminy Żnin o wsparcie finansowe wyposażenia nowej komendy powiatowej w stolicy Pałuk w wysokości 200.000 zł. Rada Miejska Żnina zdecydowała, że wesprze zakupy, ale kwotą taką, jaką zaproponował burmistrz, czyli 100.000 zł.
Komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej zwrócił się do burmistrza Żnina z prośbą o wsparcie finansowe przez gminę zadania wyposażenia nowej komendy powiatowej PSP w Żninie. Projekt zmian w budżecie Żnina w związku z tą prośbą był głosowany na ostatniej sesji Rady Miejskiej. Tyle tylko, że burmistrz Robert Luchowski zaproponował dofinansowanie wyposażenia nowej komendy powiatowej straży nie kwotą 200.000 zł, a 100.000 zł.
Komendant wojewódzki uzasadniając swą prośbę do samorządu Żnina podkreślił, że inwestycja warta jest ponad 17.200.000 zł, jeśli chodzi tylko o roboty budowlano-montażowe. Dodatkowo, wyposażenie potrzebne do nowej komendy może być warte według szacunków blisko 1.500.000 zł. Na sesji Rady Miejskiej w Żninie pojawił się komendant powiatowy PSP w Żninie Grzegorz Rutkowski. Podkreślił on, że wprawdzie największą wartość, jeśli chodzi o wyposażenie, będą miały systemy łączności, stanowiska kierowania, cała elektronika i jej sprzężenie, ale zacząć trzeba od mebli i prostych sprzętów. Grzegorz Rutkowski zaznaczył, że brakuje na wyposażenie nowej strażnicy około 1.200 000 zł, ale 350.000 zł na ten cel już znajduje się na funduszu wsparcia. Sumę taką zagwarantowało starostwo w Żninie. Trzeba też jednak pamiętać, że około 50.000 zł z tej kwoty musi być przeznaczone na spłatę wcześniejszych zobowiązań z czasu realizowania inwestycji. W funduszu wsparcia brakuje według oceny Grzegorza Rutkowskiego od 800 do 900 tysięcy złotych. Przy czym komendant powiatowy zaznaczył, że plan jest taki, żeby część środków potrzebnych na wyposażenie komendy w Żninie ściągnąć z innej inwestycji realizowanej w województwie kujawsko-pomorskim przez straż, której wykonanie się przedłuża.
W przypadku strażnicy w Żninie chodzi o to, że obiekt zostanie oddany do użytku dopiero wtedy, gdy będzie odpowiednio wyposażony. Tymczasem środków unijnych na to wyposażenie nie dało się pozyskać, gdyż wartość zakupu była zbyt mała, aby starać się o dofinansowanie. Dlatego teraz komendant wojewódzki zwraca się o pomoc do burmistrza Żnina. W swoim piśmie komendant zapewnił też włodarza Żnina, że wcześniej złożony przez gminę wniosek o bezpłatne przejęcie dotychczasowej komendy PSP na ul. Spokojnej jest zasadny, z tej przyczyny, że według planów gminy w budynku tym ma zostać zlokalizowana siedziba OSP Żnin, a ta jednostka znajduje się w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. Dodajmy, że właścicielem budynku jest Skarb Państwa. Burmistrz ma zamiar wyburzyć skrzydło mieszkalne i teren przeznaczyć pod poszerzenie targowiska. Główna część budynku stanie się remizą OSP Żnin. Zajmująca obecnie lokal mieszkaniowy rodzina ma dostać od gminy inny przydział.
Grzegorz Rutkowski przekazał radnym Żnina informację, że wartość budynku obecnej siedziby PSP w Żninie została oszacowana na 1.300.000 zł. Kilka dni później burmistrz Robert Luchowski wyraził na konferencji prasowej swój sceptycyzm, co do takiej wartości obiektu. Stwierdził, że gdyby on zamawiał wycenę, to wartość byłaby niższa. Dodajmy, że w piśmie do burmistrza komendant wojewódzki zakładał, że orientacyjna wartość budynku na ul. Spokojnej w Żninie może wynosić około 500.000 zł.
W trakcie dyskusji na sesji Rady Miejskiej przed podjęciem uchwały gwarantującej dofinansowanie ze strony gminy Żnin wyposażenia komendy powiatowej podkreślono, że przecież straż jest powiatowa, a lądowisko dla śmigłowców ratowniczych będzie służyło pacjentom Pałuckiego Centrum Zdrowia. Tymi zaś są mieszkańcy całego powiatu, a nie tylko gminy Żnin. Dlatego burmistrz Żnina zauważył, że partycypować w dofinansowaniu zakupów wyposażenia nowej komendy mogłyby też pozostałe samorządy gminne w powiecie żnińskim. Grzegorz Rutkowski zgodził się z tym i stwierdził, że takie też są oczekiwania straży, ale też pozostałe samorządy czekają na pierwszy ruch ze strony gminy Żnin. To tutaj bowiem jest komenda powiatowa i szpital, i to Żnin ma otrzymać dla swoich potrzeb budynek dotychczasowej komendy na ul. Spokojnej. W tej lokalizacji państwowa straż miała swą siedzibę - jak przekazał Grzegorz Rutkowski - od 1978 roku.
Ostatecznie radni Żnina zdecydowali się zabezpieczyć w budżecie gminy kwotę na wsparcie zakupu wyposażenia nowej komendy na ul. Dąbrowskiego taką, jak wnioskował włodarz grodu Śniadeckich, czyli o połowę niższą niż ta, o jaka zabiegał komendant wojewódzki straży. Robert Luchowski podkreślił, że jest to pierwszy ruch, teraz trzeba czekać na to, co zrobią pozostałe samorządy, a na koniec na to, czy zebrane środki wystarczą na zakup niezbędnego wyposażenia.
Grzegorz Rutkowski zapewnił, że nie chodzi o bizantyjski przepych w nowej komendzie, a jedynie o niezbędne wyposażenie. - Nie chciałbym też, żeby po wejściu do nowej komendy czar prysł - wyraził nadzieję na przyszłość komendant powiatowy PSP. Włodarz Żnina podkreślił zaś, że po zakończeniu budowy strażnicy gmina będzie musiała naprawić ulicę i wybudować chodnik, aby dojście do szpitala było bezpieczne. Wyjaśnijmy, że ul. Dąbrowskiego należy do gminy Żnin, a w ostatnich miesiącach po jej nawierzchni w związku z budową strażnicy poruszał się ciężki sprzęt. Chodnika natomiast wzdłuż tej ulicy dotychczas nie było.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1253 (7/2016)
Żnin, strażnica, wycena, Pałuki, błąd
Wycena strażnicy
W środę 10 lutego odbyła się sesja Rady Miejskiej w Żninie, na której komendant PSP Grzegorz Rutkowski przed głosowaniem w sprawie wsparcia przez gminę wyposażenia nowej strażnicy mówił o wysokości wyceny starej siedziby przy ulicy Spokojnej i podał kwotę tej wyceny: 1.139.200 zł. Pisząc o tym w artykule z 18 lutego Gmina Żnin dorzuca 100.000 do strażnicy podałem tę kwotę błędnie, pisząc o 1.300.000 zł.
Pomyłka powstała z tej przyczyny, że w czasie pisania miałem w uszach konferencję prasową burmistrza Żnina, jaka odbyła się we wtorek 16 lutego w Muzeum Ziemi Pałuckiej. Padło na niej pytanie o tę wycenę, a pytająca użyła sformułowania milion trzysta tysięcy złotych. Odpowiedź burmistrza brzmiała: Proszę mi zlecić wycenę tego budynku, no to zobaczymy, jaka będzie wycena. W moim przekonaniu, nie podważając osoby, która tę nieruchomość wyceniała, jest nieco zawyżona (tekst spisany z nagrania dokonanego na konferencji).
Obecni na konferencji - w tym ja - odnieśli wrażenie, że burmistrz odnosi się do kwoty podanej na sesji. W przesłanym do naszej redakcji 15 marca liście burmistrz przekazał nam informację, że jest inaczej - że te słowa były zdementowaniem kwoty 1.300.000 zł. Odnosząc się do swej odpowiedzi na zadane na konferencji pytanie o wycenę burmistrz napisał: Miałem bowiem wiedzę od pana Komendanta oraz z pisma od Starosty Żnińskiego, że strażnicę wyceniono na 1.139.000 zł. Trudno było przejść obojętnie obok zaokrąglenia kwoty o ponad 160.000 złotych.
W historii z wyceną strażnicy skumulowały się więc dwa błędy. Pierwszy - podana na konferencji w pytaniu zła kwota. Drugi - niesprawdzenie przeze mnie, jaką sumę podał rzeczywiście na sesji Grzegorz Rutkowski.
Omyłkę niniejszym prostuję, przepraszam wszystkich, których wprowadziłem w błąd. Strażnicę wyceniono na 1.139.000 zł.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1258 (12/2016)
Inne teksty na ten temat:
Rusza budowa
Budowa strażnicy w zawrotnym tempie
Dziś podpiszą umowę
Strażnica za 15 mln zł
Szpital dziękuje i planuje
Nowa siedziba straży na Dąbrowskiego
Lądowisko bliżej Polnej, straż na Dąbrowskiego
Przeprowadzka straży
Budowę czas zacząć
Najładniejszy obiekt w powiecie
Jedni chcą przez pole, drudzy ulicami
Starosta postawił na swoim
Pałuki w murach komendy
Akt erekcyjny i Pałuki w kapsule czasu
Zawrotne tempo budowy
Miesięczne opóźnienie
Na finiszu
Mrozy na zewnątrz, prace wewnątrz
Wybudowana szybciej niż domek jednorodzinny
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze