Stefan Czarnecki z pasją opowiadał o ŻTK
fot. Norbert Gawroński
Działalność, ŻTK, Żnińskie Towarzystwo Kultury, 50-lecie
Gromadzą ślady po nieprzeciętnych
Żnińskie Towarzystwo Kultury za niespełna miesiąc skończy 50 lat. Jego historia jest wycinkiem z dziejów powojennego Żnina. Atmosferę kulturalnego półwiecza w mieście oddaje wystawa, której wernisaż w piątek zapoczątkował obchody jubileuszu. Na jutro zaplanowane zostały kolejne uroczystości urodzinowe.
- Gdy cofam się myślami przez pół wieku działalności Towarzystwa i jak pomyślę o nazwiskach wielu działaczy [tu padło blisko 20 nazwisk osób - przypis kg], których nie ma już wśród nas, a w przeszłości stanowili trzon Żnińskiego Towarzystwa Kultury, to ogarnia mnie wielkie wzruszenie - mówił Stefan Czarnecki w oświetlonej jedynie świecami Galerii im. Tadeusza Małachowskiego w piątek. Tego wieczoru otwarta została w Muzeum Ziemi Pałuckiej wystawa poświęcona 50-leciu ŻTK.
W zeszłym tygodniu przedstawiciele ŻTK wzięli udział w Ogólnopolskim Zjeździe Rady Krajowej Towarzystw Regionalnych w Bydgoszczy. Na spotkanie przybyło do Bydgoszczy około 600 delegatów z całego kraju. Rada doceniła wysiłki działaczy ŻTK. Medale Piątkowskiego otrzymali: Jadwiga Jelinek, Andrzej Bogdański, Zbigniew Dolski i Zbigniew Zwierzykowski. Odznakę Zasłużony Działacz Kultury otrzymał Stefan Czarnecki. Z kolei Michał Woźniak odebrał list gratulacyjny od Ministra Kultury i Sztuki. (kg)
Gdy zapalone zostały w galerii światła, oczom licznie zgromadzonych miłośników i twórców żnińskiej kultury ukazały się gabloty ze zdjęciami, pamiątkami, wycinkami prasowymi, które dokumentują 50 lat działalności organizacji. Jednak - co podkreśla Stefan Czarnecki - tych pamiątek jest zdecydowanie więcej. Po prostu całej historii Towarzystwa, która jest tak naprawdę wycinkiem historii powojennego Żnina, nie dało się pokazać w ramach ograniczonej przestrzennie wystawy. Dlatego też w przyszłości ŻTK planuje wydać monografię poświęconą swoim dziejom. Co więcej, wernisaż wystawy zainspirował choćby Feliksa Malinowskiego do pochwalenia się kolejnymi, bezcennymi pamiątkami z lat sześćdziesiątych. Są to m.in. plakaty pokazujące imprezy organizowane przez ŻTK. Te materiały już w tym tygodniu dostarczył do ŻTK. Dzięki możliwościom lokalowym Towarzystwa będą one miały również okazję do zaistnienia w przestrzeni publicznej.
13 października minie 50 lat od zebrania założycielskiego Żnińskiego Towarzystwa Kulturalnego. Taką bowiem nazwę stowarzyszenie przyjęło u swego zarania. W ówczesnym Żninie przewodniczącym Miejskiej Rady Narodowej był Henryk Pejka i to on poprowadził zebranie, na które przybyło 40 osób. Założyciele Towarzystwa za cel postawili sobie popularyzowanie sztuki ludowej Pałuk. Wśród założycieli byli m.in.: Zbigniew Skorwider, Janina Balska, Elżbieta Żurawska, Jerzy Schmidt i Janusz Księski. Natomiast w skład pierwszego zarządu weszli: Klemens Fridel, żniński lekarz internista (do stolicy Pałuk przyjechał z Janowca), któremu powierzona została funkcja prezesa Towarzystwa, skarbnik Maria Nowakowska, z męża Szteiniger i sekretarz Gabriela Gólcz, która przez wiele lat kierowała też Żnińskim Domem Kultury. Z kolei Jerzy Koziorowski, Mieczysław Rogaczewski i Bronisław Groszek weszli w skład pierwszej komisji rewizyjnej, która nadzorowała działania zarządu.
Klemens Fridel szefował organizacji do 1975 r. W tym czasie ŻTK rozszerzało pole swojej działalności. Nawiązana została współpraca z różnymi stowarzyszeniami w całym ówczesnym województwie bydgoskim. W Żninie i w okolicach coraz częściej pojawiali się na plenerach artyści sztuk pięknych - malarze i rzeźbiarze. W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku ŻTK prowadziło także Muzeum Kolejki Wąskotorowej w Wenecji.
W związku z pogarszającym się stanem zdrowia Klemens Fridel w 1975 r. zrezygnował z szefowania organizacji. Na stanowisku prezesa zastąpił go inny lekarz, ceniony ortopeda, a wówczas także dyrektor szpitala w Żninie, Andrzej Hoffmann. ŻTK szefował aż do 1991 r. Był on też kolekcjonerem i znawcą sztuki sakralnej. Andrzej Hoffmann wiele uwagi poświęcał kształtowaniu nowego pokolenia działaczy - regionalistów. Wśród nich byli późniejsi jego następcy w roli filarów Towarzystwa: Andrzej Bogdański, Andrzej Rosiak (szefował ŻTK w latach 1992 aż do swej śmierci w 2004 r.) i Stefan Czarnecki (wcześniej znany jako działacz i popularyzator sportów motorowodnych), który nieprzerwanie przewodzi Żnińskiemu Towarzystwu Kultury od 11 lat. Dodajmy, że przez kilka miesięcy w latach 1991-1992 funkcję prezesa Towarzystwa pełnił Jerzy Lach, nauczyciel, założyciel i pierwszy dyrektor Teatru im. Alberta Tison.
Współcześnie filarami ŻDK, oprócz Stefana Czarneckiego, są: Zbigniew Dolski, Michał Woźniak, Jadwiga Jelinek, Zbigniew Zwierzykowski, Mirosław Walczak, Urszula Nowicka i Andrzej Bogdański. Nie wszyscy z nich zawodowo zajmują się kulturą, ale prywatnie każdy tej dziedzinie życia od lat oddaje swój czas i energię.
- Na bieżąco śledzimy scenę pałuckiej kultury i tak, jak było przed półwieczem i w ciągu następnych dekad, staramy się jej twórców doceniać, promować, pomagać im. Swoim najwyższym odznaczeniem „Laurem” Żnińskie Towarzystwo Kultury wyróżniło 42 osoby. Tylko na przestrzeni ostatnich 10 lat wydaliśmy około 40 publikacji związanych z kulturą, tradycją, historią naszego miasta i regionu. Organizujemy też benefisy, na których mają możliwość występować twórcy lokalnej kultury - opowiada Stefan Czarnecki.
Jeśli chodzi o XXI w., czyli najnowsze dzieje, Towarzystwo też ma się czym pochwalić. ŻTK skupia się na budowaniu wyjątkowej atmosfery i poczucia więzi w pałuckim środowisku kulturalnym. Stąd organizowane są coroczne spotkania opłatkowo-noworoczne dla około 200 osób związanych ze żnińską kulturą. Ponadto Towarzystwo powróciło do tradycji obiadów czwartkowych, którą w naszej historii zapoczątkował król Stanisław August Poniatowski w drugiej połowie XVIII w., a w skali żnińskiej, kilkadziesiąt lat temu - Andrzej Hoffman. Zwykle na tych obiadach prowadzi dyskusje związane z kulturą około 20 osób.
- W ramach hasła „Aby zachować w pamięci dokonania nieprzeciętnych mieszkańców Żnina” odsłaniamy też regularnie tablice pamiątkowe poświęcone najważniejszym postaciom naszej kultury i tradycji. Odsłoniliśmy już 12 takich tablic, a każdemu z tych wydarzeń towarzyszy publikacja książkowa. Te wydarzenia są zawsze patriotyczną manifestacją przywiązania do naszej małej ojczyzny - mówi Stefan Czarnecki.
Towarzystwo wydało też bardzo popularny na Pałukach cykl publikacji autorstwa Jadwigi Jelinek, a poświęcony sławnym żninianom. Inny, popularny cykl publikacji poświęconych pałuckim miastom na starych pocztówkach powstał dzięki zbiorom jednego z filarów Towarzystwa, jego wiceprezesa, Zbigniewa Zwierzykowskiego.
Z inicjatywy i przy wsparciu ŻTK w ostatnich latach m.in. wykonano i zainstalowano brakujące żeliwne elementy na bramie cmentarza w Żninie i uzupełniono braki w murze okalającym tę nekropolię. Poza tym odnowiony został nagrobek wybitnego malarza Tadeusza Małachowskiego. Na cmentarzu odsłonięty został również obelisk poświęcony artyście ludowemu Franciszkowi Świtale. Towarzystwo roztoczyło również opiekę m.in. nad grobowcem dominikanów, grobami rodziny Andrzeja Hoffmana, księdza Stanisława Posadzego i rodziny Piotrowiczów.
ŻTK nie zapomina też o rocznicach związanych z osobistościami żnińskiej kultury. Te rocznice zawsze stanowią okazję do zorganizowania okolicznościowego spotkania, imprezy o charakterze kulturalnym. Jeśli chodzi o ten zakres działalności organizacji, to wypada wymienić benefis z okazji 80. rocznicy urodzin, zorganizowany Edmundowi Kapłońskiemu, artyście tworzącemu w intarsji.
Ważnym wydarzeniem w dziejach ŻTK był zorganizowany przez Towarzystwo w 2009 r. zjazd podobnych stowarzyszeń z województwa kujawsko-pomorskiego. Przybyli wtedy regionaliści z 17 miast.
Stefan Czarnecki podkreśla, że istotnym fragmentem działalności Towarzystwa jest współpraca ze szkołami i innymi instytucjami. - Także dzięki staraniom naszego Towarzystwa w Muzeum Ziemi Pałuckiej znalazła się cenna szafa autorstwa Edmunda Kapłońskiego, na której jest poczet wszystkich królów Polski. Towarzystwo odnowiło i przywróciło społecznej pamięci obelisk za tzw. probostwem, gdzie w czasie okupacji hitlerowskiej zamordowanych zostało około 60 powstańców wielkopolskich. Od lat współpracujemy z podobnymi stowarzyszeniami nie tylko w Polsce, ale i za granicą. W tym zakresie staramy się zwłaszcza kultywować współpracę z Wilnem i Jaszunami na Litwie, gdzie mieści się pałac Jana Śniadeckiego. Zresztą stowarzyszenie nasze było też współorganizatorem jubileuszu 250-lecia urodzin Jana Śniadeckiego. Podobnie byliśmy zaangażowani w obchody 750-lecia naszego miasta. Towarzystwo zaprojektowało i wykonało medale i tablicę z okazji tego jubileuszu oraz współredagowało monografię Żnina - wylicza osiągnięcia ŻTK jego prezes.
W ciągu półwiecza przez ŻTK przewinęło się 400 osób. Prezes Stefan Czarnecki podkreśla, że duże nadzieje wiąże na kolejne 50 lat także z osobami, które w pracę Towarzystwa zaangażowały się w ostatnim czasie. Są to dyrektor Żnińskiego Domu Kultury Tomasz Gronet, regionalista i były nauczyciel Kazimierz Wierski, nauczyciel Marek Wilgórski, dyrektor Publicznego Gimnazjum nr 1 w Żninie Krzysztof Kaczmarek, czy też związana z Sielcem i postacią admirała Józefa Unruga Katarzyna Rodziewicz.
A zadań, które stawia sobie Towarzystwo na kolejne lata jest nie mało. - Myślimy m.in. o tym, aby stworzyć placówkę, coś na kształt Instytutu Jana i Jędrzeja Śniadeckich. Poprzez tę działalność zamierzamy promować związki tych słynnych braci ze Żninem i Pałukami i sam nasz region w całej Polsce i za granicą - zapowiada Stefan Czarnecki.
Piątkowy wernisaż wystawy to nie ostatni akcent jubileuszu. Już jutro o 1300 w Domu Muzealnika na terenie Muzeum Archeologicznego w Biskupinie odbędą się dalsze uroczystości, zaś o 17:00, już w Żninie na placu Wolności 2 zostanie uroczyście otwarta nowa siedziba ŻTK. Temu wydarzeniu będzie towarzyszyło odsłonięcie tablicy pamiątkowej.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1179 (38/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze