Żnin, projekt, herb, zabór pruski, Komisja Heraldyczna
Herb pod pruskim zaborem
O tym, że Komisja Heraldyczna odrzuciła projekt herbu Żnina, który bazował na obecnie obowiązującym - już pisaliśmy. O tym, że według Zygmunta Schmitda herb z daszkiem symbolizuje czas zaborów - także. O tym, że burmistrz – przeciwnie, niż deklarował - wysłał projekt nowego herbu do Komisji Heraldycznej bez konsultacji z radnymi - nie.
Herb zaprojektowany przez Centrum Heraldyki Polskiej został odrzucony przez Komisję Heraldyczną fot. Remigiusz Konieczka W listopadzie ubiegłego roku do ówczesnego burmistrza Żnina Leszka Jakubowskiego przyszło pismo z Komisji Heraldycznej z informacją, że odrzuciła ona projekt herbu.
Poprzedni projekt herbu łącznie z projektami flag wykonało Centrum Heraldyki Polskiej w Warszawie. Kształt herbu zaproponowany prze CHP nie odbiegał zasadniczo od obecnie obowiązującego herbu. Zmianie uległy jedynie kształt bramy i wielkość bloków kamiennych w wieżach. Konflikt pomiędzy centrum a Komisją Heraldyczną, działającą przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, spowodował odrzucenie projektu i zalecenie władzom miejskim Żnina wykonanie nowego.
NOWY PROJEKT
Nowo wybrany burmistrz Andrzej Rosiak już na drugiej sesji zadeklarował, iż osobiście zajmie się sprawą nowego herbu. Wykonaniem projektu herbu, w oparciu o sugestie Komisji Heraldycznej, zajął się Andrzej Bogdański i przedstawił burmistrzowi trzy projekty herbu (patrz nr 52/2000 tygodnika Pałuki). Różniły się one między sobą szczegółami: kształtem tarczy i wysokością skarpy. Istotnie różniły się te trzy projekty od herbu opracowanego przez CHP. Po pierwsze brama wejściowa w projekcie Andrzeja Bogdańskiego (który dla ułatwienia nazwiemy nowym) otrzymała prześwit, co znaczy mniej więcej tyle, że w bramie widać błękitne a nie czarne tło. Po drugie zmienił się kształt bloków kamiennych. Po trzecie w nowym projekcie nowy kształt przybrał daszki na obu wieżach. Po czwarte w nowym projekcie nad bramą pojawił się daszek, którego nie było w projekcie wykonanym przez CHP.
Pieczęć miasta Żnina z roku 1753, a więc wytłoczona na 21 lat przed pierwszym zaborem. Tu po raz pierwszy pojawił się daszek. fot. Remigiusz Konieczka NALECIAŁOŚĆ PRUSKA
I to właśnie obecność tego daszku jest najbardziej kontrowersyjną sprawą. Profesor Politechniki Gdańskiej, wywodzący się ze Żnina Zygmunt Schmidt już w Zeszytach Naukowych Politechniki Gdańskiej w 1965 roku (tekst w 1991 r. ukazał się przedrukiem w Żnińskich Zeszytach Historycznych) zwrócił uwagę na fakt, że daszek nad bramą wejściową (choć pojawił się przed zaborami) ,jest naleciałością symbolizującą pruskie panowanie. W okresie międzywojennym władze samorządowe i centralne nieświadomie - bo bez oparcia o badania sfragistyczne - zatwierdziły w 1937 r. herb, w wizerunku którego nad bramą widnieje daszek.
Wizerunek herbu Żnina całkowicie zmienił się w okresie PRL. W 1963 roku władze miejskie zatwierdziły nowy projekt herbu. Herb otrzymał dwustopniową skarpę (tzw. fundament), nowy kształt wież wraz z daszkami, z których zdjęto krzyże (umieszczono je wewnątrz dwóch złotych kul) oraz blanki (krenelaż) nad bramą.
DLACZEGO NIE DASZEK?
Profesor Zygmunt Schmidt kategorycznie sprzeciwiał się obecności daszku nad bramą: W świetle zmian w motywach pieczętnych w XIX i XX w., które zdecydowały o wyglądzie obowiązującego i zatwierdzonego herbu miasta Żnina, potrzeba ustalania pozbawionego błędnych naleciałości motywu była uzasadniona i znalazła swój wyraz w projekcie współczesnego herbu, zaakceptowanego przez Władze Miejskie w 1963 r. (ŻZH, nr 2, 1991, s. 18-20). Po jego ustaleniach, opublikowanych w naukowym piśmie, nikt nowych badań nie prowadził i – choć podważane były pewne publicystyczne elementy jego pracy (głównie to, iż herb jest odzwierciedleniem autentycznej Bramy Toruńskiej), to ustaleń dotyczących wyglądu herbu nie obalił dotąd nikt.
Projekt Andrzeja Bogdańskiego po raz drugi trafił pod obrady Komisji Heraldycznej. Decyzja o tym, czy będzie to oficjalny herb zapadnie w przeciągu tygodnia. fot. Remigiusz Konieczka BEZ KONSULTACJI
W styczniu burmistrz Andrzej Rosiak deklarował, że projekt herbu Żnina, który po raz drugi trafi pod obrady Komisji Heraldycznej, będzie musiał być najpierw zaakceptowany przez Radę Miejską. Później burmistrz zadeklarował powołanie grona osób, które przedyskutuje sprawę herbu i rozstrzygnie, która wersja jest prawidłowa - z daszkiem czy bez.
- To nie jest herb zmieniony przez zaborcę - mówi burmistrz Andrzej Rosiak. - Podejmując decyzję opierałem się na artykułach Zygmunta Schmidta i doszedłem do wniosku i uważam, że to nie zaborca narzucił daszek. Pieczęć herbu z 1753 roku wykazuje, że brama między wieżyczkami była przykryta daszkiem.
Na początku lutego projekt herbu, flagi i pieczęci został ponownie wysłany do rozpatrzenia przez Komisję Heraldyczną bez konsultacji.
HERB ZE STATUTEM GMINY
Radny Forum Samorządowego Pałuki Lucjan Adamus powiedział, że radni nie zajmowali się sprawą herbu. Na pytanie czy wie, że projekt już został wysłany do Warszawy odpowiedział, że po raz pierwszy o tym słyszy.
Przewodniczący klubu SLD Adam Milejczak także powiedział, że nic nie wiedział o wysłaniu herbu do Komisji Heraldycznej. Stwierdził ponadto, że projekt burmistrza nie był omawiany osobno przez radnych SLD oraz, że sprawą zajęła się komisja statutowa (komisja doraźna powołana w listopadzie ub. roku w celu ustalenia nowego statutu gminy Żnin, sołectw i rad osiedli), której przewodniczącym jest Czesław Kośmicki (SLD).
Czesław Kośmicki - przewodniczący komisji statutowej - powiedział, że do projektu statutu został dołączony projekt herbu, dwóch flag i pięciu pieczęci. Przewodniczący komisji statutowej powiedział, że nowy statut jest tak skonstruowany, iż po jego akceptacji przez radnych nowy herb Żnina (jeżeli Komisja Heraldyczna go zaakceptuje) będzie herbem obowiązującym.
- Herb z daszkiem nie był narzucony przez zaborcę. Obowiązywał w wolnej Polsce i uznaliśmy, że może obowiązywać nadal - stwierdził Czesław Kośmicki, który dodał, że sprawę herbu należy ostatecznie uregulować, a nie toczyć boje z Komisją Heraldyczną przez dwa następne lata.
Już jutro (21 marca) odbędzie się posiedzenie Komisji Heraldycznej, na którym zostanie poddany pod głosowanie projekt herbu, flagi i pieczęci miasta Żnina.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 578 (11/2003)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze