Sobota nie okazała się szczęśliwa dla zawodników ani organizatorów zawodów motorowodnych w Żninie. Silne porywy wiatru storpedowały przygotowany program. Ostatecznie na tafli Jeziora Żnińskiego Małego przeprowadzono wszystkie treningi, ale próby czasowe i biegi tylko w klasach GT-30 i P-750.
Rywalizacja żnińskich organizatorów z aurą trwa już trzeci rok z rzędu. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że po wietrznej sobocie trzeci dzień mistrzostw będzie przebiegał przy zdecydowanie lepszej pogodzie, ale jednocześnie niższej temperaturze, która nie ma przekraczać 19,5 stopni Celsjusza.
Drugi dzień rywalizacji zdominowały z samego rana treningi, które chociaż rozpoczęły się z opóźnieniem, zostały rozegrane w całości. Później udało się również przeprowadzić próby czasowe w klasach OSY-400, GT-30 i P-750. Przed startem biegów punktowanych nastąpiła przerwa spowodowana szybko pogarszającymi się warunkami. Ostatecznie do rywalizacji przystąpili jedynie uczestnicy pierwszej eliminacji motorowodnych mistrzostw Polski w klasach GT-30 i P-750. W obu z nich zgromadzeni licznie kibice mogli obserwować reprezentantów naszego regionu.
GT-30
W wyścigach klasy GT-30 poza konkurencją był wicemistrz świata Marcin Kociucki (KS 50 Śrem). Wygrał wszystkie wyścigi, a jego namniejsza przewaga nad resztą stawki wyniosła niecałe 15 sekund w pierwszej gonitwie. O drugie miejsce trwała ciekawa rywalizacja pomiędzy Franciszkiem Dankowskim (WKS Zegrze), Krzysztofem Gajewskim (KSMiM Trzcianka) oraz Szymonem Napierałą (KS 51 Toruń). Decydujące znaczenie okazał się mieć wyścig trzeci, a dokładniej - jego nieco dramatyczny przebieg. Potrzebny był restart, gdyż na szóstym okrążeniu wywrotce uległ Jacek Kołpaczyński (Ślizg Szczecin) i ponieważ lider Marcin Kociucki w tym momencie nie pokonał jeszcz 75% całego dystansu, wyniki w momencie jego przerwania nie mogły zostać uznane. W powtórce drugie miejsce zajął Dankowski, trzecie Gajewski, a czwarte Napierała i chociaż po dwóch gonitwach to właśnie żninianin w barwach toruńskiego klubu był wiceliderem, ostatecznie znalazł się poza podium. Do trzeciego miejsca stracił 23 punkty. Na szóstym sklasyfikowana została debiutująca na motorowodnych torach Aleksandra Dolacińska ze Żnina, również reprezentująca KS 51 Toruń.
Wyniki końcowe:
1. Marcin Kociucki (KS 50 Śrem) - 1200
2. Franciszek Dankowski (WKS Zagrze) - 694
3. Krzysztof Gajewski (KSMiM Trzcianka) - 619
4. Szymon Napierała (KS 51 Toruń) - 596
5. Jacek Kołpaczyński (Ślizg Szczecin) - 300
6. Aleksandra Dolacińska (KS 51 Toruń) - 222
P-750
Rywalizacja w klasie pontonów rozpoczęła się od podziału dziewięciu zgłoszonych załóg na te płynące z silnikami zmodyfikowanymi i te z silnikami bez ulepszeń. Roboczo nazwano je P-750M i P-750S. Wszyscy startowali razem, więc kibice niespecjalnie odczuli te różnice. Tym bardziej, że trzykrotnie na pierwszej pozycji linię mety mijał Marcin Mucha (H2O Szczecin), którego partnerką w pontonie jest żninianka Marta Turek. Załoga ta ani przez moment nie była zagrożona. Niestety tuż po starcie okazało się, że Marcin i Marta rywalizują z czasem i wiatrem. Reszta stawki jako manifest braku zgody na zbyt pobłażliwe potraktowanie kolizji spowodowanej przez niebezpiecznie pływającego zawodnika w poprzednim sezonie nie podjęła walki. Pozostałych osiem pontonów wolnym tempem płynęło daleko za prowadzącą poznańsko-żnińską załogą. Jakby tego było mało, na piątym okrążeniu doszło do wypadnięcia co-pilota na pokonywanym zakręcie co spowodowało dyskwalifikację zawodników tej łodzi w bieżącym biegu, zgodnie z obowiązującymi przepisami (GKM Racegang Grodzisk Klub Motosport). Pozostałych osiem załóg, które zdecydowały się na wspomniany protest ukarano niebieskimi kartkami za niesportowe zachowanie. Podczas zwołanej dodatkowo odprawy zawodników klasy P-750 wiceprezes PZMWiNW ds. sportu motorowodnego Tomasz Wencel poinformował, że przeciwko członkom kadry narodowej, którzy w tym spektaklu wzięli udział, zostanie złożona przed Zarządem propozycja zawieszenia ich w prawach owej kadry. Jak się okazuje, cała sprawa ciągnie się już od ubiegłego roku. Co z tego wyniknie i jaki będzie finał pokażą zapewne najbliższe tygodnie.
Wyniki końcowe P-750M:
1. Marcin Mucha / Marta Turek (H2O Szczecin/WKS Zegrze) - 1200
2. Andreas Brillowski / Susanne Brillowski (Ślizg Szczecin) - 825
3. Dariush Brillowski / Lucas Brillowski (Ślizg Szczecin) - 638
4. Mateusz Rapacki / Marek Bajon (Ślizg Szczecin) - 619
Wyniki końcowe P-750S:
1. Aleksander Rapacki / Katarzyna Łysik (WKS Zegrze) - 1000
2. Miłosz Zalewski / Amelia Suszczyk (GKM Racegang Grodzisk Klub Motosport) - 800
3. Maciej Ośmiałowski / Mateusz Wencel (Ślizg Szczecin) - 694
4. Sebastian Dobrzyński / Adam Dobrzyński (Ślizg Szczecin) - 619
5. Adam Suszczyk / Dariusz Baraniok (Ślizg Szczecin/WKS Zegrze) - 423
Hydro GP pojedzie w niedzielę?
Ponieważ wyścigi mistrzowskie, zaliczane do cyklu Hydro GP, czyli mistrzostw świata Formuły 125, Formuły 250 i Formuły 500 w sobotę nie zostały rozegrane, komisja sędziowska pod przewodnictwem Jakuba Czajki w porozumieniu z komisarzem Międzynarodowej Unii Motorowodnej Martinem Benne zdecydowali się przełożyć całość na niedzielę, kiedy wiatr ma znacznie osłabnąć. Również w niedzielę rozegrane mają zostać wszystkie trzy biegi zaliczane do mistrzostw Polski w klasie OSY-400.
Zgodnie z przygotowanym na sobotni wieczór programem, niedzielna część zawodów rozpocznie się o godzinie 9:30 próbami czasowymi w klasach cyklu Hydro GP. Wyścigi odbywać się mają według poniższego harmonogramu:
11:00 - I bieg OSY-400
11:20 - I bieg F-125
11:40 - I bieg F-500
12:00 - I bieg F-250
12:20 - II bieg OSY-400
12:40 - II bieg F-125
13:00 - II bieg F-500
13:20 - II bieg F-250 14:30 - III bieg OSY-400
14:50 - III bieg F-125
15:10 - III bieg F-500
15:30 - III bieg F-250 17:30 - ceremonia wręczenia nagród i zamknięcia zawodów
Tekst i fot. Michał Krzyżaniak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze