Starosta Zbigniew Jaszczuk nie ma pewności, czy gmina Żnin ma zabezpieczone w budżecie pieniądze na wspólne inwestycje z powiatem żnińskim. Gdyby się okazało, że nie, to zaplanowane na ten rok zadania nie zostaną zrealizowane. Burmistrz zapewnia, że pieniądze zarezerwowane są i deklaruje, że może wygospodarować jeszcze dodatkowe, jeśli powiat będzie gotowy realizować z gminą Żnin więcej zadań niż zaplanował.
Starosta Zbigniew Jaszczuk zwraca uwagę, że styczeń to był dobry czas na ogłaszanie przetargów. Rozstrzygnięto przetarg na budowę wspólnie z gminą Gąsawa chodnika w Łysininie za bardzo korzystną cenę. - Zależy mi na tym, żeby piorunem wszcząć procedury przetargowe, bo oferenci oferują teraz bardzo dobre ceny - podkreśla starosta. Jednak póki co Zarząd Dróg Powiatowych nie może wszcząć procedur przetargowych wobec inwestycji, które po połowie wraz z powiatem żnińskim ma realizować gmina Żnin. Dlaczego?
- Nie możemy na razie nic robić, bo docierają do mnie wieści od pracowników Zarządu Dróg Powiatowych, że to, co burmistrz Żnina zaplanował wspólnie z powiatem, nie jest właściwie zapisane w budżecie gminy Żnin - mówi starosta.
Przypomnijmy, że powiat zaplanował w tym roku wraz z gminą Żnin realizację następujących inwestycji: budowę chodnika wraz z profilowaniem jezdni w ciągu drogi powiatowej Wenecja - ośrodek wypoczynkowy za kwotę 292.000 zł, budowę ścieżki pieszorowerowej na ulicy Gnieźnieńskiej (lewa strona) w Żninie za 556.000 zł, a także opracowanie dokumentacji technicznej budowy chodników w Wawrzynkach i Sulinowie. Wcześniej planowano jeszcze wspólne sfinansowanie opracowania dokumentacji technicznej na budowę chodników w Kierzkowie i Białożewinie. Jednakże ostatecznie po wykonaniu niwelacji drogi dokumentacje te ZDP wykona we własnym zakresie.
- My nie mogliśmy ruszyć z przetargami, ponieważ w budżecie gminy Żnin te zadania nie są prawdopodobnie właściwie zapisane. Prawdopodobnie, tak jak pierwotnie było to w ubiegłym roku, zapisano ogólną kwotę na realizację wspólnych przedsięwzięć z powiatem - mówi Zbigniew Jaszczuk.
Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Żninie zwrócił się do burmistrza Żnina z pytaniem, czy na zaplanowane wspólnie z powiatem inwestycje gmina Żnin ma właściwie zabezpieczone pieniądze.
Starosta zapowiada, że jeśli sprawa nie wyjaśni się w najbliższym czasie, to na kolejnej sesji Rady Powiatu zaproponuje, żeby zadania zaplanowane przez powiat wspólnie z gminą Żnin zostały z budżetu zdjęte. - Z gminą Żnin stoimy w polu, bo nie możemy nic zrobić - mówi starosta.
Jak się dowiedzieliśmy przedwczoraj, gmina Żnin poinformowała dyrekcję Zarządu Dróg Powiatowych, że ma zabezpieczone pieniądze na wspólne zadania z powiatem żnińskim. W tej sytuacji starosta zaproponuje gminie podpisanie porozumień dotyczących realizacji wspólnych inwestycji. - Muszę mieć podpisane te porozumienia, bo miałem już z gminą Żnin przygodę w ubiegłym roku, że porozumień nie chcieli podpisać, bo nie mieli prawidłowo zapisanych pieniędzy we własnym budżecie na realizację wspólnych inwestycji. Jak podpiszą, to uruchamiamy procedury przetargowe, jak nie, to zdejmujemy te zadania z budżetu powiatu. Z nimi to tak w kółko, jak z niedoinformowanymi - zaznacza starosta.
Dawid Kolasa, podinspektor wydziału turystyki, promocji i rozwoju gminy poinformował nas, że w budżecie gminy Żnin na rok bieżący zostały uwzględnione i zabezpieczone środki finansowe na realizację inwestycji zaplanowanych z powiatem żnińskim.
- Jeśli powiat będzie gotowy zrealizować więcej, niż z nami zaplanował, to znajdziemy dodatkowe środki. Pieniądze zabezpieczyliśmy, zgodnie z przesłanym do nas wykazem inwestycji do wspólnej realizacji w roku 2017 - zwraca uwagę burmistrz Robert Luchowski.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1304 (6/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze