Reklama

Setne urodziny Ireny Białeckiej z Cerekwicy (film + fotogaleria)

26/05/2025 14:38

Urodziny miała 23 maja, natomiast 26 maja z tej okazji odwiedzili ją burmistrz Żnina, szefowa USC oraz kierowniczka placówki KRUS-u w Żninie i sołtys. Zaśpiewali jej Sto lat, zaznaczając na koniec, że oczywiście chodzi o 100 kolejnych.

23 maja minęło dokładnie 100 lat od dnia narodzin Ireny Białeckiej z domu Łochowicz. Na świat przyszła w Poznaniu. Całe jednak dzieciństwo i pierwszych kilkadziesiąt lat dorosłego życia pani Irena spędziła w Kaczkówku w gminie Żnin. Od 1960 r. natomiast mieszka w domu, który postawili wraz z mężem w Cerekwicy.

Pani Irena  była jedynaczką, ale jej własna rodzina jest bardzo liczna. Z mężem Leonem doczekali się 6 córek: Janiny, Ireny, Haliny, Teresy, Mirosławy i Krystyny. Mąż dzisiejszej jubilatki był niegdyś przewodniczącym Gromadzkiej Rady Narodowej Żnin - Zachód. Od 1978 r. pani Irena jest wdową. W dzieciństwie i młodości pracowała jako robotnik rolny na majątku niemieckiego dziedzica Kaczkówka,  dr. H. Wunschika. Wieś liczyła w tamtym czasie 113 mieszkańców. U tego dziedzica pani Irena pracowała również w okresie okupacji. Ze swoim przyszłym mężem znała się od dzieciństwa, ponieważ pan Leon też był mieszkańcem Kaczkówka. Do  szkoły dzisiejsza stulatka uczęszczała w Kaczkowie. Po wojnie i po ślubie państwo Białeccy pracowali początkowo na gospodarstwie w Kaczkówku.

Reklama

Pani Irena zajmowała się wychowywaniem córek oraz pracą na gospodarstwie, także w Cerekwicy, gdy się przeprowadzili. Doczekała się 12 wnuków, 17 prawnuków i 7 praprawnuków. Większość rodziny mieszka w Żninie i okolicach. pani Irena jest w bardzo dobrej formie fizycznej, cieszy się dobrym humorem i wciąż pomaga zięciowi w pomocy przy jego żonie, która choruje. Stulatka nie lubi spędzać czasu bezczynnie. Jej odpoczynkiem jest działanie.Pani Irena mówi, że gdyby tylko jej pozwalali, to by robiła w domu, czy na przydomowym ogródku, na który wychodzi zawsze z haczką w ręku, wszystko co potrzeba. Rodzina jednak nie pozwala, troszcząc się o jej zdrowie. Jubilatka odwiedza regularnie rodzinę w Żninie. Chwali zmiany na lepsze, jakie dokonały się w mieście w porównaniu do jej wspomnień sprzed lat. Zresztą docenia też to, jak zmienia się Cerekwica. Ogólnie lubi podziwiać piękne, okwiecone wokół posesje na przedmieściach Żnina. Docenia pracę ludzi wokół tych domów, jest dumna z okolicy, w której żyje od 100 lat.

Reklama

Na zdjęciu jubilatka z domownikami oraz urodzinowymi gośćmi fot. Karol Gapiński

Jubilatkę 26 maja odwiedzili w jej domu burmistrz Żnina Łukasz Kwiatkowski, kierowniczka Urzędu Stanu Cywilnego Urszula Kiernozek oraz szefowa żnińskiej placówki Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Magdalena Kruszka i sołtys Cerekwicy Dariusz Ojak. Pani Irena otrzymała moc życzeń i kwiatów, pamiątkowy medal z wizerunkami słynnych żninian, a także decyzje o dodatkowym świadczeniu emerytalnym.

Warto zaznaczyć, że w dniu urodzin pani Ireny wizytował akurat parafię św. Mikołaja w Cerekwicy biskup pomocniczy Archidiecezji Gnieźnieńskiej Radosław Orchowicz. Jubilatka była wtedy na mszy św., otrzymała życzenia urodzinowe nie tylko od rodziny, mieszkańców, w tym od władz sołeckich, ale również od kościelnego hierarchy.

Reklama

Pytana o receptę na długowieczność, pani Irena nie potrafi żadnej wskazać. Mówi, że na żadnej diecie nie jest, bo diety, to mają chorzy, a ona źle się nie czuje. Choć oczywiście lekarza od czasu do czasu odwiedza.

Obecnie w gminie Żnin żyją dwie panie, które ukończyły 100 lat.

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/05/2025 11:02
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości