Reklama

Jak uprawiać soję

Jakub Fifer mówił o korzyściach płynących z uprawy soi 

      fot. Remigiusz Konieczka

Lechpol, szkolenie, Szubin, test, uprawa, soja
     Jak uprawiać soję
    Firma Lechpol z Szubina testuje uprawę soi. Ze względu na wartość żywieniową nasion oraz korzystny wpływ soi na glebę i środowisko może okazać się ona rośliną przyszłości.

     Już w ubiegłym roku firma Lechpol zaczęła uprawiać soję na poletkach doświadczalnych w Grocholinie. Podczas szkolenia dla rolników, które firma Lechpol zorganizowała w Dziewierzewie, specjalista ds. nasiennictwa w Lechpolu Jakub Fifer mówił o zebranych doświadczeniach i o tym, jak powinno się uprawiać soję, aby przyniosła dobre plony.
W ubiegłym roku soja na poletkach doświadczalnych została zasiana zbyt późno i dlatego podczas zbiorów była wilgotna.
     W tym roku firma postanowiła kontynuować prowadzenie doświadczeń łanowych na poletkach w Grocholinie i w Dziewierzewie. Metodykę i zakres prowadzonych doświadczeń  firma będzie konsultować ze współpracownikami naukowymi uczelni bydgoskich i poznańskich. Jednym z nich jest Jerzy Nawracała, który wyhodował własne odmiany soi. Jedna z tych odmian będzie uprawiana na polu w Dziewierzewie i Grocholinie.
     W porównaniu z ubiegłym rokiem, na poletkach doświadczalnych będzie dziesięć odmian soi, które każdy będzie mógł oglądać podczas okresu wegetacji. - Można zapytać, dlaczego soja? Nie wymaga ona specjalistycznego sprzętu. Można używać tego, jakim dysponujemy w gospodarstwie. Jest idealnym przedplonem z silnym oddziaływaniem plonotwórczym. Nie wymaga intensywnej ochrony fungicydowej i insektycydowej. Soja jest też cennym produktem paszowym o 30-40% zawartości białka oraz 18-22% zawartości tłuszczu. Jest to też odpowiedź na wspólną politykę rolną, na zazielenienie, gdzie w uprawach strączkowych można użyć soi - wyjaśniał Jakub Fifer.
     Prelegent przybliżył rolnikom podstawowe zasady związane z uprawą tej rośliny. Soję można uprawiaćna różnych glebach - począwszy od kompleksu pszennego, bardzo dobrego i dobrego, do żytniego bardzo dobrego. Udaje się również na glebach lżejszych pod warunkiem utrzymania ich w wysokiej kulturze. Soję można siać w Polsce w terminie od 20 kwietnia do 5 maja w glebę o temperaturze około 100C. Ważne jest, aby gleba była wolna od kamieni i dobrze wyrównana. Jest to bardzo ważne, ponieważ podczas zbiorów soję kosi się nisko, gdyż może zawiązywać strąki na niskiej wysokości.
     - Doszliśmy też do takiego wniosku, by nie siać siewnikiem pneumatycznym, ponieważ w trakcie siewu nasiona się obijają. To też może spowodować uszkodzenie zarodka i przez to zmniejszyć siłę kiełkowania. My na naszych polach będziemy siali siewnikiem mechanicznym z wysiewem kołeczkowym. Bardzo ważne jest, aby przed siewem zaprawić nasiona zaprawą fungicydową oraz zaszczepić bakiteriami brodawkowymi - dodał Jakub Fifer.
     - Ważny jest też odczyn gleby. Z naszych obserwacji i badań wynika, że soja nie lubi gleby kwaśnej. Najwyższe efekty plonowania soi uzyskujemy przy poziomie ph 6,5-7. Soja zabezpiecza swoje zapotrzebowanie na azot w około 70%. Zalecane nawożenie: dawka startowa azotu może wynosić ok. 30 kg/ha, fosfor - 50-70 kg/ha i potas - 80-120 kg/ha.
     - Jeżeli podczas uprawy zauważymy, że zaprawienie bakteriami brodakowymi nie dało pożądanych efektów, to znaczy nie ma brodawek na korzeniach, a przez to rośliny nie wiążą azotu atmosferycznego, to możemy jeszcze zastosować dawkę uzupełniającą azot przed kwitnieniem roślin wynoszącą 30 kg/ha - dodał Jakub Fifer.
     Jak na razie w Polsce zarejestrowany jest jeden herbicyd, którego możemy używać do zwalczania chwastów na plantacji soi.
     Na szczęście soja w późniejszym okresie rozwoju nie wymaga ochrony herbicydowej. Bardzo szybko i skutecznie zacienia przestrzenie i nie pozwala na rozrost chwastów. Zbiór soi powinien być dokonany od końca sierpnia do połowy września w w pełnej dojrzałości nasion. Zbiór przeprowadza się kombajnem zbożowym, na zwolnionych obrotach zespołu młócącego, jednoetapowo. Optymalna wilgotność nasion powinna oscylować ok. 14%.
     Jakub Fifer dodał, że przy doborze odmian warto zwrócić uwagę na charakteryzując poszczególne odmiany, okres wegetacji. Dla odmian bardzo wczesnych wynosi on około 130 dni, a dla późniejszych około 150 dni. Przy wydłużonym okresie wegetacji rośliny mogą nie dojrzewać i wówczas zebrane nasiona należy dosuszyć. Istotne jest odpowiednie nawożenie azotowe. Zbyt wysokie może powodować wyleganie uprawy soi, co obniża plon i komplikuje jej zbiór.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1204 (10/2015)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości