Reklama

Złota odznaka z wieńcami dla Tomasza Słomowicza, brązowa dla Dawida Krawczyka; jakie są skutki uznania jeziora w Smerzynie za wodę stojącą? (film)

07/12/2025 14:10

Jarosław Drozdowski jest prezesem barcińskiego Koła nr 71 Polskiego Związku Wędkarskiego już od ponad 16 lat i pozostanie nim kolejne 4 lata. Tak zdecydowali jednogłośnie członkowie koła obecni na zebraniu sprawozdawczo-wyborczym 7 grudnia. Na zebraniu gościł Przemysław Stranz z Mogilna, prezes tamtejszego Koła nr 106 PZW, ale w Barcinie reprezentujący Zarząd Okręgu tego związku, którego jest sekretarzem. Wręczył on Odznaki za Zasługi dla Polskiego Wędkarstwa dwóm członkom koła w Barcinie, które przyznał Zarząd Główny PZW w Warszawie.

W Kole nr 71 Polskiego Związku Wędkarskiego w Barcinie obecnie jest 45 członków, z których na niedzielne zebranie sprawozdawczo-wyborcze przyszło 18. W kole jest również 7 członków - uczestników, czyli młodych wędkarzy, którzy z tego względu nie mają jeszcze prawa do uczestnictwa w przyjmowaniu sprawozdań z działalności oraz w wyborze zarządu koła i jego komisji rewizyjnej.

Wszystko jednak przed tymi młodymi, bo jeśli pozostaną wierni swojej pasji, to w przyszłości mogą stać się pełnoprawnymi członkami koła. Zresztą o konieczności aktywnego pozyskiwania nowych członków sporo na niedzielnym zebraniu mówiono. Przemysław Stranz, sekretarz Zarządu Okręgu PZW w Bydgoszczy pocieszał prezesa Jarosława Drozdowskiego, że nie udało się zorganizować w Barcinie zawodów wędkarskich z okazji Dnia Dziecka. Jest to trudne nie tylko z tego powodu, że właścicielem pozwoleń na wędkowanie na tej rzece jest Gospodarstwo Rybackie Łysinin, a nie PZW. Chodzi też o to, że w okresie Dnia Dziecka jest wiele innych wydarzeń organizowanych przez stowarzyszenia i instytucji a dedykowanych młodym ludziom. Przez to też trudno ściągnąć młodzież wędkarską nad wodę. Za to można pomyśleć o zorganizowaniu jakiegoś pikniku wędkarskiego, może z grillem, może we współpracy z kołami gospodyń wiejskich, czy innymi podmiotami. Po drugie zachętą dla dzieci zaczynających swą przygodę z wędkarstwem mogą być specjalne odznaczenia, o które zarząd koła może wystąpić do Zarządu Okręgu PZW. Ranga takich odznaczeń jest wyższa, niż dyplomy z wewnętrznych zawodów, a większy prestiż takiej nagrody pozwala inspirować kolejne dzieci do wędkowania.

Reklama

Na zebraniu jednak mówiono nie tylko o przyszłości. Prezes Jarosław Drozdowski zarządził minutę ciszy dla uczczenia tych członków koła, którzy już odeszli, w tym szczególnie Józefa Dudy, który niedawno zmarł w wieku 88 lat, a niegdyś był prezesem tego koła i to przez 2 dekady.

Również 20 lat na stanowisku prezesa może osiągnąć w 2029 r. obecny szef koła, Jarosław Drozdowski, bo został on wybrany na kolejną, czteroletnią kadencję. Zarząd koła na tę nową kadencję uzupełnili Andrzej Kowalczyk, Tomasz Słomowicz, Dawid Krawczyk, Marian Wieczorek i Waldemar Nosek.

Reklama

Od lewej nowy - stary prezes barcińskiego koła Jaroslaw Drozdowski, odznaczeni za zasługi dla polskiego wędkarstwa Dawid Krawczyk i Tomasz Słomowicz oraz sekretarz Zarządu Okręgu PZW w Bydgoszczy Przemysław Stranz fot. Karol Gapiński

Wybrana została także na czteroletnią kadencję komisja rewizyjna w składzie: Michał Jendrzejczak - przewodniczący, Andrzej Jankowski - zastępca przewodniczącego i Sławomir Cudo - sekretarz. Jako delegata na Zjazd Okręgu wybrano Jarosława Drozdowskiego.

Przemysław Stranz opowiadał sporo o trudnościach, które przeżywają koła PZW w okręgu (niektóre szczegóły można usłyszeć na filmie). Nie wszystkich rzecz jasna one dotyczą, ale zwłaszcza tych, które funkcjonują na terenach, gdzie PZW nie ma zbyt wielu akwenów. W otoczeniu wielu ośrodków są bowiem akweny należące do gospodarstw rybackich, poza tym PZW ma problemy ze skutecznym rywalizowaniem w przetargach na niektóre wody. Po trzecie wreszcie, jest duża konkurencja komercyjnych łowisk i stowarzyszeń i to w takich miejscach również sporo wędkarzy realizuje swoją pasję kosztem członkostwa w PZW. Sekretarz Zarządu Okręgu, który jednocześnie został niedawno wybrany na szefa Koła nr 106 PZW w Mogilnie zaznaczył, że w jego mieście członków koła jest dużo, ale to wynika z tego, że Jezioro Mogileńskie położone jest w granicach miasta, jest łatwy i szybki do niego dostęp, a akwen należy do PZW, nie zaś do gospodarstwa rybackiego. To znacznie ułatwia procedury wydawania pozwoleń i przede wszystkim zmniejsza koszty. Choć też położenie jeziora w mieście ma swoje wady, bo była w Mogilnie jakiś czas temu katastrofa ekologiczna i nastąpiło masowe śnięcie ryb. Jest to spowodowane gospodarką ściekową realizowaną w aglomeracji miejskiej.

Reklama

Sekretarz zarządu Okręgu w towarzystwie prezesa Koła nr 71 PZW wręczył Złotą Odznakę PZW z Wieńcami za Zasługi dla Wędkarstwa Polskiego Tomaszowi Słomowiczowi, który jest skarbnikiem barcińskiego koła oraz Brązową Odznakę za Zasługi dla Wędkarstwa Polskiego Dawidowi Krawczykowi, gospodarzowi koła w Barcinie.

Wracając do uchwal podjętych na zebraniu, zarząd kola otrzymał absolutorium, przyjęto również budżet i plan działalności na 2026 r.

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/12/2025 16:49
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości