Gmina Gąsawa, komisja rewizyjna, kontrola, Zakład Robót Publicznych
Jeden nosi buty po drugim
Z informacji radnego gminy Gąsawa Adama Adamczyka wynika, że pracownicy Zakładu Robót Publicznych w Gąsawie noszą tę samą parę butów. Kierownik ZRP Leszek Kuchciński zapewnia, że pracownicy zatrudnieni na stałe otrzymują przydział butów, a pracownicy sezonowi pieniądze, za które buty mogą sobie kupić.
Na łączonym posiedzeniu wszystkich komisji stałych Rady Gminy w Gąsawie radny Adam Adamczyk poinformował, że dotarły do niego głosy, iż Zakład Robót Publicznych w Gąsawie nie jest dofinansowany, ponieważ pracownicy skarżą się, że buty noszą jeden po drugim.
Radna Maria Warda, przewodnicząca komisji rewizyjnej Rady Gminy w Gąsawie stwierdziła, iż trzeba to sprawdzić i zapowiedziała kontrolę w Zakładzie Robót Publicznych. Zwróciła również uwagę, że sprawa jest delikatna. Dlatego w jej opinii Adam Adamczyk nie powinien o takich rzeczach mówić głośno, żeby nie zaszkodzić pracownikom Zakładu Robót Publicznych. - Teraz pan Kuchciński może każdego osobno łapać i wypytywać, co za głupoty wygaduje - podkreśliła radna.
Kierownik Zakładu Robót Publicznych Leszek Kuchciński wyjaśnił, iż wszyscy pracownicy zatrudnieni na stałe zgodnie z wytycznymi otrzymują nowe obuwie oraz obuwie ochronne.
- Jak ktoś mówi coś takiego, to to są bzdury - zaznaczył kierownik. I dodał, że pracownicy zatrudniani na okres sezonowy otrzymują pieniądze, za które mogą kupić obuwie ochronne. Jeżeli otrzymane pieniądze przeznaczą na coś innego, to obuwia nie kupią. - Jakie buty oni noszą, to jest już ich problem - zwraca uwagę kierownik.
Adam Adamczyk był usatysfakcjonowany informacją, że pracownicy sezonowi otrzymują na odzież ochronną pieniądze. - Jak ktoś przehulał pieniądze, to wiadomo, że na buty mu nie starczyło - zauważył radny.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1115 (26/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze