Mieszkaniec Żnina Tomasz Gatka złożył zawiadomienie na policji, że jest pomawiany z fałszywych kont w mediach społecznościowych. Chce, aby prokuratura podjęła dochodzenie z urzędu na podstawie art. 212 paragraf 2 kodeksu karnego, a policjanci ustalili adresy IP, z których pisane były obrażające go posty.
Tomasz Gatka jest jednym z największych w ostatnich latach krytyków działań i zachowań burmistrza Roberta Luchowskiego oraz niektórych innych, wysokich urzędników i pracowników gminy Żnin. Swoją krytykę przedstawia przede wszystkim w internecie, m.in. za pomocą tworzonych przez siebie memów. Latem zeszłego roku przegrał sprawę w Sądzie Rejonowym, którą wytoczył mu w związku ze zniesławieniem dyrektor Żnińskiego Domy Kultury, Artur Krajewski.
Jednak Tomasz Gatka sam też jest od lat ofiarą krytyki w internecie. Tak się składa, że jest ona uprawiana przez osoby używające fałszywych - zdaniem Tomasza Gatki - kont społecznościowych. On te wszystkie wpisy, co do których uważa, że były obraźliwe i naruszały jego dobre imię, skrzętnie rejestruje. Tomasz Gatka przekazał nam, że tego rodzaju wpisy, komentarze na różnych stronach i profilach pochodzą z kont, które nazywają się: [nazwy kont redakcja usunęła ze względu na to, że istnieją osoby, które nazywają się tak, jak podana nazwa konta, ale nie administrują tym - podejrzewanym o fejkowe - kontem]. Tomasz Gatka przypuszcza, że za powyższymi nazwiskami i kontami nie stoją prawdziwe osoby.

Policja pozostawia prokuraturze decyzję, czy przestępstwo zgłoszone przez Tomasza Gatkę ma być ścigane z urzędu fot. Karol Gapiński
Mieszkaniec Żnina w ostatnich dwóch latach kilkukrotnie zgłaszał możliwość popełnienia przestępstw z artykułu 212 kodeksu karnego na swoją szkodę poprzez obrażanie w internecie. Swoje zawiadomienia składał w prokuraturach rejonowych w Szubinie, Żninie, Nakle, czy w prokuraturach okręgowych - w Bydgoszczy i Poznaniu. Dochodzenia nie były podejmowane. Mieszkańcowi Żnina dawano do zrozumienia, że tego rodzaju przestępstwa są ścigane z oskarżenia prywatnego. Tomasz Gatka nie zgadza się z takim postawieniem sprawy. Chce, aby przeprowadzono postępowanie z oskarżenia publicznego. Przypomnijmy, że przeciwko niemu właśnie z oskarżenia publicznego wytoczono sprawę, którą przegrał (pisaliśmy o tym w nrze 34/2023). Pod koniec stycznia br. Tomasz Gatka złożył kolejne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 212 paragraf 2 kodeksu karnego, które polega na pomawianiu jego osoby za pomocą środków masowego komunikowania. Grozi za to kara grzywny i ograniczenia lub pozbawienia wolności do roku. To zawiadomienie złożył na policji w Żninie.
- Ja staram się nie wchodzić w czyjeś życie prywatne, krytykuje publiczne osoby za publiczną ich działalność. Oceniam je po rezultatach pracy i postępowaniu podczas pełnienia publicznych funkcji, nie prywatnych. Natomiast mnie obrażano opierając się na moim i moich bliskich życiu prywatnym. Tak być nie może - powiedział nam Tomasz Gatka.
Kom. Wioleta Burzych, oficerka prasowa w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie poinformowała nas, że 29 stycznia skierowane zostało pismo do Prokuratury Rejonowej w Żninie z prośbą o wszczęcie postępowania z urzędu - tak, jak wnioskuje obywatel, a 30 stycznia przesłane zostały do prokuratury dodatkowe materiały w tej sprawie. Wioleta Burzych dodała, że jeśli prokurator obejmie sprawę z urzędu, to będzie przeprowadzone dochodzenie karne. Jeśli prokurator nie zdecyduje się objąć tej sprawy dochodzeniem z urzędu, to obywatelowi pozostaje ściganie osób, które dokonały obrażających Tomasza Gatkę wpisów z oskarżenia prywatnego.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze