Eugeniusz Warda (na zdjęciu) wraz z Leszkiem Lipińskim pracą nowej suszarni w Zakładach Zbożowych w Żninie sterują przy pomocy komputera
fot. Remigiusz Konieczka
Zbiory, kukurydza, powiat żniński, rolnicy
Jeszcze się opłaca
Trwa zbiór kukurydzy. Po zeszłorocznym boomie na ziarno kukurydzy, również w tym roku rolnicy chętnie siali tę roślinę. Cena jednak, w porównaniu z rokiem poprzednim, jest niższa o ok. 100 zł na tonie.
Ubiegły rok był specyficzny. Rolnicy zasiali kukurydzę wiosną, kiedy okazywało się, że plonów zbóż, które wymarzły, nie da się odzyskać. Mało tego, to co zasiali i zebrali, bez problemów sprzedali. Rzecz jasna, nie wszystko poszło do skupu. Część ziarna kukurydzy zostawili u siebie, by wykorzystać do żywienia zwierząt, głównie trzody.
Suszarnia w Zakładach Zbożowych Marka Adamskiego w Żninie jest jedną z najnowocześniejszych w okolicy. Do jej zalet należy to, że nie uszkadza ziaren i suszy równomiernie. Suszarnia opalana jest gazem. Poprzednia była dwa razy większa, suszyła o połowę mniej i była energochłonna.
fot. Remigiusz Konieczka
Również w tym roku na polach można było zaobserwować spore ilości kukurydzy. Krzysztof Jasiak, rolnik ze Zrazimia w gminie Janowiec, zasiał kukurydzę drugi rok z rzędu po dłuższej przerwie. Obsiał 15 hektarów. Zdecydował się na kukurydzę między innymi dlatego, że jej uprawa nie wymaga aż tak wysokich nakładów, a wydajność jest dość wysoka. Zbiór kukurydzy rozpoczął 16 października. Z plonów jest zadowolony. Wydajność wyniosła 12 ton z hektara. Wilgotność ziarna to około 28%. Z zebranych ok. 200 ton sprzedał nieco powyżej 100 ton. Reszta zostanie przeznaczona na paszę dla trzody. Cena, po której sprzedał, to 420 zł za tonę. Warto dodać, że cena, jaką podajemy, dotyczy ziarna o wilgotności 30%. Każdy procent wilgotności w górę oznacza ceną niższą, a mniejsza wilgotność oznacza cenę wyższą. W Zakładach Zbożowych w Żninie jest to 10 zł za każdy 1% wilgotności.
- Cena jest niższa nić w ubiegłym roku. Można powiedzieć, że przy tej cenie jaka jest, to nie dokłada się do tego interesu, ale mogłaby być wyższa - mówi rolnik.
Niektóre punkty skupu na terenie Pałuk zaczęły skup kukurydzy wcześniej, inne później. Najwcześniej z tych, z którymi rozmawialiśmy, przyjmowanie kukurydzy zaczął Wojciech Czajka, szef firmy Magnum. Skup u niego rozpoczął się już pod koniec września, a potrwa tak długo, jak rolnicy będą kukurydzę przywozić. We wtorek cena za tonę ziarna kukurydzy o wilgotności 30% w Magnum wynosiła ok. 450 zł. Firma zamierz skupić około 30 tys. ton w Żninie i ok. 20 tys. ton ziarna w Murowanej Goślinie.
- Z tego co wiem od rolników, kukurydza gorzej plonuje w tym roku. Jednak na tle innych zbóż uprawa kukurydzy jest atrakcyjna. Przez lata był problem, co zrobić z mokrą kukurydzą. Teraz suszarnie przyjmują niemal każdą ilość - mówi Wojciech Czajka.
W firmie Lechpol w Szubinie skup kukurydzy zaczął się 1 października. Firma chce skupić ilość ziarna podobną do tej z ubiegłego roku. Jak nam powiedział Maciej Balicki z firmy Lechpol, cena w stosunku do ubiegłego roku jest niższa o 15-20%. Teraz jest to 430 zł za tonę ziarna o wilgotności 30%. Potrącenia i dopłaty za tonoprocent wynoszą 9 zł. Nasz rozmówca zauważa, że pomimo spóźnionej wiosny, odmiany oferowane przez Lechpol dobrze plonowały, a jakość ziarna była wysoka. W Zakładach Zbożowych Marka Adamskiego w Żninie skup zbliża się powoli do końca. Dlaczego?
Co prawda firma posiada nowoczesną, wybudowaną w ubiegłym roku suszarnię, ale ziarna nie zdołają pomieścić magazyny. Skup zaczął się 10 października i potrwa do 14 listopada. Będzie dwa razy większy niż w ubiegłym roku (ok. 4 tys. ton). Jakość ziarna jest dobra. Wilgotność oscyluje między 26% a 29-30%. Jednak pojawiło się ziarno o wilgotności 21-22%. Teraz cena ziarna o wilgotności 30% waha się między 430 a 440 zł za tonę. - W porównaniu z ubiegłym rokiem cena ziarna mokrego jest niższa o 100 zł, a ziarna suchego o 300 zł - mówi Marek Adamski. - Dlatego rolnicy właśnie ze względu na wyższe koszty suszenia i niższe ceny skupu decydują się na skorzystanie z usługi suszenia ziarna, którą oferujemy.
Marek Adamski dodaje, że od dwóch lat daje się zaobserwować, że kukurydza stała się popularna. Trudno jednak powiedzieć, jak długo ta popularność będzie trwać. Do Zakładów Zbożowych ziarno dowożą rolnicy aż spod Mogilna.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1134 (45/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze