Reklama

Józef Skrzek zagrał w obserwatorium astronomicznym (wideo + zdjęcia)

Przyjechał, wszedł na scenę, zagrał jak nikt inny, zabisował, skończył i odjechał. Tak w jednym zdaniu można byłoby streścić koncert Józefa Skrzeka. Warto jednak napisać ciut więcej, bo było to wydarzenie w gminie Szubin, bez precedensu.

Publiczność delektowała się każdym dźwiękiem fot. Remigiusz Konieczka

Zanim publiczność zobaczyła i usłyszała Józefa Skrzeka, na scenie w obserwatorium w Niedźwiadach wystąpiła Joanna Vorbrodt z mężem Romualdem. Tak naprawdę trudno zakwalifikować twórczość Joanny Vorbrodt. Wymyka się i ulatuje poza ramy podziału gatunków muzycznych. Nie jest to pop, nie klasyczny rock, nie muzyka elektroniczna ani też poezja śpiewana. Nie jest to też rap, jazz, albo disco, nawet bez polo. Joanna Vorbrodt wykorzystuje sample, instrumenty elektroniczne, różne sztuczki i loopy, by osiągnąć ciekawy efekt muzyczny. Do stworzenia muzycznego tła wykorzystuje również to co ma pod ręką, ot choćby plastikowa butelkę po wodzie. Z kolei gitara w rękach Romualda Vorbrodta nadaje całości niepowtarzalnego klimatu. Do tego trzeba dodać niesamowity głos Joanny Vorbrodt. Z tych składników słuchacze dostają muzyczną ucztę, która w Niedźwiadach trwała ponad godzinę. Małżeństwo zaczęło od improwizacji, którą zadedykowało zmarłemu Rolandowi Kubackiemu, miłośnikowi astronomii, którego imię nosi największy teleskop w obserwatorium w Niedźwiadach. Duet wykonał m.in. takie utwory jak: Za daleko, Znaki, Błekit, Karuzela. Artyści podkreślali, że ich utwory wykonywane na koncertach znacznie różnią się od te tych jakie można usłyszeć na płytach.

Joanna Vorbrodt fot. Remigiusz Konieczka

Jednak daniem głównym dla gromadzonej w obserwatorium publiczności była muzyka Józefa Skrzeka. Muzyk zaczynał współpracując m.in. z zespołem Breakout, ale najbardziej jest znany z twórczości z założonej przez siebie formacji Silesian Blues Band, który przemianowany został na SBB. W latach 70. członkowie SBB współpracowali z Czesławem Niemenem. Po jej zakończeniu SBB współpracowała z wieloma muzykami. Na początku lat 80. Józef skrzek rozwiązał SBB i choć grupa w późniejszych latach okazyjnie występowała, a także wydawała płyty, to przez ostanie trzy dekady Józef Skrzek występuje samodzielnie i w takim właśnie charakterze (solisty) zawitał do Niedźwiad. Koncerty w miejscach kojarzących się z kosmosem, to dla muzyka nie pierwszyzna. Kilka razy występował m.in. w planetarium w Chorzowie.

Romuald Vorbrodt fot. Remigiusz Konieczka

Dał ponad godzinny koncert składający się m.in. z utworów: Viator, Belle mia, Pamiętnik Karoliny, Szczęśliwi z miasta N, a na bis publiczność usłyszała Josephine. Muzyka Józefa Skrzeka kojarzy się z niezwykłym instrumentem, a mianowicie syntezatora minimoog, którego nie zabrakło również w Niedźwiadach. Publiczność, która do obserwatorium zjechała z różnych krańców Pałuk i spoza nich, była oczarowana koncertem. Organizatorzy, oprócz strawy duchowej, zadbali o strawę cielesną. Stoiska gastronomiczne wystawiły m.in. koła gospodyń wiejskich i jedna z szubińskich pizzerii.

[video width="854" height="480" mp4="https://palukitv.pl/wp-content/uploads/2023/06/koncertskrzeka_f.mp4"][/video]

Muzycy wystąpili w ramach koncertu 2023: Muzyczna Odyseja Kosmiczna, który odbył się 24 czerwca. Nazwa wydarzenia nawiązuje do kultowej powieści Arthura C. Clarke’a i filmu Stanleya Kubricka 2001: Odyseja kosmiczna. Organizatorami koncertu było Pałucko-Pomorskie Stowarzyszenie Astronomiczno-Edukacyjne Grupa lokalna w Niedźwiadach, Stowarzyszenie Partnerstwo dla Krajny i Pałuk, gmina Szubin i Szubiński Dom Kultury. Co prawda było to pierwsze, ale najprawdopodobniej nie ostatni koncert. Prezes PPSAE Marek Nikodem ma nadzieje na to, że w najkrótszą noc w roku artyści formatu Józefa Skrzeka będą występować cyklicznie.

Józef Skrzek jest legendą polskiej muzyki rockowej i elektronicznej. W Niedźwiadach dał niezwykły koncert fot. Remigiusz Konieczka

 

Reklama

 

 

Remigiusz Konieczka

 

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości