Morze niebiesko-żółtych flag, wstążek i papierowych serc zalało dzisiaj (11 marca) kcyński rynek. Zgromadzili się na nim uczniowie wszystkich szkół i przedszkoli z terenu gminy, pokazując, że los walczącej o wolność Ukrainy nie jest im obojętny.
Marsz milczenia - Uczniowie solidarni z Ukrainą to wydarzenie, które na długo pozostanie w pamięci wszystkich jego uczestników - zwłaszcza setek uczniów w różnych wieku, którzy z dumą prezentowali ukraińsko-polskie symbole. Kwadrans przez 11.00 wyruszyli spod Gminnego Centrum Kultury i Biblioteki w Kcyni. Przemierzyli ulicę Libelta, Ogrodową i Rynek, kierując się tłumnie pod gmach ratusza.
Tam wspólnie odśpiewali Mazurka Dąbrowskiego, który o obliczu wydarzeń rozgrywających się za naszą wschodnią granicą od kilkunastu już dni, wybrzmiał wyjątkowo doniośle. Następnie głos zabrali przedstawiciele samorządów szkolnych, burmistrz Kcyni Marek Szaruga oraz przewodniczący Rady Miejskiej Jan Kurant, kierując w stronę obywateli Ukrainy słowa wsparcia, zrozumienia i solidarności, zaś wobec rosyjskiego oprawcy stanowcze potępienie.
W wydarzeniu uczestniczyła również grupa uchodźców wojennych z Mikołajowa, Odessy i obwodu odeskiego, którzy wczoraj trafili do Domu św. Mikołaja w Kcyni, odnajdując w nim swój azyl. To właśnie dla nich na płycie rynku odtworzono hymn Ukrainy. Odśpiewali go z nieskrywanym wzruszeniem, trzymając dłonie na sercach.
![]() |
| Na kcyńskim rynku uchodźcy wojenni usłyszeli swój hymn narodowy fot. Justyna Kulpińska |
Symbolicznym momentem, świadczącym o polsko-ukraińskiej przyjaźni, było też wywieszenie flag obu krajów na budynku Urzędu Miejskiego. Dokonał tego włodarz miasta wspólnie z przybyłym do Kcyni ukraińskim uczniem.
Marsz społeczności szkolnej odbył się dzięki inicjatywie Szkoły Podstawowej im. Miłośników Przyrody w Laskownicy i jego pomysłodawcy - Robertowi Końcowi.
Więcej zdjęć w naszej galerii. Film w zakładce Filmy.
Justyna Kulpińska, 11 III 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze