- Moje kolekcjonerstwo, z którego zrodziło się pisanie książek, jest też tęsknotą i sentymentem do tamtego okresu. Świata, w którym otaczały nas te wyjątkowe przedmioty - mówił Wojciech Przylipiak. Do Rogowa przywiózł ze sobą nie tylko relikty PRL-u, ale też swoją książkę. Jest ona pełnym anegdot reportażem o tym, jak obywatele spędzali swój wolny czas w Polsce Ludowej.
Spotkanie z pisarzem, kolekcjonerem i dziennikarzem było nie lada gratką zwłaszcza dla tych, którzy w latach 60., 70. i 80. XX wieku przeżywali swoje dzieciństwo lub młodość.
![]() |
| Uczestnikom spotkania przypomniały się dawne lata. Ci, których nie było jeszcze wtedy na świecie z ochotą słuchali o PRL-u. fot. Justyna Kulpińska |
Wtedy potrafiono zrobić wszystko z niczego, dzieci od rana do wieczora beztrosko biegały po podwórkach, najważniejsze spotkania odbywały się w pobliżu trzepaków, odkrywano uroki podróży autostopem, godzinami stano w kolejkach po papier toaletowy, pewex był symbolem luksusu, wspólnie z sąsiadami z bloku oglądano Bonanzę albo Wojnę domową, a podczas wiejskich festynów nie mogło zabraknąć wody z saturatora. To oczywiście tylko mikroskopijny wycinek tamtych czasów, które pod względem politycznym i ekonomicznym były dla społeczeństwa trudne.
![]() |
| Powrót do przeszłości ubogaciły przedmioty z czasów PRL, które z roku na rok stają się cenniejsze fot. Justyna Kulpińska |
Powrót do czasów PRL-u przywołuje jednak głównie dobre i pełne sentymentów wspomnienia. Nierzadko wywołuje uśmiech, który gościł na twarzach uczestników wtorkowego spotkania (13 grudnia), zorganizowanego przez Gminną Bibliotekę Publiczną w Rogowie. Przywołał je Wojciech Przylipiak - autor książki Czas wolny w PRL. Jako kolekcjoner przywiózł ze sobą również liczne eksponaty, które wzbogacone zostały o przedmioty udostępnione książnicy przez mieszkańców: stare dyskietki, gazety, kasety VHS i magnetofonowe, odkurzacz, gramofon czy telefon na korbkę.
![]() |
| PRL-owskie smakołyki przygotowała Krystyna Wiśniewska fot. Justyna Kulpińska |
Zwieńczeniem spotkania był PRL-owski poczęstunek, przygotowany przez Krystynę Wiśniewską. Można było skosztować słynnych zimnych nóżek, sałatki jarzynowej, śledzików, bigosu, kanapek z paprykarzem i jajek w majonezie.
Justyna Kulpińska, 14 XII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze