Żnin , kierowca, wyrok, motorowerzysta
Kierowca nie był winien
- Gdyby pokrzywdzony zachował minimum ostrożności, to do tego wypadku by nie doszło - mówił sędzia Wojciech Tuchciński. 30 stycznia zapadł wyrok w sprawie nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Kierowca autobusu Henryk K. został uniewinniony.
Przypomnijmy, na początku września 2012 r. na skrzyżowaniu ulic Aliantów i Browarowej w Żninie doszło do wypadku drogowego, w którym śmierć na miejscu poniósł jadący motorowerem siedemnastoletni Mikołaj, uczeń I Liceum Ogólnokształcącego w Żninie. W maju 2013 roku ruszył proces w tej sprawie. Wydane zostały dwie opinie dwóch biegłych. Ostatecznie, sędzia Wojciech Tuchciński uznał, że kierowca autobusu nie ponosi winy w tej sprawie. Uznał, że to Mikołaj błędnie ocenił sytuację na jezdni.
- Pokrzywdzony nie zachował żadnej ostrożności, zatrzymał się, nie zobaczył, co się dzieje na drodze, dlaczego autobusy, które mają pierwszeństwo przejazdu stoją na tej drodze, nie poruszają się, tylko bezpośrednio wjechał na skrzyżowanie - uzasadniał sędzia Wojciech Tuchciński. Wyrok nie jest prawomocny.
Szerzej w najbliższym wydaniu Pałuk oraz e-Pałukach w czwartek, 6 lutego.
Magdalena Kruszka, 30 I 2014
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze