Reklama

Kolejny festyn w Koziej Dolinie. Przystanek Alaska po pałucku

Jest taka scena w tym serialu, w której mieszkańcy tego wymyślonego miasteczka Cicely na Alasce mają jakiś festyn. Jest muzyka, grill, schodzą się ludzie i bawią na swój sposób. kamera idzie do góry, widać jezioro, polanę, kręcących się ludzi. I przypomniała mi się kiedy chodziłem po Koziej Dolinie w Ojrzanowie. Wszechogarniająca sielskość, pozytywne nastawienie, chęć spędzenia miło wolnego sobotniego czasu.

Ale nazwa wydarzenia i przesłanie było zupełnie inne niż skojarzenia autora tekstu z amerykańskim serialem sprzed trzydziestu lat. DZIADY czyli magia i czary w Koziej Dolinie. To nawiązanie do ludowych, staropolskich dziadów, czyli przywoływania zmarłych przodków. Może nie były to klasyczne dziady, na na pewno był duch dawnych czasów w postaci tradycyjnych potraw do zdobycia na kilku rozstawionych stoiskach. Co było? Sery (nie tylko kozie), piwo, dynie, wina, wędliny, miód, soki itp. rzeczy. Spora kolejka ustawiła się po potrawy z grilla.

 

Reklama
Kozy dawały się nawet pogłaskać fot. Remigiusz Konieczka

 

To dla ciała, a dla ducha? Taniec wiedźm wokół ogniska, do którego dołączył się gospodarz autor całego "zamieszania" Mariusz Antczak. Przyjmijmy optymistycznie, że wiedźmy pląsając przy ogniu odstraszały, a nie przyciągały złe duchy. Czy nawiązały kontakt z przodkami? Tego nie wiadomo. Tak samo jak tego czy dusze przodków odleciały wraz z dymem z ogniska. Jeśli już, to odleciały wiedźmy na swoich miotłach. 

 

W Koziej Dolinie można było posiedzieć przy ognisku fot. Remigiusz Konieczka

 

Ale to co wiadomo na pewno, to to, iż dla najmłodszych największą frajdą były kozy, kózki i koziołki biegające po zagrodzie. Przed wejściem do zagrody można było wziąć marchew i poczęstować rogatych przyjaciół. Kozy z ufnością podchodziły i wypraszały każdy kęs. Dawały się głaskać, a do zdjęć pozowały niczym modelki. Oprócz koziej atrakcji na dużych i małych czekały konkursy, zabawy, siedzenie przy ognisku i animacje.

Reklama

 

Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów.
fot. Remigiusz Konieczka

 

To kolejne wydarzenie w Koziej Dolinie w Ojrzanowie. Prowadzący hodowlę kóz Mariusz Antczak zaprosił jeszcze więcej stoisk co skutkowało jeszcze większą liczbą gości. Prócz stoisk gastronomicznych były stoiska Lasów Państwowych, Strażniczek Kurhanu w Złotowie, Fundacji Zielone Jutro.

 

 

Remigiusz Konieczka, 30 X 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości