Reklama

Kolejny sprzeciw wobec bloków

Konsultacje dotyczące miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego pokazały, że na północ od osiedla spółdzielczego mieszkańcy nie chcą kolejnych bloków. Są za budową jednorodzinną, parkami, placami zabaw.

Hanna Zamroczyńska pokazuje działkę, która została wystawiona przez gminę na sprzedaż fot. Remigiusz Konieczka

     Gmina Szubin zmienia plan zagospodarowania przestrzennego północnej części miasta. Nieodłącznym elementem tworzenia nowego planu są konsultacje społeczne. Konsultacje przeprowadzane są za każdym razem, jeśli uchwalany jest nowy plan. Tym razem konsultacje miały nieco inną oprawę.
     KONSULTACJE
     Gmina Szubin uzyskała grant od Kujawsko-Pomorskiej Federacji Organizacji Pozarządowych w Toruniu, stąd na spotkaniu mieszkańcy mogli poczęstować się ciastkiem, wypić kawę. Ale to nie jedyne różnice między zwykłymi a grantowymi konsultacjami. Uczestnicy konsultacji mogą wypełnić tak zwaną geoankietę, w której należy odpowiedzieć na pytania związane z przedstawieniem swoich oczekiwań do terenu objętego tworzeniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a mianowicie czy ma być w całości i jak najszybciej zagospodarowany i jak - parkami i zielenią, domkami jednorodzinnymi, blokami, placami zabaw czy budynkami usługowymi. Można nawet narysować zasięg poszczególnych typów na mapie.
     Obszar, na którym tworzony jest plan, obejmuje teren na północ od zabudowań Szubina. Został zamknięty granicami opartymi na (mniej więcej) ulicach: Różana, Wiewiórowskiego, droga do dawnej cegielni, Pałucka, Wiosenna, Nakielska, Dąbrowskiego (bez bloków).
     Konsultacje prowadzili: Janusz Wiśniewski z Kujawsko-Pomorskiej Federacji Organizacji Pozarządowych w Toruniu, moderator Witold Jankowiak oraz Bogumił Wesołowski, kierownik referatu planowania przestrzennego i zarządzania drogami szubińskiego ratusza.
     GEOANKIETY
     Uczestnicy konsultacji poddali w wątpliwość sens wypełniania geoankiety, skoro z jednego komputera taką ankietę można wypełnić niezliczoną ilość razy. Pytali, jak takie badanie ma być wiarygodne, skoro jedna osoba może wypełnić geoankietę kilka razy. Witold Jankowiak odpowiedział, że wierzy w uczciwość i rzetelność wypełniających ankietę i wyraził nadzieję, że do przekłamań w wynikach geoankiety nie dojdzie.
     Sprawdziliśmy, ankietę można wypełniać dowolną ilość razy, podać fałszywe dane dotyczące swojej osoby (płeć, wiek) i miejsca zamieszkania (na terenie objętym planem, poza, na terenie gminy, poza nią). Może też jedna osoba podać tyle odpowiedzi, na ile będzie miała czasu i chęci. Termin na wypełnienie internetowej geoankiety kończy się w sobotę.
     ZMIANA PLANU
     Uczestnicy zauważyli, że teren, o którym debatują, jest już objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który już raz mieszkańcy konsultowali. Pytali, po co kolejny plan i po co kolejne konsultacje, skoro już wątpliwości zostały wyjaśnione i uzgodnione kilka lat temu. Kierownik Bogumił Wesołowski wyjaśnił, że decyzje o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego podjęła Rada Miejska w Szubinie.
     - Były wnioski złożone do burmistrza Szubina o zmianę tego planu miejscowego. Rada Miejska Szubina przychyliła się do wniosku burmistrza, aby przystąpić do zmiany tego planu miejscowego. Zakres jest taki, a nie inny, gdyż Rada Miejska uchwaliła taką, a nie inną uchwałę o przystąpieniu do zmiany i będziemy się poruszać tylko w tym obszarze, który został zaznaczony - powiedział Bogumił Wesołowski.
     W tym miejscu przypomnijmy, że szubiński deweloper i właściciel terenu dawnej cegielni wezwał Radę Miejską w Szubinie do usunięcia wady prawnej związanej, najogólniej rzecz biorąc z tym, iż studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy Szubin z 2000 r. jest niezgodne z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla północno-zachodniej części Szubina z 2013 r. W 2015 r. gmina uchwaliła nowe studium i powstający plan ma być już zgodny z najnowszymi zapisami studium. To m.in. pismo właściciela, a potem jego wniosek do sądu administracyjnego spowodowały, że większość radnych opowiedziała się za tym, by gmina Szubin stworzyła nowy plan miejscowy dla terenu, który wcześniej już był planem objęty. Od roku ów plan jest tworzony, ale zasięg jest nieco mniejszy, bo bez terenów po dawnej cegielni. Prócz tego, jedna z działek z terenu objętego planem została po raz wtóry wystawiona przez gminę Szubin na sprzedaż. W planie z 2013 r. działka została przeznaczona pod budownictwo wielorodzinne.

- „Nie rozumiem, co jest złego w takim budownictwie, jakie jest w Szubinie“ - mówił Marek Biernacki fot. Remigiusz Konieczka

     DEBATA
     Najwięcej czasu podczas spotkania konsultacyjnego zabrała debata. Witold Jankowiak pytał mieszkańców, jakie mają oczekiwania związane z tym terenem i dość szybko padła odpowiedź, żeby zachowało charakter osiedla domków jednorodzinnych. Mieszkańcy zastanawiali się, po co zostały zorganizowane konsultacje, skoro przyszłość jednej z działek, tej wystawionej na sprzedaż, już została określona. Zebrani nie chcą, by na terenie objętym planem powstały bloki. Pytali, jak będzie się czuł przyszły właściciel, który dokona zakupu działki z myślą o budowie bloków, a nowy plan takiej możliwości mu nie da. Padały argumenty takie, że skoro gminie zależy na głosie i opinii mieszkańców, to działka nie powinna być wystawiana na sprzedaż teraz, a po uchwaleniu nowego planu.
     - Nie patrzmy na plan przez pryzmat jednej działki - apelował Bogumił Wesołowski.
     Hanna Zamroczyńska, mieszkanka sąsiedniego osiedla powiedziała, że teren objęty planem w większości w obowiązującym planie został przeznaczony pod budownictwo jednorodzinne, tam już powstają domy, na sąsiednim osiedlu są domy jednorodzinne, którego mieszkańcy również nie chcą w swoim sąsiedztwie bloków.
     Jednak na zebraniu byli również zwolennicy zabudowy wielorodzinnej, widząc w tym szansę dla młodych małżeństw, których nie stać na budowę domu. Marek Biernacki, szef osiedla Szubin Stare Miasto pytał, co złego jest w blokach. Jego zdaniem, szubińskie bloki nie są złym rozwiązaniem. Nie są to kilkunastopiętrowe wieżowce, jak w Bydgoszczy. - Szubin się rozwija, a to mieszkańcy bloków generują większy przychód. Nie rozumiem, co jest złego w takim budownictwie, jakie jest w Szubinie. To są bloki 8-rodzinne. To nie są mrówkowce.
     Został jednak dość szybko spacyfikowany przez przeciwników bloków: - Gdzie pan widział bloki 8-rodzinne? Dwanaście mieszkań jest w jednej klatce. Pana to bezpośrednio nie dotyczy.
     - Czy państwo sądzą, że zabudowę wielorodzinną należy przenieść do innej części miasta - pytał moderator.
     - Dokładnie.
     Obecni na konsultacjach mieszkańcy wyrazili chęć, by na omawianym terenie powstał park, place zabaw, miejsce odpoczynku, ścieżki rowerowe, szerokie drogi itp. Jeden z mieszkańców zauważył, że uczestnicy konsultacji łatwo mówią o tym, co chcieliby na tym terenie, ale zapomnieli o tym, że teraz mieszkają tam rolnicy prowadzący na tej ziemi swoją działalność.
     Witold Jankowiak powiedział, że na spotkaniu nie będą rozwiązane problemy mieszkańców. Ono jest czymś w rodzaju worka, do którego mieszkańcy mogą wrzucać swoje pomysły. Janusz Wiśniewski już na samym początku konsultacji zaznaczył, że wynik konsultacji gmina może, ale nie musi uznać. Wynik konsultacji zostanie opublikowany na tronie internetowej gminy. Samo tworzenie planu może potrwać jeszcze kilkanaście miesięcy.
     Film w zakładce Filmy.

Reklama

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1327 (29/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości