Prezesi, Leszek Falkowski (z lewej) i Zbigniew Wolniak (z prawej) odpowiadają fot. Remigiusz Konieczka
Żnin, ZEC, komisja, fachowcy, kocioł fluidalny
Komisja fachowców dla zbadania ZEC-u
Prezes Zbigniew Wolniak przyznał, że w bardzo niskich temperaturach kocioł fluidalny może nie wystarczyć. Mają go wspomagać tradycyjne kotły, tzw. wuery (od typu - WR 10).
Na ostatnią sesję Rady Miejskiej przyszli prezesi Zakładu Energetyki Cieplnej w Żninie Leszek Falkowski i Zbigniew Wolniak. Radni zapoznali się wcześniej z sytuację ZEC przedstawioną przez prezesów na piśmie.
Radnych interesowały głównie sprawy spłaty zadłużenia ZEC-u i stan prac nad uruchomieniem kotła fluidalnego. Prezes Falkowski na pytanie radnego Krzysztofa Jóźwiaka (FSP) w jaki sposób będą spłacone długi prezes odpowiedział, że albo z wypracowanych zysków (w informacji dla radnych prezesi wykazali stratę w wysokości ok. 1,5 mln zł), albo przez wspólników (wspólnikami ZECu są spółka Łączność z Bydgoszczy, która posiada 70% udziałów, firama Fluid Corporation z 20% udziałów i gmina Żnin, która ma 10% udziałów). Prezes Falkowski dodał także, że spłata kredytu leasingowego będzie możliwa po osiągnięciu zysków co nastąpi w październiku.
Natomiast prezes ds. technicznych Zbigniew Wolniak odpowiadał na pytania dotyczące zaawansowania inwestycji związanej z uruchomieniem kotła fluidalnego. Prezes mówił, że naprawy sieci przesyłowej są dokonywane na odcinkach o złym stanie technicznym.
- Czynimy starania o pozyskanie środków z wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w celu modernizacji sieci przesyłowej - powiedział Zbigniew Wolniak.
Na pytanie radnego Andrzeja Kujawy (LPR) czy prawdą jest to, że kocioł fluidalny jest wydajny do temperatury -4°C, prezes Wolniak powiedział, iż ten kocioł w przypadku bardzo niskiej temperatury sam sobie nie poradzi. W tym celu musi go wspomagać kocioł tradycyjny - WR 10.
Radny Roman Rezulak (FSP) powiedział, że najlepszym rozwiązaniem byłoby powołanie komisji złożonej z fachowców, która sprawdzi sytuację w ZEC. Przewodniczący rady Dariusz Kaźmierczak zobligował burmistrza Andrzeja Rosiaka do powołania takiej komisji.
Na zakończenie Roman Rezulak życzył prezesom, aby wyciągnęli firmę z długów.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 580 (13/2003)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze