Mieszkanka Osiedla Leśnego w Szubinie Hanna Zamroczyńska (na zdjęciu w tle) na sesji Rady Miejskiej (26 listopada) poinformowała o powołaniu Społecznego Komitetu do spraw Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. Oprócz tego po raz kolejny przedstawiła merytoryczne argumenty przemawiające za tym, by gmina nie dokonywała zmian w planie zagospodarowania przestrzennego dla terenu po cegielni. Całego wystąpienia w skupieniu słuchał naczelnik Wydziału Gospodarki Przestrzennej Zbigniew Behnke (na zdjęciu po lewej).
fot. Remigiusz Konieczka
Szubin, gmina, komitet, społeczność, plany, mieszkańcy
Komitet obrony planu
W Szubinie powstał Społeczny Komitet do spraw Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. Jednym z celów komitetu będzie dbanie o to, by gmina przyjmowała miejscowe plany zgodnie z prawem i z uwzględnieniem interesu społecznego mieszkańców.
Społeczny Komitet do spraw Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego powstał 25 listopada. Następnego dnia, 26 listopada, na sesji Rady Miejskiej w Szubinie poinformowała o tym mieszkanka Szubina Hanna Zamroczyńska.
- Nowo powołany komitet jest inicjatywą obywatelską mieszkańców Szubina, którzy uważają, że aktualnie sporządzane w gminie miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego powinny przede wszystkim: uwzględniać oczekiwania, potrzeby i interes społeczny mieszkańców; być w zgodzie z prawem, a w szczególności z konstytucyjnym prawem do ochrony własności prywatnej; odzwierciedlać zrównoważony rozwój miasta i gminy Szubin - mówiła mieszkanka Szubina odczytując wcześniej przygotowane oświadczenie w tej sprawie. - Od momentu rozpoczęcia prac nad planem miejscowym, mieszkańcy miasta i gminy coraz bardziej dostrzegają potrzebę aktywnego uczestniczenia w sporządzaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego na każdym etapie ich przygotowania i uchwalania. Komitet chce ten potencjał uaktywnić i rozwijać. Wynika to z przekonania, że aktywny głos mieszkańców ma olbrzymi i pozytywny wpływ na końcową jakość tych najważniejszych aktów prawa miejscowego w gminie, tworzonych przecież z myślą o respektowaniu interesu i dobra obywateli.
Podstawowym celem komitetu będzie dążenie do tego, aby władze Szubina doprowadziły do zakończenia i przyjęcia planów miejscowych, zarówno tych rozpoczętych, jak i będących na ukończeniu, w sposób odpowiedzialny, zgodny z prawem i z interesem społecznym mieszkańców. Komitet zamierza cele te osiągnąć m.in poprzez czynny udział w zebraniach osiedlowych i sołeckich, a także poprzez aktywny kontakt z władzami. Komitet zamierza zwracać uwagę władzom gminy na ważne problemy i uzasadnione postulaty społeczności lokalnej. Mieszkańcy podkreślają, że w swoich działaniach będą dążyli do wypracowywania konsensusu pomiędzy zainteresowanymi stronami. W tym względzie liczą na odpowiedzialną współpracę ze strony władz lokalnych.
Hanna Zamroczyńska przedstawiła kierunki działania komitetu. - Komitet zamierza wdrażać dobre praktyki zarządzania publicznego, wyrażające się partnerską współpracą z samorządem, z udziałem obywateli i organizacji społecznych w podejmowaniu decyzji, a także kontrolą społeczną władzy publicznej. Nasze działania będą podejmowane w celu wsparcia idei zrównoważonego rozwoju oraz przeciwdziałania praktykom i decyzjom źle służącym interesowi społecznemu mieszkańców. W przypadku pomijania uzasadnionych postulatów obywatelskich oraz ignorowania prawa do ochrony własności prywatnej, komitet będzie organizować pomoc formalnoprawną i konsultacje na rzecz mieszkańców, których interes byłby w istotny sposób zagrożony lub naruszony negatywnymi działaniami gminy lub niekorzystnymi zapisami w planach miejscowych.
Komitet powstał m.in. w związku z niedawnymi protestami społecznymi mieszkańców Osiedla Leśnego wobec planowanej i ewentualnej zmiany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dla terenu po byłej cegielni w Szubinie. Nowy właściciel zamierza zmienić plan, ponieważ planuje wybudować budynki wielorodzinne, a plan mu to uniemożliwia (widnieje w nim zapis o dopuszczeniu zabudowy jednorodzinnej do 12 metrów i usług, a bloki mają mieć 14-15 m wysokości). Mieszkańcy, którzy nie zgadzają się na zmiany w planie, twierdzą, że po dwóch latach od jego przyjęcia nie można go zmieniać, bo jeden z mieszkańców tego chce. W swoich argumentach podkreślają, że zapisy w planie powstały po osiągnięciu porozumienia i to porozumienie należy szanować. Nie chcą, by decyzje, zmiany i przyjmowanie uchwał odbyło się bez udziału społeczeństwa. I po to m.in. powstał komitet.
Jak powiedział Artur Krajewski, przewodniczący zarządu Osiedla Leśnego, komitet nie chce ograniczać się tylko do mieszkańców tegoż osiedla, a do całej gminy. W najbliższych tygodniach komitet się ukonstytuuje i wybierze swoich przedstawicieli. - Szukamy osób, które będą chciały zaangażować się w prace komitetu - powiedział Artur Krajewski.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1242 (48/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze