Reklama

Końca remontu świetlicy w Żarczynie nie widać

Nie jest on nawet na półmetku i zdaje się, że aktualnie nie ma możliwości pozyskania zewnętrznych środków na jego dokończenie. Na kontynuację prac Rada Miejska w Kcyni zdecydowała się zabezpieczyć w budżecie 57.000 złotych - pozostałych z nagrody w konkursie Rosnąca Odporność - jednak nie wszyscy radni byli temu przychylni. - To tak, jakbyśmy dodali kroplę do morza i obserwowali, czy poziom wody wzrośnie - komentowała Magdalena Wyczańska-Jabłkowska. 

Do tej pory rozbudowa i przebudowa świetlicy wiejskiej w Żarczynie, która rozpoczęła się w 2021 r., pochłonęła ponad pół miliona złotych. Dzięki nim udało się przeprowadzić dwa ważne etapy inwestycji, w tym remont dachu za kwotę blisko 380.000 zł.

Skarbniczka gminy Edyta Szczurek przypomniała, że ogólny kosztorys prac, sporządzony kilka lat temu, opiewał na niespełna milion złotych (bez części strażackiej oszacowanej na ponad 600.000 zł). Obecnie należy liczyć z tym, że o finale prac będzie można mówić dopiero wówczas, kiedy do kwoty podstawowej dołoży się jeszcze kolejne pół miliona.

Gmina ubiegała się o dofinansowanie na modernizację świetlicy, składając wniosek do programu Polski Ład, jednak jako jedyny spośród wielu innych, nie został on rozpatrzony pozytywnie. Do tej pory wszystkie wydatkowane na budynek środki pochodzą z budżetu samorządu.

Dzięki zmianom wprowadzonym w uchwale budżetowej, na poczet przebudowy popłynie kolejnych ponad 57.000 zł. To pozostałość z nagrody w konkursie Rosnąca Odporność, którą gmina otrzymała w ubiegłym roku za wysoki poziom wyszczepialności wśród swoich mieszkańców. Ponad 430.000 zł z tej puli wydatkowała na modernizację placu zabaw, zlokalizowanego przy Gminnym Centrum Kultury i Biblioteki.

Dyskusja na temat przesunięcia niewykorzystanej części nagrody rozgorzała już na wspólnym posiedzenie komisji Rady Miejskiej i była kontynuowana podczas ubiegłotygodniowej sesji. Swoje zdanie na temat remontu świetlicy po raz kolejny głośno i dobitnie wypowiedziała radna Magdalena Wyczańska-Jabłkowska, dając do zrozumienia, że jej zdaniem 57.000 zł powinno trafić do jednej z placówek oświatowych, które mają ogromne i wciąż odsuwane na bok potrzeby. - W szkołach czy przedszkolu te pieniądze byłoby widać - oceniła.

W odniesieniu do oświaty Edyta Szczurek nie omieszkała wspomnieć, że problemem, który od dawna nie został rozwiązany jest zbyt rozbudowana sieć szkół na terenie gminy, co uniemożliwia inwestowanie we wszystkie ich potrzeby. Zaniechanie prac przy świetlicy może natomiast zostać uznane za niegospodarność. - To jest też kwestia wspólnej odpowiedzialności za pewne decyzje - kontynuowała, podkreślając, że w przyszłości należy wystrzegać się remontowania starych budynków, które pochłaniają setki tysięcy złotych. Właściwszym i rozsądniejszym rozwiązaniem byłoby stawianie ich od postaw.

Burmistrz Marek Szaruga zauważył, że skoro gmina rozpoczęła przebudowę świetlicy i wszyscy zdawali sobie sprawę z faktu, jakie pociągnie to za sobą koszty - należy to zadanie doprowadzić do końca. Podobnego zdania był przewodniczący Rady Jan Kurant oraz radny Mirosław Pezacki. Głos zabrał też m.in. radny Tomasz Świerc, odnosząc wrażenie, że Magdalena Wyczańska-Jabłkowska ma osobistą niechęć do sołectwa Żarczyn i świetlicy.

Pomimo odmienności zdań zmiany w budżecie gminy Kcynia zostały ostatecznie uchwalone większością głosów. Niewykorzystana część nagrody covidowej przeznaczona zostanie na kontynuację rozbudowy i przebudowy budynku w Żarczynie.

Zarówno na wspólnym posiedzeniu komisji, jak i na sesji Magdalena Wyczańska-Jabłkowska była przeciwna przesunięciu środków na remont świetlicy fot. Justyna Kulpińska

Justyna Kulpińska

Aplikacja na Androida

Reklama

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości