Żnin, ul. Aliantów, ul. Browarowa, opinia biegłych
Konfrontacja opinii biegłych
Okoliczności wypadku drogowego na skrzyżowaniu Aliantów i Browarowej w Żninie, podczas którego zginął motorowerzysta, zbada dr inż. Wiesław Garbatowski z Ośrodka Badania Wypadków Drogowych w Poznaniu. Sąd powołując nowego biegłego przychylił się do wniosku mecenasa Henryka Bińka, obrońcy oskarżonego kierowcy Henryka K.
Tydzień temu odbyła się kolejna rozprawa mająca wyjaśnić przyczyny tragicznego wypadku drogowego na skrzyżowaniu Aliantów i Browarowej. Oskarżonym o nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, w którym zginął młody motorowerzysta, jest kierowca autobusu Henryk K.
Podczas czwartkowej rozprawy sędzia Robert Tuchciński przesłuchał ostatniego świadka, policjanta Sławomira Sz. Funkcjonariusz wyjaśnił, iż na skrzyżowanie Aliantów i Browarowej udał się z polecenia oficera dyżurnego. - Zastaliśmy stojący autobus PKS. Z jego prawej strony leżał motorower i ciało kierującego. Zabezpieczyliśmy miejsce zdarzenia. Nie ustalaliśmy wówczas okoliczności zdarzenia, gdyż nie było pewności, gdzie jechał kierowca motoroweru, czy jechał Aliantów po prawej stronie autokaru, czy przejechał przez teren parkingu „Polo-Marketu”. Staraliśmy się ustalić, jak najwięcej świadków tego zdarzenia. Nie pamiętam, czy świadkowie coś mówili na temat okoliczności zdarzenia - zeznał świadek. Policjanci widzieli zarysowanie z prawej strony autobusu. Nie przystawiali motoroweru, by ustalić, czy rysa na autobusie odpowiada wysokości jednośladu. Świadek nie jest również w stanie na chwilę obecną powiedzieć, czy rysa była świeża, czy powstała wcześniej.
Po przesłuchaniu ostatniego świadka mecenas Henryk Biniek, obrońca oskarżonego, wniósł o powołanie nowego biegłego, aby ocenił sprawę w oparciu o cały materiał dowodowy i w sytuacji, kiedy kierowca występuje jako oskarżony, a nie jako świadek. - Biegły badający tę sprawę nie dokonał wizji lokalnej. Nie był na miejscu zdarzenia. Jego ustalenia są sprzeczne z zasadami ruchu drogowego - argumentował adwokat.
Prokurator Wojciech Jabłoński wnosił o oddalenie wniosku obrońcy uważając, że przygotowana opinia biegłego jest pełna. O oddalenie wniosku Henryka Bińka wnosił również Marek Barganowski, pełnomocnik ojca Mikołaja, który występuje jako oskarżyciel posiłkowy. Jego zdaniem, opinia jest pełna i logiczna. Zwrócił również uwagę, że wniosek obrońcy oskarżonego ewidentnie zmierza do przedłużania postępowania sądowego.
Henryk Biniek dodał, że dotychczas sporządzona przez biegłego opinia jest wewnętrznie sprzeczna, ponieważ raz twierdzi on, że na autobusie nie ujawniono żadnych śladów, by kilka stron dalej stwierdzić, iż doszło do kontaktu motoroweru z autokarem. Takich sprzeczności zdaniem mecenasa jest 10.
Sąd postanowił skonfrontować opinie biegłych. W tym celu sędzia powoła biegłego Wiesława Garbatowskiego z Ośrodka Badania Wypadków Drogowych w Poznaniu, który sporządzi nową opinię na temat okoliczności zdarzenia.
Termin kolejnej rozprawy zostanie wyznaczony z urzędu. Nie wiadomo bowiem, kiedy nowa opinia zostanie sporządzona.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1115 (26/2013)
Więcej informacji:
Kierowca autobusu wymusił pierwszeństwo
Obrona szuka świadków
Był pewien, że z prawej strony nikt nie jedzie
Jazda na wprost z pasa kierunkowego
Będzie konfrontacja opinii
Dwie różne opinie
Nie będzie opinii trzeciego biegłego, będzie wyrok
Zawinił motorowerzysta, nie kierowca autobusu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze