Obecnie natężenie ruchu pojazdów na ulicy Aliantów nie jest duże. To zdjęcie wykonane zostało wczoraj w godzinach szczytu po 1500. Jeśli ciąg drogi ekspresowej skończy się w Żninie na Traugutta, to wszystkie pojazdy zarówno jadące od strony Bydgoszczy i Poznania będą kierować się na ulicę Aliantów. Utworzą się gigantyczne korki, gdyż będzie trzeba udzielić pierwszeństwa kierowcom jadącym od strony ulicy Mickiewicza.
fot. Arkadiusz Majszak
Gigantyczne korki na Aliantów
Koniec drogi ekspresowej: ul. Traugutta w Żninie
Według obecnego projektu odcinek drogi ekspresowej S-5 z Bydgoszczy do Żnina ma kończyć się na węźle Żnin, na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką nr 251. To oznacza, że Żnin będzie bez obwodnicy. Według starosty Zbigniewa Jaszczuka jest to najgorsze rozwiązanie, które spowoduje natężenie ruchu ulicą Aliantów w kierunku ulicy Szpitalnej.
Przypomnijmy, że odcinek drogi S-5 ze Żnina do Gniezna znalazł się na liście rezerwowej. Ma on być realizowany nie z pieniędzy unijnych, lecz z budżetu państwa.
Starosta Zbigniew Jaszczuk, burmistrz Żnina Leszek Jakubowski, wójt Rogowa Józef Sosnowski oraz żnińscy radni sprzeciwiają się nieuwzględnieniu budowy obwodnicy Żnina w ciągu drogi ekspresowej S-5 na liście priorytetów na lata 2007-2013.
Szeroko problem opisywaliśmy przed tygodniem. W tekście znalazła się informacja o tym, że starosta zwrócił się z pytaniami do dyrektora bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Marka Kowalczyka, by dowiedzieć się m.in. czy odcinek drogi ekspresowej S-5 wpisany na listę projektów kluczowych Nowe Marzy - Żnin kończy się na węźle Jaroszewo czy na węźle Biskupin, i tym samym obejmuje obwodnicę Żnina.
Pierwotnie dyrektor nie udzielił staroście odpowiedzi na to pytanie. 7 września do sekretariatu starosty wpłynęło pismo, w którym Marek Kowalczyk poinformował, że odcinek drogi ekspresowej S-5 z Bydgoszczy do Żnina kończy się na węźle Żnin, na skrzyżowaniu z drogą wojewódzką nr 251, zlokalizowanym na obwodnicy Żnina.
Dyrektor dodał, że realizacja odcinka ze Żnina do granicy województwa uzależniona będzie od przydzielenia na to zadanie pieniędzy. Czynione są starania, żeby droga ekspresowa S-5 na terenie całego województwa kujawsko-pomorskiego została wybudowana do końca 2011 r.
W ocenie starosty Zbigniewa Jaszczuka planowane rozwiązanie, o którym mówi Marek Kowalczyk, jest najgorsze z możliwych. Projekt zakłada, że budowa drogi ze środków unijnych zakończy się na ulicy Traugutta w Żninie. Kierowcy jadący od strony Bydgoszczy, chcąc dostać się na drogę krajową nr 5, skierują się w stronę Aliantów i będą jechać do skrzyżowania z ulicą Szpitalną. Podobnie kierowcy jadący od strony Poznania będą musieli skręcić w ulicę Aliantów, by dojechać do węzła w Żninie.
- Nie muszę chyba mówić co się będzie działo koło starego Peweksu. Takie rozwiązanie jest najgorsze. Trzeba zrobić wszystko, by przedłużyć tę drogę od węzła na Aliantów w Żninie do Bożejewic. Inaczej to dla Żnina będzie tragedia – obawia się starosta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze