Powrót do szkoły i zajęć stacjonarnych nie trwał długo dla jednej z klas III w SP nr 2 w Żninie, a także klasy I w SP w Żernikach. Uczniowie wraz z wychowawcami przebywają na kwarantannie, a ich nauka odbywa się w systemie zdalnym.
W Szkole Podstawowej nr 2 w Żninie koronawirusa wykryto u dziecka z klasy III, które podczas jednej z lekcji (odbywających się 20 stycznia) zaalarmowało nauczyciela o tym, że źle się czuje. - Stało się to na trzeciej godzinie lekcyjnej. Dziecku wykonano szybkie testy na obecność wirusa, poinformowano sanepid i odpukać - na razie nie rozprzestrzenia się to dalej - nie ukrywał Jacek Otto, dyrektor dwójki. Kwarantanna i lekcje zdalne potrwają w tej klasie do końca tygodnia, natomiast planowany powrót powinien nastąpić w najbliższy poniedziałek, 1 lutego. - Dziękuję bardzo tym rodzicom, którzy przestrzegają naszych procedur i nie posyłają do placówki dzieci, które mają jakieś symptomy chorobowe. Czasami może się jednak zdarzyć, że uczeń jeszcze w domu czuł się dobrze, a jego stan zdrowia zmieni się nagle. Nie dopuszczam takiej myśli, że chore dziecko może być z premedytacją wysłane do szkoły. Każdy musi być odpowiedzialny - mówił myśląc o rodzicach swoich uczniów Jacek Otto.
Pozytywny wynik testu na obecność SARS-CoV-2 otrzymał też nauczyciel ze szkoły w Żernikach. - Wynik pochodzi z 25 stycznia - poinformował rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy Łukasz Betański. Nauczanie zdalne dla całej klasy I potrwa do 1 lutego włącznie.
W tym tygodniu do zakażeń koronawirusem doszło też w Przedszkolu nr 1 w Żninie, gdzie 26 stycznia pozytywny wynik testu otrzymał pracownik placówki oraz w Przedszkolu w Łabiszynie - tam zachorowało jedno z dzieci.
Justyna Kulpińska, 28 I 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze