Reklama

Kościelniak i Chodkiewicz przedstawią wizje ośrodka

29 maja na posiedzeniu komisji Piotr Chodkiewicz i Mieczysław Kościelniak z partnerami przedstawią swoje oferty w zakresie funkcjonowania niepublicznej placówki medycznej w Janowcu. Radni, choć nie wszyscy, zdecydowali, że trzeba dać szansę obu zainteresowanym działalnością w Janowcu.

     Na piątkowe posiedzenie komisji zdrowia Rady Miejskiej w Janowcu, na którym poza dwoma wyjątkami pojawili się wszyscy radni, przybyły pielęgniarki z Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Janowcu. Anna Nowakowska, Jolanta Wesołowska i Małgorzata Linette reprezentowały personel janowieckiego ośrodka. Na ręce burmistrza przekazały petycję, w której pracownicy opowiadają się za prywatyzacją ośrodka na rzecz spółki Mieczysława Kościelniaka, Wojciecha Rajkowskiego i Wandy Usowskiej. - Znamy dyrekcję, znamy lekarzy i tych, którzy się określają w spółce, pracowaliśmy z nimi i chcemy pracować. Jeśli mamy już wybierać, to wybieramy właśnie tych - mówiła Anna Nowakowska.

Reklama

Radni „Wspólnej Inicjatywy”, uważają - podobnie jak kilkoro innych radnych z opozycji - że należy dać możliwość wypowiedzi również Piotrowi Chodkiewiczowi fot. Sylwia Wysocka

     - Jesteśmy tu po to, by się przypomnieć, że pracujemy w SPZOZ, a jak do tej pory o prywatyzacji słyszymy od ludzi, czytamy w prasie, a my jesteśmy od dawna, od zawsze. Chodzi nam o to, byście w swoich decyzjach o nas nie zapomnieli, byście wzięli pod uwagę to, byśmy miały lepiej, a nie gorzej. Byście też wzięli pod uwagę nasze zdanie. To nasz zakład pracy, my tam pracujemy i chcemy pracować. Chcemy pracować jak najlepiej, chcemy by z nas społeczeństwo było zadowolone - mówiła Anna Nowakowska. Pielęgniarki przyznały, że zdają sobie sprawę, że prywatyzacja jest nieunikniona.
     Anna Nowakowska oświadczyła, że w świetle prasowych obietnic pytali obecnego dyrektora Leszka Rutkowskiego o podwyżki. - Od 3 lat nie mamy podwyżek, a słyszymy, że są pieniądze, które być może można nam przydzielić - mówiła Anna Nowakowska. Pielęgniarki mówiły też o niewykorzystanych urlopach, pytały co z tzw. jubileuszówkami, bo czekają je jubileusze pracy. Prosiły o wsparcie i pytały, czy zostanie zachowana forma umowy o pracę, bo taka ich interesuje.
     Radna Wanda Bembnista zauważyła, że część tych uwag nie jest pod adresem Rady, a raczej do przyszłych pracodawców, chociażby pytania o zasady zatrudnienia. Przyznała, że według jej wiedzy, jubileuszówki w prywatnych firmach, szpitalach poszły już w zapomnienie. Anna Nowakowska przyznała, że są po rozmowach ze spółką Kościelniak, Rajkowski, Usowska i że mają zapewnienie pracy na etatach.
     Radny Marek Kusz pytał, czy za blisko czteroletniego prowadzenia ośrodka przez Mieczysława Kościelniaka nie występowały o podwyżkę, skoro mówią, że od trzech lat jej nie miały. - Trzeba było wcześniej wystąpić do doktora Kościelniaka - mówił radny Marek Kusz. Anna Nowakowska zapewniła, że nie spodziewali się odwołania dyrektora Kościelniaka, zaskoczyła ich ta sytuacja: - Mowa o prywatyzacji była, jak przyszedł dyrektor Kościelniak, ale nikt nie myślał, że pójdzie to na wariackich papierach, tak jak robi się to w tej chwili. Sytuacja zaskoczyła nas wszystkich.
     Burmistrz Maciej Sobczak zapewniał, że podczas rozmów na temat prywatyzacji zawsze był wymóg, by cała załoga znalazła dalej zatrudnienie. - Likwidacja nie spowoduje tego, by pracownicy musieli szukać pracy. Ma być dobrze dla naszych mieszkańców, standard ma być podwyższony, to również chodzi o to, byście zauważyli zmiany na lepsze i co do tego nie ma wątpliwości - mówił Maciej Sobczak zapewniając, że nie widzi dla personelu medycznego zagrożenia utratą pracy. Leszek Rutkowski przyznał, że placówka wymaga nakładów remontowo-sprzętowych.
     Radny Zbigniew Różnowski chciał się upewnić, czy pielęgniarki o prywatyzacji dowiedziały się z prasy, co potwierdziły. O prywatyzacji mówiono od dawna, ale zaskoczeniem był jej termin.
     Po opuszczeniu obrad przez pielęgniarki rozważano dopuszczenie do rywalizacji o prowadzenie NZOZ szefa Epoki Piotra Chodkiewicza. Maciej Sobczak odczytał ofertę skierowaną przez Piotra Chodkiewicza. Radna Teresa Rusiewicz wysunęła postulat, by zaprosić i wysłuchać szefa Epoki, bo nie można odrzucić oferty bez jej rozpatrzenia. Leszek Grzeczka proponował, by wysłuchać obu przedstawicieli. Grażyna Szafrańska przyznała, że oferta Piotra Chodkiewicza jest ciekawa i należałoby jej wysłuchać.
     Ustalono, iż oferenci zaprezentują się 29 maja.

Reklama

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1058 (21/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/07/2025 08:48
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości