Dzisiaj, 30 marca o 9.00 w Starostwie Powiatowym rozpoczęło się posiedzenie rady nadzorczej spółki Pałuckie Centrum Zdrowia należącej do Powiatu Żnińskiego. Na niej został odwołany z funkcji prezesa spółki i jednocześnie dyrektora szpitala Maciej Hoppe. Około 11.00 została w jego miejsce powołana nowa prezes zarządu PCZ i dyrektor szpitala w jednej osobie - Justyna Lubka.
O ciężkiej sytuacji finansowej, a w ostatnich tygodniach również kadrowej w Pałuckim Centrum Zdrowia w Żninie pisaliśmy kilka razy w tym roku. Od 10 marca szpital działał bez żadnego zastępcy dyrektora. Tamtego dnia dyrektor Maciej Hoppe zwolnił dyscyplinarnie swą zastępczynię ds. ekonomiczno-aministracyjnych Ewę Galas-Gąsior. Wcześniej natomiast sam rezygnację złożył dr Jarosław Marciniak, dotychczasowy zastępca dyrektora ds. medycznych. Z końcem lutego Maciej Hoppe wręczył też wypowiedzenia 7 opiekunom medycznym. Na koniec 2025 r. szpital w Żninie miał około 8.000.000 zł strat.
W poniedziałek 30 marca w Starostwie Powiatowym w Żninie odbyło się posiedzenie rady nadzorczej szpitala, która działa w składzie Bogusław Szymczak jako przewodniczący oraz Roman Rezulak, Tomasz Barczak i Roman Pawłowski. Ten ostatni, który zresztą sam był w przeszłości dyrektorem szpitala w Żninie, potwierdził naszą informację, że rada nadzorcza odwołała Macieja Hoppe. Około 11.00 powołana została na stanowisko prezesa PCZ i dyrektora szpitala Justyna Lubka.
Informację tę potwierdził w rozmowie z nami w godzinach popołudniowych również starosta żniński, Zbigniew Jaszczuk, który zaraz po powołaniu przez radę nadzorczą Justyny Lubki, miał z nią okazję rozmawiać. W poniedziałek rano bowiem w starostwie odbywało się również posiedzenie Zarządu Powiatu i zaraz po posiedzeniu rady nadzorczej szpitala i powołaniu Justyny Lubki, spotkała się ona z członkami tego zarządu.
Nowa szefowa szpitala na ten moment ma zaufanie nie tylko rady nadzorczej, ale również starosty, który pozytywnie ocenia jej kwalifikacje i doświadczenie. Justyna Lubka to bowiem doświadczona specjalistka ds,. rozliczeń z Narodowym Funduszem Zdrowia i audytorka z zakresu ochrony zdrowia. Co więcej, to doświadczenie zdobywała po obydwu stronach. Przez dłuższy czas pracowała w bydgoskim oddziale NFZ i dokonywała rozliczeń ze szpitalami. Z drugiej zaś strony pracowała również jako specjalistka ds. rozliczeniowych w szpitalach. Zresztą według wiedzy Zbigniewa Jaszczuka, z sukcesami. Choćby pracowała w dwóch, czy trzech szpitalach w Bydgoszczy, w tym w Szpitalu Miejskim, który miał około 30.000.000 zł straty, gdy ona podejmowała tam pracę, a gdy odchodziła, ta strata była już zniwelowana do zera. Justyna Lubka ukończyła studia na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, posiada też rozliczne kwalifikacje w zakresie rozliczeń medycznych zdobywane na studiach podyplomowych
Justyna Lubka, która mieszka w Osielsku, od dłuższego czasu łączyła etat szpitalu w Chełmnie, gdzie pracowała 4 dni w tygodniu z pracą w szpitalu w Żninie w wymiarze 1 dnia w tygodniu (przyjeżdżała do stolicy Pałuk we wtorki). Teraz zdecydowała się przyjąć propozycję objęcia stanowiska prezesa spółki i dyrektora w Żninie, a z Chełmnem się żegna. Już dzisiaj, zaraz po powołaniu i rozmowie ze starostą i członkami zarządu powiatu, Justyna Lubka w towarzystwie wicestarosty Andrzeja Hłonda oraz przewodniczącego rady nadzorczej Bogusława Szymczaka pojechała do szpitala w Żninie, gdzie została przedstawiona personelowi jako nowa szefowa.
Jak powiedział nam Roman Pawłowski, nowa pani dyrektor w rozmowie z radą nadzorczą zadeklarowała, że zamierza poszukać swego zastępcy ds. medycznych wśród aktualnego personelu żnińskiego szpitala. Zastępcy ds. ekonomiczno-administracyjnych natomiast szukać nie zamierza, a zadania, które ten zastępca realizował, przejmie ona sama w całości.
Starostę Zbigniewa Jaszczuka zapytaliśmy, czy zawiódł się w swoich oczekiwaniach co do poprzedniego dyrektora szpitala, Macieja Hoppe? Włodarz powiatu przyznał, że tak, zawiódł się. Po pierwsze, dyrektor Hoppe zgłaszał chęci realizowania inwestycji w szpitalu, które nie były tej placówce w ocenie starosty potrzebne, ani też nie było jej na takie wydatki stać. Otóż Maciej Hoppe chciał likwidować kontener medyczny zakupiony w ciężkich bojach w środku pandemii koronawirusa, a wykorzystywany do tej pory przez szpital, zwłaszcza w momentach obłożenia SOR-u. Były dyrektor chciał w miejsce tego kontenera, budować nowy obiekt na poradnie specjalistyczne wraz z salą konferencyjną. Starosta uważał, że w trudnej sytuacji finansowej to niepotrzebny wydatek, zresztą sala konferencyjna jest też zbędna. Szpital w Żninie to mała, powiatowa lecznica, a nie jakaś wielka klinika w dużym mieście.
Druga rzecz, która ostatecznie spowodowała, że dzisiaj ocena Macieja Hoppe w oczach starosty jest zła, to sytuacja z września ub.r. Tutaj przypomnijmy, że na koniec 2024 r. PCZ miało stratę 2,7 mln zł,. Tę stratę w całości pokrył wtedy powiat poprzez objęcie dodatkowych udziałów w spółce na kwotę 3.000.000 zł. Mimo wyzerowania w ten sposób straty, i tak po 9 miesiącach, czyli we wrześniu 2025 r. szpital ponownie miał stratę i to już około 5.000.000 zł. I w takiej właśnie sytuacji dyrektor Maciej Hoppe podpisał podwyżki wynagrodzeń dla całego personelu administracyjnego, w tym dla pionu kierowniczego w wysokości 10%, a to przecież pensje kierowników kosztują najwięcej. Wtedy w oczach starosty Maciej Hoppe stracił najbardziej.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze