Reklama

Redukcja łóżek na oddziałach. Czy będą zwolnienia pracowników? Audyt i plan naprawczy w żnińskim szpitalu

06/01/2026 07:00

W ostatnim czasie otrzymaliśmy informacje o wypowiedzeniach umów pracowniczych w Pałuckim Centrum Zdrowia. Ordynatorzy mieli otrzymać informacje o koniecznej redukcji łóżek na oddziałach szpitalnych. Dyrektor PCZ odpowiada, że wypowiedzeń nie ma, choć liczba etatów rzeczywiście ulega i będzie ulegała dalszemu zmniejszaniu. Wynika to jednak - według dyrektora - z naturalnych ruchów kadrowych. Niektórzy pracownicy odchodzą na emeryturę lub zatrudniają się w innych placówkach, a w ich miejsce nie są zatrudniani nowi. W szpitalu przeprowadzono audyt i tworzony jest plan naprawczy, za które to opracowania PCZ zapłaciło około 100.000 zł.

Z informacji, które do nas docierały w ostatnich tygodniach wynikało, że sytuacja w Pałuckim Centrum Zdrowia w Żninie jest trudna. Niektórzy pracownicy już mieli otrzymać wypowiedzenia, a szpital szuka oszczędności. Dyrektor szpitala i prezes spółki PCZ Maciej Hoppe przyznaje, że sytuacja finansowa szpitala jest gorsza, niż rok temu, choć szczegółowych danych jeszcze nie ma. Nie mniej jednak koszty szpitala rosną, natomiast kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia w zasadzie pozostaje na podobnym poziomie. Od stycznia 2026 r. rośnie w kraju płaca minimalna. To oznacza, że do każdego wynagrodzenia zasadniczego szpital będzie musiał dokładać 140 zł miesięcznie z tytułu pensji, a do tego dochodzą jeszcze dodatki płacowe i ZUS pracodawcy.

- Na chwilę obecną nie znamy jeszcze skali kosztów jakie pochłoną podwyżki wynagrodzeń w związku ze wzrostem płacy minimalnej. Tymczasem wzrost kontaktu z NFZ wynosi miesięcznie około 100.000 zł. Czy to pokryje koszty,, tego jeszcze nie wiemy - mówi Maciej Hoppe.

Reklama

Dyrektora zapytaliśmy o kilka spraw. Po pierwsze, czy w poradniach specjalistycznych doszło do redukcji etatów lub są one planowane w najbliższym czasie. Szef lecznicy odpowiada, że nie ma takich planów. Jednak zaznacza, że w ramach restrukturyzacji planowana jest centralizacja rejestracji medycznej w całym PCZ. Chciałby utrzymywać ofertę usług świadczonych przez poradnie specjalistyczne na podobnym poziomie, a nawet ją rozszerzyć, np. o dermatologiczno-alergologiczną. Była też propozycja reumatologicznej. Niestety, nie ma tutaj zielonego światła od NFZ.

Chcieliśmy również dowiedzieć się, czy prawdą jest, że w planie na 2026 r. ordynatorzy mają wpisaną restrukturyzację oddziałów, która będzie polegała na zmniejszeniu liczby opiekunów medycznych i pielęgniarek oraz pielęgniarzy? Czy to oznacza zwolnienia pracowników? Tym bardziej, że z naszych informacji wynika, iż planowana jest redukcja łóżek na niektórych oddziałach, np. na dziecięcym, chirurgii urazowej i chirurgi ogólnej.

Reklama

Dyrektor Maciej Hoppe odpowiada, że był przeprowadzony w żnińskim szpitalu audyt zewnętrzny i obecnie przez tę samą firmę, która go przeprowadziła, czyli Formedis z Poznania opracowywany jest plan działań naprawczych, który trzeba będzie wdrożyć, aby poprawić sytuację finansową. Szpital wnosi też na bieżąco uwagi do tego opracowywanego planu. Redukcje etatów są przewidziane, taką konieczność wskazano w audycie. Zmniejszenie liczby łóżek na oddziałach wiąże się również z obligatoryjną koniecznością zapewniania w planie kadrowym opieki na łózko, a nie na pacjenta, który jest hospitalizowany. Tymczasem obłożenie łóżek na oddziałach generalnie zmniejsza się. Lecznictwo przenosi się w dużej mierze do opieki ambulatoryjnej, czyli świadczonej przez przychodnie. Rzeczywiście najmniejsze obłożenie łóżek w żnińskim szpitalu jest na oddziale dziecięcym i oscyluje ono wokół 40% To wynika również z niżu demograficznego.

Dlatego liczba zatrudnionych osób w szpitalu musi się zmniejszać. Redukcja ma jednak wynikać przede wszystkim z naturalnych ruchów kadrowych. Niektórzy pracownicy odchodzą na emeryturę lub zatrudniają się w innych placówkach, a w ich miejsce nie są zatrudniani nowi. Przykładem jest choćby odejście długoletniej specjalistki ds. kadr, która przeszła na emeryturę a jej obowiązki przejęła osoba do tej pory już zatrudniona w szpitalu. Zwolnień, jako wypowiedzeń umów, jak mówi dyrektor, nie było, a tylko składa on propozycje redukcji godzin. Niektóre osoby odejdą z pracy w szpitalu na emerytury od lutego lub z końcem pierwszego kwartału, na co szef PCZ zgodził się w indywidualnych przypadkach, aby pracownicy ci mogli uzyskać korzystniejsze naliczenie świadczeń emerytalnych.

Reklama

Podsumowując, sytuacja szpitala w Żninie jest rzeczywiście trudniejsza, niż rok temu, ale jakie dokładnie skutki dla personelu i pacjentów konieczne naprawy przyniosą, o tym dopiero będzie można mówić po opracowaniu i przyjęciu planu naprawczego.

Na koniec zapytaliśmy Macieja Hoppe, ile szpital zapłacił za audyt i plan naprawczy Formedisowi? Dyrektor odrzekł, że jest to około 100.000 zł  Przyznał, że to dość dużo. Ma też wątpliwości co do parametrów porównawczych, które przyjęto w audycie. Otóż analiza sytuacji w żnińskim szpitalu była tworzona w porównaniu nie zawsze do podobnych wielkością szpitali powiatowych, ale też do większych lecznic wojewódzkich. Dyrektor podkreślił jednak, że w obliczu rosnących strat audyt i plan naprawczy są konieczne. Zwłaszcza, że nie było takiego kompleksowego, zewnętrznego opracowania dla żnińskiego szpitala od wielu lat, a dokładnie od momentu przekształcenia go w spółkę PCZ.

Reklama

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/01/2026 07:48
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości