Reklama

Dramatyczna sytuacja w żnińskim szpitalu: dyrektor zwolnił dyscyplinarnie swoją zastępczynię. Nie ma też zastępcy dyrektora ds. medycznych, wypowiedzenia pracy dla 7 opiekunów medycznych

11/03/2026 15:09

Czarne chmury zawisły nad szpitalem w Żninie. Wczoraj dyrektor PCZ zwolnił dyscyplinarnie z pracy swoją zastępczynię ds. ekonomiczno-administracyjnych, Zastępca dyrektora ds. medycznych wcześniej sam złożył rezygnację. Z końcem lutego wręczono wypowiedzenia 7 opiekunom medycznym. Dyrektor zapowiada też kolejne zwolnienia w pionie kierowniczym szpitala. Lecznica w Żninie miała za 2025 r. 8 milionów złotych straty. Dyrektor jednak wierzy, że szpital w Żninie przetrwa.

Z naszych informacji wynikało, że 10 marca dyrektor Pałuckiego Centrum Zdrowia w Żninie Maciej Hoppe zwolnił z pracy ze skutkiem natychmiastowym swoją zastępczynię ds. ekonomiczno-administracyjnych, Ewę Galas-Gąsior. Mamy też informację o   wypowiedzeniach przedłożonych pod koniec lutego 7 opiekunom medycznym w szpitalu. 

Dyrektor Maciej Hoppe potwierdził obydwie informacje. I tę o wypowiedzeniach dla opiekunek i tę, że że zwolnił dyscyplinarnie swoją zastępczynię. Początkowo - jak mówi - próbował dojść z nią do porozumienia w sprawie jej polubownego odejścia, ale zastępczyni się nie zgodziła i zastosował zwolnienie dyscyplinarne z powodu utraty zaufania i utraty wiarygodności. Choć, jak przyznaje, z planu naprawczego i z jego wcześniejszych doświadczeń z kierowania szpitalami wynikało, iż szpital nie wymaga stanowiska zastępcy dyrektora ds. ekonomiczno-administracyjnych.  Może te zadania mieć włączone w zakres obowiązków główny księgowy oraz inne samodzielne komórki organizacyjne. Ewa Galas-Gąsior w rozmowie z dyrektorem zapowiedziała, że odwoła się od jego decyzji do Sądu Pracy.

Reklama

Maciej Hoppe utracił zaufanie do swej zastępczyni z kilku powodów. Jak mówi, nie pisała ona do stron w sprawach negocjacyjnych dotyczących sytuacji finansowej. Szpital też stracił zdaniem dyrektora wcześniej sporo szans na inwestycje z powodu braku podejmowania kroków, gdy były uruchamiane programy dofinansowania. Problematyka  zamówień publicznych jest w krytycznym stanie, a dyrektor zaznacza, że to wlaśnie zastępczyni bezpośrednio odpowiadała również za nadzór nad tym działem. Poza tym zastępczyni w ocenie dyrektora nie stymulowała rozwoju personalnego szpitala.

Reklama

Tym, co przeważyło przed podjęciem decyzji o jej zwolnieniu z pracy była sytuacja z końca lutego, gdy Maciej Hoppe był na urlopie. Już wcześniej drugi z jego zastępców, ten do spraw medycznych, którym był dr Jarosław Marciniak sygnalizował głównemu dyrektorowi, że nie może się porozumieć z zastępczynią ds. ekonomiczno-administracyjnych. Podczas urlopu Macieja Hoppe, Jarosław Marciniak złożył rezygnację. Maciej Hoppe uważa, że to ogromna strata, bo nie jest tak łatwo znaleźć zastępcę dyrektora ds. medycznych, który w szpitalu, jeśli już zajmuje się leczeniem, to co najwyżej jako konsultant na SOR, czy oddziale pediatrycznym, jak było właśnie w Żninie z doktorem Marciniakiem. Co ważne w ocenie Macieja Hoppe, jego zastępca pomagał na tych oddziałach bez dodatkowej gratyfikacji. Koszt utrzymania stanowiska zastępcy ds. lecznictwa był mniejszy, niż zastępcy ds. ekonomicznno-administracyjnych. Dlatego  prezes PCZ chce rozmawiać z doktorem Marciniakiem i walczyć o to, by przekonać go do powrotu.

Maciej Hoppe poinformował, że za 2025 r. szpital miał 8.000.000 zł strat. Przypomnijmy, że niedawno Rada Powiatu w Żninie objęła kolejne udziały w swojej spółce PCZ warte 2.000.000 zł, by wspomóc ją w trudnej sytuacji finansowej. Na niektórych kontach szpitala był już komornik. Nie mniej jednak dyrektor zapewnia, że pensje pracownikom są wypłacane. Najistotniejsze jest również, by wypłacać kontrakty lekarzom, bo ich utrata mogłaby być nieodwracalna. Jeśli chodzi o kadrę pielęgniarską, to ma ona w większości umowy umożliwiające pracę tych osób nie na jednym, a w razie potrzeby  rotacyjnie na różnych oddziałach, co gwarantuje zabezpieczenie obsługi pacjentów. Obecnie szpital ma obłożenie łóżek na poziomie 90%, co oznacza, że kontrakty z NFZ powinny być bezpieczne.

Reklama

Niestety, od kwietnia przestanie działać poradnia medycyny pracy w szpitalu w Żninie, bo prowadząca ją lekarka z Bydgoszczy zrezygnowała. Poradnia była czynna tylko raz w tygodniu, przyjazdy jednorazowo na tydzień nie wpisywały się w plan pracy lekarki w innych zakładach. Maciej Hoppe liczy jednak na to, że uda się znaleźć lekarza, który przyjmie kontrakt na kontynuowanie działalności poradni medycyny pracy.

Maciej Hoppe zaprzecza, że zamierza likwidować oddział dziecięcy. Wręcz przeciwnie, na nim mu bardzo zależy, bo funkcjonowanie pediatrii podnosi argumenty negocjacyjne z NFZ. Gdyby tego oddziału miało nie być, to i szpital mógłby zostać zamknięty. Jednak Maciej Hoppe jest dobrej myśli i wierzy, że lecznica w Żninie przetrwa, jeśli tylko nie zabiją go rozwiązania systemowe. W każdym razie konsekwentna realizacja planu naprawczego powinna zadziałać. Dyrektor zapowiada, że to nie koniec wypowiedzeń z pracy także pionu kierowniczego szpitala w Żninie.

Reklama

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/03/2026 14:07
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości