W środę po 11.00 przed kościołem mariackim w Żninie pojawili się strażacy. Jeden z nich wszedł do kosza podnośnika i został uniesiony na wysokość wieży kościelnej. Po chwili wężem strażackim popłynęła woda, która została skierowana na cyferblat zegara.
2 października przed południem na ul. Śniadeckich w Żninie pojawiły się wozy strażackie, w tym samochód z wysięgnikiem. Zaraz otrzymaliśmy alarmujące zapytania od czytelników, co się dzieje, czy coś w ekonomiku się stało? Po chwili jednak podnośnik koszowy ze strażakiem obsługującym prąd wody skierował się w stronę wieży kościoła pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Woda została skierowana na cyferblat jednego z zegarów na wieży. Cyferblaty obydwu zegarów są pordzewiałe. Skoro nie było widać dymu, ani ognia, zaczęły w naszym kierunku padać zdziwione pytania, czy może strażacy czyszczą cyferblaty z rdzy? Ale przecież woda z hydrantu, do którego podłączony został wąż strażacki, rdzy nie zmyje?
Jak się okazało, były to tylko ćwiczenia Państwowej Straży Pożarnej. Sprawdzano wydolność hydrantu, zasięg podnośnika, zdolność do działania. Jednakże zegary na wieży kościelnej rzeczywiście są problemem. Ks. Sławomir Rydz, proboszcz parafii powiedział, że w najbliższym czasie ma zostać wykonana konserwacja cyferblatów i w ogóle ustawienie zegarów. One stanęły bowiem około pół roku temu. Ksiądz kontaktował się już z firmą z Gdańska, która miałaby to wykonać, ale na razie było jej nie po drodze. Jest trudno znaleźć kogoś, kto się zna na tych zegarach i mógłby je ustawić. Ksiądz podejmie jeszcze kontakt ze wskazaną mu przez kogoś firmą w Poznaniu. Jeśli i tam się nie uda, to podpowiedzieliśmy księdzu, że mógłby skontaktować się z Krzysztofem Pałką, zegarmistrzem z Barcina, który potrafi nastawiać także mechanizmy dużych zegarów na wieżach. Ksiądz zapisał ten kontakt i zapowiedział, że ustawienie zegarów i wyczyszczenie cyferblatów nie będzie końcem działań na wieży kościelnej. Konserwację powinna przejść i ona sama. Parafia czeka na jakiś konkurs, w którym będzie można się starać o dofinansowanie takich prac.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze