Reklama

Kuratorium nie chce likwidacji podstawówki w Palmierowie

Burmistrz Mateusz Stachowiak zarzucił kuratorce brak dogłębnego rozpoznania oraz przyjęcie błędnych i pozaprawnych, nie zgadzających się z faktami wniosków. - Nie ukrywam, że jestem bardzo zaskoczony decyzją kuratora oświaty. Wcześniejsze rozmowy nie wskazywały na taki obrót sprawy jak w Rozstrzębowie – mówi włodarz.

Grażyna Dziedzic, czyli kujawsko-pomorski kurator oświaty negatywnie zaopiniowała zamiar likwidacji Szkoły Podstawowej im. Orła Białego w Palmierowie i podobną decyzję wydała w sprawie szkoły w Rozstrzębowie. Jest to odpowiedź na pismo burmistrza Kcyni Mateusza Stachowiaka z 8 października, które wysłał po podjęciu przez miejsko-gminną radę 28 września niezbędnej uchwały intencyjnej w tejże sprawie.

KURATORIUM NA „NIE”

Każda szkoła publiczna według ustawy Prawo oświatowe z 14 grudnia 2016 roku może być zlikwidowana przez końcem roku szkolnego po uzyskaniu pozytywnej opinii kuratora oświaty. Rodzice muszą wiedzieć o tym co najmniej pół roku przed terminem likwidacji, a burmistrz musi zapewnić uczniom kontynuowanie nauki w podobnej placówce. Tak właśnie postąpił Mateusz Stachowiak.

Reklama

Kurator wystawiając negatywną opinię powinien szczególnie brać pod uwagę dobro dziecka, a więc zapewnienie mu ciągłości nauki. Ważna jest także wola rodziców i lokalnego społeczeństwa. W przypadku placówki w Palmierowie opinia została wydana między innymi w oparciu o szkolne dokumenty, protokół z wizji lokalnej i rozmowy przeprowadzonej 26 listopada przez rejonowego wizytatora wydziału edukacji przedszkolnej i podstawowej. Oto fragment uzasadnienia negatywnej decyzji: „W opinii mieszkańców, w tym rodziców, szkoła odgrywa znaczącą rolę kulturalno-oświatową w społeczności lokalnej. Rodzice podkreślają silną identyfikację […] z tą szkołą oraz brak problemów wychowawczych uczniów. […] Budynek szkolny […] jest w bardzo dobrej kondycji technicznej. W przeszłości przeszedł termomodernizację […] Obiekt nie wymaga dodatkowych, dużych nakładów finansowych, by w dalszym ciągu tworzyć przyjazne i bezpieczne miejsce pobytu dziecka w szkole”.

Kurator stwierdził, że placówka zapewnia warunki do nauki, wychowania i wreszcie opieki umożliwiające realizację podstawy programowej. Jego zdaniem bogatsza baza szkół, do których potencjalnie mieliby przenieść się uczniowie z Palmierowa, czyli podstawówek im. Jana Czochralskiego w Kcyni oraz im. ppor. Marka Uleryka w Dziewierzewie jest dopasowana dla większej liczby uczniów, a przeznaczona do likwidacji placówka zapewnia bazę niewielkiej liczbie dzieci. „… podnoszona przez rodziców argumentacja o uboższym wyposażeniu szkoły im. Orła Białego świadczy na niekorzyść organu prowadzącego z tej racji, że zadaniem organu prowadzącego szkołę, jest wyposażenie tej szkoły w pomoce dydaktyczne i sprzęt niezbędny do pełnej realizacji programów nauczania” pisze kuratorka w uzasadnieniu decyzji.

Reklama

Mała liczba uczniów, która utrzymuje się od kilku lat w przedziale od 73 do 66 osób i system klas łączonych, jako przesłanki likwidacji szkoły, również nie przekonują organu nadzorującego. Takie rozwiązania są przecież przewidziane w art. 96 ust. 4 ustawy Prawo oświatowe oraz w paragrafie 13 ust. 2 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 28 lutego 2019 roku. Nie można wobec tego powiedzieć z całą pewnością, że klasy łączone i niewielu uczniów źle wpływa na efekty kształcenia. Nauczanie w oddziałach łączonych cytuję fragment opinii „jest korzystniejsze dla uczniów niż wywołana likwidacją szkoły zmiana miejsca nauki i związana z tym konieczność korzystania z dowozów do nowej szkoły. […] nauka w mniej licznych oddziałach pozwala na dostosowanie procesu edukacyjnego do potrzeb i możliwości rozwojowych i edukacyjnych uczniów. […] dla uczniów likwidowanej szkoły zmiana miejsca edukacji współistniejąca z koniecznością odnalezienia się w nowych rolach społecznych, w nieznanym otoczeniu prowadzi do zachwiania poczucia bezpieczeństwa”.

Wśród argumentów na „nie” organu nadzorującego jest również fakt, że w związku z wydłużonym czasem dowozów do szkoły uczniowie będą musieli wcześniej wstawać, dłużej przebywać poza domem, więc ich czas wolny dla siebie i rodziny się skróci. Grażyna Dziedzic biorąc pod uwagę pozostałe argumenty, o których nie wspomnieliśmy ze względu na obszerne, bo 11 stronicowe uzasadnienie oceniła zatem, że zlikwidowanie placówki w Palmierowie nie jest potrzebne, gdyż jakość kształcenia jest zagwarantowana, co potwierdzają rozmowy z rodzicami i wizja lokalna.

Reklama

RODZICE PRZECIWNI

Identyczne zdanie mają rodzice dzieci uczęszczających do podstawówki w Palmierowie. Jeszcze we wrześniu sołtys Beata Budzyńska powiedziała Pałukom: - Tak naprawdę jeżeli szkołę nam zamkną to jako mieszkańcy nie mamy się gdzie spotykać. Mieliśmy przecież szkołę do dyspozycji na zebrania. Zależy nam na niej, bo w zasadzie nic innego tutaj nie mamy. Jednak protestów na kcyńskim rynku nie przewidujemy. Chcemy żeby nasze dzieci uczyły się dalej w Dziewierzewie. Jeżeli będziemy rozmawiać z burmistrzem, to taka sugestia wypłynie od rodziców. Nie ważne, czy będzie trochę dalej, czy też nie.

Reklama

21 października do urzędu miejskiego wpłynęły deklaracje rodziców klas od zerówki do siódmej dotyczące wyboru szkoły, w której miałyby się uczyć ich dzieci. Do kcyńskiej podstawówki chce wysłać swoje pociechy 31 osób, a 29 do Dziewierzewa. – Był to efekt rozmów z burmistrzem, które odbyły się 10 października. Wszyscy wyraźnie wtedy mówili, że są przeciwni likwidacji. Jednak gdyby do tego doszło to chcieliby się wypowiedzieć w kwestii wyboru szkoły. W pierwotnej uchwale proponowaliśmy rodzicom wysłanie dzieci do Kcyni. W konsekwencji po analizie deklaracji poprosiliśmy radnych o zmianę uchwały. Tak się stało 30 października – wyjaśnia Rafał Woźniak, kierownik Referatu Edukacji, Promocji, Sportu i Kultury. Kuratorium zostało powiadomione o zaistniałej zmianie.

KONTRARGUMENTY

Reklama

Placówka publiczna, którą prowadzi jednostka samorządu terytorialnego myśl art. 89 ust. 3-5 ustawy Prawo oświatowe nie może być zlikwidowana bez pozytywnej opinii kuratora oświaty. Z tego powodu 9 grudnia burmistrz Mateusz Stachowiak wysłał na ręce kuratora oświaty zażalenie skierowane do ministra edukacji narodowej. Zarzucił kuratorce brak dogłębnego rozpoznania i przyjęcie błędnych, pozaprawnych, nie zgadzających się z faktami wniosków.

Więcej w najbliższym, papierowym wydaniu Pałuk.

Cezary Kucharski

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/12/2024 12:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości