Za pierwsze półrocze tego roku z budżetu gminy Łabiszyn do gminy Szubin trzeba było zapłacić 150.000 zł za pobyt dzieci w przedszkolach. Szczególnie wysoki jest koszt utrzymania dziecka w Chomętowie, bo ponad 1.000 zł. Stawka jest wysoka, ale burmistrz rozkłada ręce, bo zapłacić musi i wpływu na decyzje rodziców nie ma. Gmina musi zapewnić opiekę przedszkolną. Miejsce pobytu dzieci wybierają rodzice.
Skarbnik gminy Łabiszyn Iwona Krajka poinformowała radnych, że trzeba zwiększyć środki na pobyt dzieci zamieszkałych gminie Łabiszyn a uczęszczających do przedszkoli na terenie gmin ościennych. Do końca roku na pobyt tych dzieci gmina Łabiszyn musi zabezpieczyć dodatkowe 40.000 zł. Z tym, że skarbnik nie może zagwarantować, że te pieniądze wystarczą.
Jacek Idzi Kaczmarek, burmistrz Łabiszyna wyjaśnił, że jeżeli w ościennych gminach rosną koszty utrzymania dzieci w przedszkolach, to te koszty przerzucane są na gminę Łabiszyn. Zgodnie z prawem, jeśli przedszkolak zameldowany jest na terenie gminy Łabiszyn, a jego rodzice zdecydowali, że będą swoją pociechę posyłać do placówki w gminie sąsiedniej, to koszt pobytu tego dziecka reguluje z budżetu ta gmina, w której jest zameldowanie stałe. Do Chomętowa na przykład uczęszczają dzieci z rejonu Wyręby czy Jabłowa a do Rynarzewa z rejonu Władysławowa.
- I tak jest w Chomętowie, na terenie gminy Szubin, gdzie - jak ja to mówię - są chyba złote klamki, bo my za pobyt dziecka płacimy tam ponad tysiąc złotych - powiedział Jacek Idzi Kaczmarek. - To w bydgoskich płacimy mniej. W Rynarzewie płacimy mniej. To wynika z tego, że przedszkole to posiada status przedszkola publicznego.
Okazuje się, według z informacji jakie spływają do łabiszyńskiego ratusza, że Za dziecko w przedszkolu w Chomętowie miesięcznie gmina Łabiszyn musi płacić 1.075 zł, za dziecko w Rynarzewie - 775 zł, do Białych Błot gmina Łabiszyn musi przelać 577 zł za dziecko w miesiącu, Złotniki Kujawskie - 470 zł. Z kolei w samym Łabiszynie miesięczny koszt pobytu dziecka w przedszkolu wynosi 749 zł. W sierpniu do gminy Szubin gmina Łabiszyn musiała zapłacić 150.000 zł za pobyt dzieci w przedszkolach w pierwszym półroczu tego roku. - I żeby było jasne. To nie przedszkole się z nami rozlicza, ale gmina Szubin na podstawie ich kalkulacji - wyjaśnił Jacek Idzi Kaczmarek.
Burmistrz Szubina Mariusz Piotrkowski wyjaśnił, że różnica w kosztach utrzymania dziecka w przedszkolach w Rynarzewie i Chomętowie wynika z tego, że przedszkole "Iguś" w Chomętowie, choć prywatne, funkcjonuje na zasadach placówki publicznej, a zatem otrzymuje 100% dotacji z budżetu gminy. Z kolei przedszkole prywatne, ale niepubliczne otrzymuje 75% kosztów utrzymania dziecka w przedszkolu. Koszty te oblicza gmina na podstawie danych ze wszystkich placówek. Tak wynika z kalkulacji i informacji zbieranych w placówkach publicznych.
- Choć i tak w tych placówkach słyszymy, że stawka jest za niska, że oni ponoszą większe koszty - dodaje Mariusz Piotrkowski. - Uważamy, że kalkulacja została ustalona optymalnie. Nie jest ani za duża, ani za mała. Chcemy, aby z jednej strony w placówkach były zabezpieczone potrzeby, ale też żeby ten koszt był relatywnie niski. Każda gmina ma inne kalkulacje. My akurat mamy takie.
Remigiusz Konieczka, 26 VIII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze