Sanktuarium Krzyża Świętego w Kcyni
Łaski Cudownego Pana Jezusa Kcyńskiego
Święto liturgiczne Podwyższenia Krzyża Świętego obchodzone 14 września w kościele katolickim jest w sposób szczególny czczone w kościele pokarmelitańskim pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kcyni - w Sanktuarium Krzyża Świętego.
Kult Jezusa krzyżowanego w Kcyni ukształtował się na przestrzeni wieków i ma niezwykle ciekawą historię. Licznymi łaskami słynie datowany na pierwszą połowę szesnastego wieku krzyż Zbawiciela umieszczony w głównym ołtarzu świątyni. O łaskach świadczą liczne wota wiszące przy krzyżu, najstarsze spośród nich pochodzi z 1609 roku.
Jak pisze Alojzy Szudrowicz w książce "Kcyńscy Karmelici", krzyż miał trafić do Kcyni z oddalonej 4 kilometry wsi Grocholin, gdzie wisiał w prywatnej pałacowej kaplicy świętej Anny. Umieszczony został w kruchcie drewnianego kościółka stojącego w miejscu obecnej murowanej świątyni. Co miało miejsce w samych początkach przybycia Karmelitów do Kcyni.
Szczegółowa historia krzyża i towarzyszących mu cudów opisana została w książce "Filar przy Drodze Krzyżowej, tj. Krzyż cudowny w Kcyńskim kościele O.O Karmelitów" (pierwsze wydanie książki pochodzi z drugiej połowy osiemnastego wieku i nie posiada autora. Alojzy Szudrowicz sugeruje, że "Filar" został napisany przez jednego z kcyńskich karmelitów - przyp. rch). Według powyższego opracowania historia krucyfiksu przedstawia się następująco: "W dawnym kościółku umieszczony był krzyż Zbawiciela w przedsionku, gdzie wiele pobożnych osób modły do niego wznosiło. Między innymi panna Wilczyńska z Żurawi, gdy nieznośny ból głowy cierpiała, modląc się przed tym krucyfiksem, postanowiła sobie obciąć włosy i przybrać nimi figurkę Zbawiciela. Przyprawiwszy więc włosy swoje tej figurze, natychmiast wolną od wszelkich bólów głowy została.
W tym samym czasie żebrak, pozbawiony wzroku od urodzenia, nocując w wiosce Tupadły pod Kcynią, został ze snu przez kogoś obudzony i wyprowadzony ze stodoły, w której spał na pole. Stąd ujrzał nagle cały kościół O. O. Karmelitów w nadzwyczajnej jasności, a nad nim ten sam krzyż Zbawiciela z włosami na głowie Pana Jezusa. Natychmiast udał się do miasta i opowiadał nadzwyczajne zjawisko. Tym oczywistym cudem pobudzony pan Chodowski, dzierżawca starostwa kcyńskiego, wystawił własnym nakładem ołtarz w kościele, dokąd przeniesiono cudowną figurę. W sam dzień nowego roku 1717, za rządów O. Teofila, przeora kcyńskiego konwentu, obcięto Cudownemu Panu Jezusowi włosy, aż po brwi, w obecności wielu dostojnych osób. W ich obecności te święte relikwie włożono do kielicha i zapieczętowano. Po roku w obecności tych samych osób kielich otworzywszy przekonano się, że włosy na dobry cal przyrosły. Stwierdziwszy to świadectwami, doniesiono o tym władzy duchownej w Gnieźnie, która cud z ambony publicznie poleciła" - pisze autor.
W książce zostało wymienionych 89 cudów od roku 1717 do 1754. Każdy z przypadków został indywidualnie opisany. Jednym z ciekawszych opisów jest uzdrowienie sześcioletniego chłopca: "W miesiącu maju 1717 roku jejmości panu Świerczewskiemu w majętności Czerlinie zachorował syneczek sześcioletni imieniem Andrzej i tak już na wszystkich osłabł siłach, że rozumieli przytomni, iż skonało dziecię. W takiej trwodze zalterowany ojciec padł z wielką ufnością na kolana i wołał "Ukrzyżowany Jezu Kcyński ratuj mnie w żalu moim, nie dopuszczaj umierać synowi memu". Tegoż momentu dziecina już oziembła zupełnie ozdrowiała" - czytamy w opracowaniu.
O dalszych łaskach Cudownego Pana Jezusa Kcyńskiego świadczą liczne wota. Według protokołu z 1836 roku było 101 samych wotów srebrnych.
Podczas okupacji hitlerowskiej kult znacznie zmalał, ożywił się po wojnie. W 1990 roku, tworząc przy sanktuarium Krzyża Świętego parafię, przyjęto za cel dwa główne założenia. Pierwsze - powielić kult cudownego Pana Jezusa i drugie - zadbać o obiekty sakralne sanktuarium. W każdy piątek o 900 sprawowana jest msza święta połączona z nabożeństwem, oddaniem czci relikwiom.
W parafii przypadają trzy odpusty: uroczystość Najświętszej Marii Panny Królowej Polski obchodzona 3 maja, uroczystość Wniebowzięcia NMP 15 sierpnia i uroczystość Podwyższenia Krzyża Świętego. Na ten najważniejszy dla parafii odpust corocznie przybywają pielgrzymi, dzieci i młodzież z Szubina, Nakła, Żnina, Gołańczy i wielu innych miejscowości regionu. Ruch pielgrzymkowy od 1990 roku bardzo się ożywił.
Róża Kirschhiebel
Pałuki nr 654 (35/2004)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze