Zarówno widoczny na zdjęciu jako pierwszy z lewej dyrektor bydgoskiego oddziału GDDKiA Marek Kowalczyk jak i senator Kosma Złotowski oraz poseł Andrzej Walkowiak zapewniają, że obwodnica Żnina zostanie wybudowana przed mistrzostwami Europy fot. Arkadiusz Majszak
Nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Żninie
Latos, Kowalczyk, Walkowiak, Złotowski:
Żnin będzie miał obwodnicę
Żnińscy radni jednogłośnie sprzeciwiają się nieuwzględnieniu budowy obwodnicy Żnina w ciągu drogi ekspresowej S-5 na liście priorytetów na lata 2007-2013. Swoje stanowisko wyrazili w podjętym apelu.
Przypomnijmy, że odcinek drogi S-5 ze Żnina do Gniezna znalazł się na liście rezerwowej. Zaskoczony decyzją Ministerstwa Rozwoju Regionalnego starosta Zbigniew Jaszczuk na antenie radia PiK zapowiedział, że takie przedstawienie sprawy to skandal i zagroził władzom blokadą krajowej piątki. Starosta wysłał również pismo do Ministerstwa Transportu, Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, wszystkich posłów ziemi bydgoskiej, wojewody kujawsko-pomorskiego, marszałka województwa, prezydenta Gniezna i włodarzy gmin z terenu powiatu, w którym stwierdził m.in., że odcinek drogi krajowej nr 5 na terenie gmin: Żnin, Gąsawa i Rogowo jest najgorszy na całej trasie, a tenże odcinek umieszczono właśnie na liście rezerwowej. Zbigniew Jaszczuk zwrócił również uwagę na fakt, że odstąpienie od budowy obwodnicy Żnina spowoduje kompletny paraliż komunikacyjny w mieście.
Starosta zwrócił się również z pytaniami do dyrektora bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Marka Kowalczyka, by dowiedzieć się, czy odcinek drogi ekspresowej S-5 wpisany na listę projektów kluczowych Nowe Marzy - Żnin kończy się na węźle Jaroszewo czy na węźle Biskupin i tym samym obejmuje obwodnicę Żnina oraz jakie są realne możliwości realizacji całej inwestycji w tym samym czasie, aby nie powstało wąskie gardło drogi ekspresowej S-5 na odcinku ze Żnina do granicy województwa kujawsko-pomorskiego.
Dyrektor Marek Kowalczyk odpowiedział, że na liście projektów indywidualnych w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko wyszczególnione są zadania przewidziane do współfinansowania ze środków unijnych. Zdaniem dyrektora, umieszczenie odcinka drogi ekspresowej S-5 ze Żnina do Gniezna na liście rezerwowej nie jest równoznaczne z odstąpieniem od jego budowy w latach 2007-2013. Nie przekreśla też finansowania tego zadania ze środków unijnych, a taka możliwość zaistnieje w przypadku pojawienia się rezerw finansowych oraz innych źródeł.
- Niezależnie od procedur związanych z pozyskiwaniem źródeł finansowania GDDKiA oddział w Bydgoszczy prowadzi prace projektowe związane z wykonaniem studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego oraz przygotowaniem materiałów do decyzji lokalizacyjnej wraz z uzyskaniem tej decyzji. Prace projektowe obejmują drogę ekspresową S-5 na terenie całego województwa kujawsko-pomorskiego, w tym także obwodnicę Żnina. W chwili obecnej trwają roboty budowlano-montażowe na odcinku drogi ekspresowej S-5 Bydgoszcz - Stryszek - Białe Błota. W następnych latach będą realizowane kolejne odcinki. Czynione są starania, żeby droga ekspresowa S-5 na terenie całego województwa kujawsko-pomorskiego została wybudowana do końca 2011 roku - poinformował Marek Kowalczyk.
Sprawą zajął się też poseł SLD Sławomir Jeneralski, który uważa, że przerywana droga (tak na mapie oznaczono pałucki fragment ekspresówki) jest planistyczną bzdurą stworzoną po to, by Bruksela projekt odrzuciła.
30 sierpnia z pismem do ministra rozwoju regionalnego Grażyny Gęsickiej wystąpił wójt Rogowa Józef Sosnowski. Zdaniem wójta, nie tylko władze, ale i mieszkańcy gminy z ogromnym niepokojem odnoszą się do decyzji w sprawie budowy drogi S-5 łączącej autostrady A1 i A2 (Nowe Marzy - Poznań), w której pominięto odcinek ze Żnina do Gniezna. Według Józefa Sosnowskiego, decyzja ta jest o tyle dziwna i niepokojąca, iż przedkładany projekt budowy drogi ekspresowej jest w tym momencie niezrozumiały i bezsensowny.
Skoro mówimy o drodze ekspresowej, to najważniejszym aspektem jest bezpieczeństwo podróżnych. Wyłączony odcinek Żnin - Gniezno jest najbardziej niebezpiecznym odcinkiem całej trasy Nowe Marzy - Poznań. Z tego względu prowadzone są ostatnio przez policję akcje mające na celu, poprzez wzmożone kontrole, zapobieganie licznym niestety na tej trasie wypadkom drogowym. Są one uwarunkowane w głównej mierze tym, iż jest to droga kręta, pagórkowata i bardzo wąska. Dodatkowym utrudnieniem jest usytuowanie przy tej trasie kilku miejscowości, co determinuje stałe ograniczenia prędkości jazdy, które w żaden sposób nie są respektowane przez kierowców samochodów ciężarowych, będących niezwykle częstymi użytkownikami tej trasy. Ruch samochodów ciężarowych utrudnia i stwarza problemy z wymijaniem i wyprzedzaniem pojazdów. Zatem budowa drogi ekspresowej z wyłączeniem odcinka najbardziej niebezpiecznego mija się z jej podstawowym celem. Nie ułatwi to bowiem w żaden sposób życia mieszkańców miejscowości leżących przy tej trasie, a komunikacja na niej stanie się jeszcze bardziej niebezpieczna w związku ze zmianą jakości drogi i możliwości poruszania się na odcinkach trasy obecnej i projektowanej drogi ekspresowej. Całość stwarza sytuację, w której osoby decyzyjne w kwestiach finansowych nie będą partycypować w kosztach przedsięwzięcia, które jest rozwiązaniem połowicznym i swoistym przerostem formy nad treścią - przekonuje panią minister Józef Sosnowski. Wójt ma również nadzieję, że podjęta w sprawie budowy drogi decyzja zostanie jeszcze raz przeanalizowana, a tym samym odcinek ze Żnina do Gniezna stanie się jej integralnym i niezbędnym elementem, warunkującym bezpieczeństwo wszystkich osób, których decyzja dotyczy.
Dzień później swój apel do minister Gęsickiej skierował burmistrz Żnina Leszek Jakubowski. Burmistrz z zasmuceniem i oburzeniem przyjął informacje dotyczące umieszczenia budowy drogi ekspresowej S-5 na odcinku ze Żnina do Gniezna na liście zadań rezerwowych. Dla Leszka Jakubowskiego jest niezrozumiałe, że newralgiczny fragment jednej z najważniejszych polskich inwestycji, w kontekście EURO 2012, znalazł się na liście rezerwowej, podczas gdy pozostała część inwestycji trafiła na listę projektów kluczowych. Burmistrz uważa, że brak realizacji tak ważnej dla regionu inwestycji będzie kolejnym etapem degradacji Żnina i okolic, następującym po likwidacji połączeń kolejowych z Inowrocławiem oraz upadku żnińskich zakładów, zwłaszcza cukrowni.
Podejmowane na wyższych szczeblach władzy decyzje dotyczące naszego regionu nie zawsze opierały się na rachunku ekonomicznym. W takiej sytuacji nietrudno także o smutną refleksję nad polityką władz kraju, która jest nieprzychylna dla kolebki polskiego państwa, jaką stanowią ziemie gnieźnieńska i żnińska. Warto w tym miejscu dodać, iż jest to jeden z najczęściej odwiedzanych zakątków Polski, z takimi perełkami jak Gniezno, Biskupin, Wenecja. Odcinek Gniezno - Żnin to także jeden z najbardziej niebezpiecznych odcinków drogi krajowej nr 5. W dużej mierze jest to efektem tragicznego stanu technicznego nawierzchni, która na żnińskim odcinku należy do najgorszych na całej długości tej arterii. Zwężenie trasy na tym odcinku, w wyniku zrealizowania inwestycji na pozostałych etapach, znacznie pogorszy i tak już trudne warunki drogowe w powiatach gnieźnieńskim i żnińskim. Przesłane w marcu br. na ręce Prezesa Rady Ministrów listy z tysiącami podpisów mieszkańców Żnina i regionu doskonale świadczą o tym, iż inwestycja ta jest nie tylko istotna dla władz gmin i powiatów, ale przede wszystkim dla osób tutaj zamieszkujących i pracujących, świadomych, że każdy następny dzień może powiększyć tragiczne żniwo, jakie w obecnym kształcie zbiera droga krajowa nr 5. Z uwagi na pilną potrzebę realizacji przedmiotowej inwestycji na długości od Nowych Marz poprzez Żnin do Gniezna, w imieniu lokalnych społeczności naszych gmin i powiatów, żądam zmiany niekorzystnej dla nas decyzji - czytamy w piśmie burmistrza.
Odrzucony z listy zadań priorytetowych odcinek drogi ekspresowej
S-5 był jedynym tematem poniedziałkowej nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Żninie. Zaproszeni na nią zostali bydgoscy parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości oraz dyrektor Marek Kowalczyk.
Według Marka Kowalczyka to, że odcinek ekspresówki ze Żnina do Gniezna nie znalazł się na liście zadań podstawowych wcale nie znaczy, że nie będzie realizowany.
- Przygotowujemy się do wykupu gruntów tak jakby ten odcinek był na liście podstawowej. Będziemy gotowi. Nie ma najmniejszego zagrożenia dla budowy obwodnicy Żnina. To, że dany temat jest na liście rezerwowej, nie znaczy, że nie będzie realizowany. Jestem pewien, że ten odcinek do granicy województw będzie zrealizowany - zapewnił dyrektor.
Radny Dariusz Kaźmierczak wyjaśnił, że radni rozpatrują obwodnicę Żnina w całości. Zwrócił uwagę, że jeśli z pieniędzy unijnych będzie budowany węzeł Jaroszewo, wówczas ruch będzie się odbywać przez Żnin.
Marek Kowalczyk wyjaśnił, że w programie podstawowym pomiędzy węzłem Jaroszewo a węzłem Biskupin będzie wyznaczony węzeł Żnin. Do tego miejsca budowa obwodnicy ma być finansowana w ramach zadania podstawowego z pieniędzy unijnych. A co z resztą odcinka?
- Będę technicznie przygotowany, żeby realizować S-5 w całości. Mam nadzieję, że państwo będzie szukać tych brakujących środków. Na pewno zbudujemy całość obwodnicy Żnina. Na pewno nie zostawimy tego w połowie - uważa dyrektor bydgoskiego oddziału GDDKiA.
Poseł Andrzej Walkowiak powiedział, że odcinek drogi S-5 ze Żnina do Gniezna znalazł się na liście rezerwowej tylko z jednego powodu - braku pieniędzy. Dodał, że wariant taki akceptuje Unia Europejska. Uspokoił przy tym, że budowa obwodnicy Żnina nie jest zagrożona, choć - według posła - warto lobbować i apelować, ponieważ aktywność samorządowa sprzyja, by zadanie zostało zrealizowane w całości.
Przewodniczący Rady Miejskiej Lucjan Adamus, używając terminologii medycznej, podkreślił, iż z projektu wynika, że w Żninie powstaje jak gdyby miażdżyca.
- Z szerokiej drogi wjedziemy na zwężenie w Żninie. Tu powstaną ogromne korki. Nie będziemy mogli przejść z jednej strony chodnika na drugą - uważa Lucjan Adamus.
Poseł Tomasz Latos odpowiedział, że takiego stanu chorobowego nie będzie.
- Zadzwonił do mnie poseł Dolata z PiS z Wielkopolski, którego interesuje ta sprawa. Trzydziestu kilku kolegów z naszego klubu parlamentarnego podpisało się pod petycją w sprawie całej drogi S-5 ze względu na mistrzostwa. Będziemy dalej w tej sprawie działać. Udało się wyjaśnić, że ta inwestycja (budowa odcinka Żnin - Gniezno - am) nie będzie zagrożona. Będzie finansowana z pieniędzy budżetowych. Ta droga ma być zakończona w całości do EURO 2012. Warto tej sprawy pilnować i w przyszłości takie spotkania organizować - pochwalił ideę żnińskich rajców Tomasz Latos.
Senator Kosma Złotowski zapewnił, że obwodnica Żnina będzie wykonana w całości. - Pieniądze z Unii Europejskiej są na węzeł Jaroszewo i węzeł Żnin. Reszta z pieniędzy budżetowych będzie zrobiona. Odcinek ten zostanie zrobiony przed rokiem 2012. Możemy powiedzieć, że uda nam się to zagrożenie niebudowania odcinka Żnin - Gniezno zwalczyć. Bardzo się cieszę, że Rada Miejska podejmie dziś taki apel, gdyż w Warszawie zwraca się uwagę na takie apele. Będzie on naszym argumentem dotyczącym budowy tej drogi - dodał senator.
Starosta Zbigniew Jaszczuk powiedział, iż nie wyobraża sobie sytuacji, żeby droga ekspresowa zatrzymała się na węźle w Żninie. Starosta obawia się też o realizację całego zadania.
- Słyszę, że jeśli do Brukseli nie trafi to dokładnie policzone, to z budową tej drogi mogą być pewne problemy. Wyraźnie trzeba wskazać źródła finansowania, czyli ile ze środków unijnych, a ile z budżetu - powiedział starosta. Zbigniew Jaszczuk zaapelował również, by koszt budowy obwodnicy Żnina w całości został pokryty z budżetu UE.
Marek Kowalczyk: - Trzeci raz powtarzam. Mój oddział tę obwodnicę Żnina zbuduje. Takie jest wyraźne stanowisko Ministerstwa Transportu. Przebieg „piątki” przez Żnin to będzie droga lokalna w zarządzie gminy Żnin.
Radni gminy Żnin jednogłośnie podjęli apel będący sprzeciwem przeciwko temu, że budowa obwodnicy Żnina, będącej częścią drogi ekspresowej S-5, nie znalazła się na liście projektów kluczowych na lata 2007-2013 w programie Infrastruktura i Środowisko oraz Innowacyjna Gospodarka.
Radni apelują i domagają się wpisania budowy obwodnicy Żnina od węzła Jaroszewo do węzła Bożejewice na listę projektów kluczowych. Według radnych, umieszczenie budowy odcinka drogi S-5 ze Żnina do Gniezna na liście projektów rezerwowych mieszkańcy regionu odbiorą jako wykluczenie ich z możliwości pełnego korzystania z przynależności Polski do Unii Europejskiej.
Uniemożliwienie budowy obwodnicy Żnina w okresie do 2012 r. spowoduje wzrost natężenia ruchu samochodowego przez gęsto zabudowany rejon miasta, przy którym zlokalizowane są obiekty użyteczności publicznej (szkoły, urzędy administracji samorządowej i rządowej), jak również przyczyni się do ogromnego zagrożenia bezpieczeństwa mieszkańców Żnina i ościennych wsi. Ponadto negatywnie odbije się na środowisku przyrodniczym tego obszaru gminy położonym na obszarze krajobrazu chronionego jezior żnińskich o dużych walorach turystycznych i krajobrazowych poprzez wzrost emisji zanieczyszczeń i podniesienie poziomu hałasu. Droga krajowa nr 5 łączy poprzez województwo kujawsko-pomorskie podstawowe centra gospodarcze kraju i ułatwia transport międzynarodowy na osi północ-południe. Nowoczesna, sprawna infrastruktura drogowa warunkuje szybszy rozwój społeczno-gospodarczy regionu oraz przyczyni się do zachowania i poprawy walorów inwestycyjnych, turystycznych i przyrodniczych naszej gminy. Dlatego też wprowadzenie odcinka drogi ekspresowej S-5 Żnin - Gniezno do układu dróg ekspresowych i budowa obwodnicy Żnina w jak najkrótszym czasie jest dla nas i mieszkańców zadaniem priorytetowym - apelują radni.
Podjęty apel trafi na biurko premiera Jarosława Kaczyńskiego, ministra transportu i budownictwa Jerzego Polaczka, ministra rozwoju regionalnego Grażyny Gęsickiej, generalnego dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad Zbigniewa Kotlarka oraz dyrektora bydgoskiego oddziału GDDKiA Marka Kowalczyka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze