Reklama

Lipa drobnolistna przy DPS w Tonowie - pierwszy pomnik przyrody w gminie Janowiec Wielkopolski

Florian Sempski przez wiele lat pracował jako ogrodnik, zajmując się pielęgnacją terenów zielonych wokół dzisiejszego Domu Pomocy Społecznej w Tonowie, a także uprawą warzyw i kwiatów w słynnych szklarniach. Zadzwonił do redakcji Pałuk, aby zainteresować nas rosnącą w parku dworskim lipą - pomnikiem przyrody, który doczekał sędziwego wieku. Drzewo może liczyć blisko pół tysiąca lat. 

Szklarnie fot. z archiwum DPS w Tonowie

Ogrodnictwo i obcowanie z naturą to pasja pochodzącego ze Świątkowa Floriana Sempskiego, która narodziła się u niego już w dzieciństwie. - W szkole podstawowej zamiast chodzić na gimnastykę czy religię, wolałem przerzucać ziemię w ogródku. Było to moje zamiłowanie - zdradził. Ze względu na stan zdrowia i wiek obecnie może już tylko pielęgnować pełne zieleni oraz koloru kwiatów wspomnienia. Jednym z nich jest obraz okazałej lipy drobnolistnej, która do tej pory góruje nad starą częścią parku przy DPS (znajduje się tuż za bramą), położonego w niezwykle malowniczej okolicy - nieopodal Jeziora Tonowskiego.

Dwór fot. z archiwum DPS w Tonowie

Jest ona pierwszym pomnikiem przyrody ustanowionym w gminie Janowiec Wielkopolski. Doszło do tego w lipcu 1959 r. - sześć lat przed rozpoczęciem pracy przez pana Floriana. - W latach siedemdziesiątych przyjechał do nas bryczką mężczyzna. Poszedłem za nim. Konia puścił luzem, a sam zaczął coś robić przy lipie. Wytłumaczył mi, że ma pod sobą wszystkie pomniki przyrody. Powiedział, że drzewo może mieć ponad 450 lat. Przeprowadzano przy nim wtedy jakieś zabiegi. Od tej rozmowy minęło już ponad 50 lat - usłyszeliśmy od byłego ogrodnika, któremu zależy, aby skarb pałuckiej natury był doceniony i nie odszedł w zapomnienie.

Lipa drobnolistna - pierwszy pomnik przyrody ustanowiony w gminie Janowiec Wielkopolski fot. Justyna Kulpińska

Zdaniem pana Floriana osobą, która opiekowała się lipą w ubiegłym stuleciu był pochodzący z Mieściska Stanisław Pijanowski (zmarł w 2010 r.) - znany w regionie leśnik, etnograf, archeolog, historyk, ornitolog i zapalony kolekcjoner. W 1962 r. osiadł w nowo utworzonym leśnictwie nazwanym Głuchą puszczą w powiecie mogileńskim, w pobliżu Orchowa. Zgromadził w niej swoje fenomenalne zbiory, które łącznie z poddaszem zajmowały sześć pokoi. Od 1964 r. prowadził tam swoje prywatne muzeum, które odwiedziło prawdopodobnie 2 miliony zainteresowanych. Jego zbiory oszacowano na 30.000 przedmiotów, zaś biblioteka liczyła 12.000 woluminów. Zgromadził bezcenne zabytki kultury narodowej, numizmaty, eksponaty etnograficzne, archeologiczne czy militaria. Po jego śmierci część zachowanych pamiątek trafiła do Gminnej Biblioteki Publicznej im. Czesława Chruszczewskiego w Mieścisku. Stanisław Pijanowski był też autorem książki Opowieści z Głuchej Puszczy, w której zapisał swoje liczne obserwacje.

Florian Sempski rozpoczął pracę w Tonowie w 1965 r. fot. Justyna Kulpińska

 Justyna Kulpińska

Aplikacja na Androida

Reklama

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości