Pierwszy półfinał o mistrzostwo Polski w hokeju halowym został rozegrany w sobotę w gąsawskiej hali sportowej. Gospodarzem spotkania był zespół Politechniki Poznańskiej a jej rywalem drużyna LKS Gąsawa.
Mecz odbywał się przy wypełnionych po brzegi trybunach kibicami przybyłych z Gąsawy, Rogowa i Poznania. Bardzo głośny doping trwał przez cały mecz. Po pierwszych ośmiu minutach pierwszą bramkę zdobył zespół Politechniki po strzale Roberta Pawlaka. Po pięciu minutach bramkę wyrównującą zdobył Paweł Antoniewicz. Krótki rzut rożny na bramkę dla LKS Gąsawa zamienił Jakub Janicki. Cztery minuty później bramkę wyrównującą strzelił Maciej Trojanek. Pierwsza część meczu zakończyła się wynikiem remisowym 2:2. Mecz miał bardzo wyrównany przebieg i stał na wysokim sportowym poziomie. Początek drugiej części meczu to zdobycie bramki przez poznański zespół a autorem zdobytego gola był Henryk Wolsztyński. Dwa krótkie rzuty rożne wykorzystali gąsawscy zawodnicy, najpierw celnie strzelił Karol Majchrzak a później do bramki trafił Jakub Janicki. Piątą bramkę dla LKS Gąsawa zdobył Mateusz Mazany i tym samym ustalił wynik meczu. LKS Gąsawa wygrał 5:3 z Politechniką Poznańską i jutro zagra o godzinie 16.00 o złoty medal mistrzostw Polski z zespołem Grunwaldu Poznań.
Po ostatnim gwizdku sędziego nastąpił wybuch radości wśród zawodników i kibiców. Tym samym LKS Gąsawa zapewnił sobie co najmniej srebrny medal. I jest to już w tej chwili lepszy wynik od ubiegłorocznego gdzie drużyna LKS Gąsawa zdobyła brązowy medal.
LKS Gąsawa w meczu półfinałowym wystąpił w składzie: Jan Nyka, Marcin Liberkowski, Jakub Janicki, Jakub Mroziński, Karol Majchrzak, Paweł Antoniewicz, Korneliusz Nitka, Jan Sytek, Robert Gruszczyński, Mateusz Mazany, Ryszard Wiśniewski, Jerzy Wiśniewski. Trener Maciej Wrzesiński, kierownik drużyny Leszek Kranz.
Jacek Mielcarzewicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze