Reklama

Magiczna niedziela pod Basztą. Jarmark z nowymi atrakcjami

15/12/2024 19:15

Dziewięć dni przed Wigilią prawdziwy przedsmak Bożego Narodzenia mieliśmy na placu Wolności w Żninie. Jarmark świąteczny pod Basztą to oczywiście kilkunastoletnia już tradycja, ale tym razem odświeżono nieco jego formułę, wprowadzając kilka zupełnie nowych atrakcji w stosunku do programów z poprzednich lat.

To była bardzo udana niedziela na żnińskim rynku. Jarmark świąteczny zaspokajał różne gusta, bez względu na wiek. Było coś dla młodszych i dla starszych. Przede wszystkim już od 10.00 swoją działalność rozpoczęło kilkadziesiąt różnych stoisk. Nie brakowało na nich ozdób i dekoracji świątecznych, bo one są przecież kwintesencją bożonarodzeniowych jarmarków. Wiele osób to na takich jarmarkach właśnie zaopatruje się w oryginalne, ręcznie wykonywane przez okolicznych artystów, stroiki świąteczne.

Pokaz ognia fot. Karol Gapiński

Reklama

Były też produkty regionalne, m.in. wędliny, miód i wino. Co ważne, wiele z tych produktów wytwarzanych jest na Pałukach.Jak zawsze, nie zawiodły również panie z kół gospodyń wiejskich. I to nie tylko z terenu gminy Żnin, ale również z ościennych. Co więcej, zadebiutowało też stoisko zawiązanego niedawno KGW Maryjanki z Bożejewiczek. To koło działa od sierpnia br. a na żnińskim jarmarku oferowało sporo smakowitości. Szczególnym wzięciem cieszyły się pierogi z Bożejewiczek, które rozeszły się błyskawicznie. Dzięki paniom ze wszystkich KGW można było bowiem skosztować tradycyjnych wigilijnych potraw, w tym pierogów z kapustą i grzybami właśnie, czy fantastycznego barszczu, który przygotowuje się na zakiszonych wcześniej burakach.

Pojawiło się też kilka nowości w stosunku do poprzednich jarmarków świątecznych pod Basztą. Po pierwsze scena została ustawiona od północnej pierzei, anie pod Basztą właśnie. Przyczyną była właśnie jedna z nowych atrakcji, a mianowicie karuzela, którą ustawiono tam, gdzie w poprzednich latach najczęściej stawiana była scena. Z karuzeli chętnie korzystały setki dzieci. Tym bardziej, że atrakcja była bezpłatna.

Reklama

W strefie gwiazdora fot. Karol Gapiński

Na scenie zaś sił i talentów wokalnych nie szczędzili wokaliści z sekcji, które działają przy Żnińskim Domu Kultury oraz artyści występujący gościnnie. Śpiewali pastorałki i piosenki świąteczne oraz zimowe. Były też wykonania instrumentalne. W strefie gwiazdora kolejka była ogromna, bo dzieci chciały sobie zrobić z brodatym rozdawcą prezentów pamiątkowe zdjęcie. Elfy, które towarzyszyły gwiazdorowi rozdawały dzieciom czekoladki.

Nowością były też nie jedna, a dwie kolejki. Pierwsza, to taka na normalnych kołach - szosowa z Silverado City. Można się było w niej przejechać na odcinku od rynku przez ul. Parkową i ul. Sądową, z powrotem na plac Wolności. Drugi zaś skład, a mianowicie ten ze Żnińskiej Kolei Wąskotorowej kursował między peronem przy ul. Potockiego a peronem przy ul. Licealnej. Nowością wreszcie był pokaz ognia w wykonaniu perfekcyjnie nim żonglujących dziewcząt z Silverado City.

Reklama

Debiutanci na jarmarku świątecznym pod Basztą, czyli działające od sierpnia tego roku KGW Maryjanki z Bożejewiczek fot. Karol Gapiński

To był też pierwszy jarmark bożonarodzeniowy w Żninie Łukasza Kwiatkowskiego jako burmistrza. Odstąpił on od tradycji swego poprzednika, Roberta Luchowskiego, który zwykle w dniu jarmarku wieszał z dziećmi bombki na choinkę, korzystając z wysięgnika. Nowy włodarz ograniczył się do złożenia życzeń świątecznych i noworocznych mieszkańcom oraz podziękowań wystawcom i wszystkim, którzy zaangażowali się w organizację wydarzenia.

Reklama

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/01/2025 10:12
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości