Team Run Nakło nad Notecią zorganizowało energetyczny, wiosenny marsz nordic walking, w którym udział wzięli pasjonaci i amatorzy tej ciekawej dyscypliny sportowej. Nie zabrakło atrakcji i niespodzianek. Wszyscy uczestnicy pokonali z powodzeniem liczącą blisko 7 km trasę. Dla wielu z nich, był to debiut w chodzie z kijkami.
Moda na bieganie w naszym kraju jest coraz popularniejsza. Kiedyś kojarzeni tylko z amerykańskimi filmami biegacze, dziś stanowią codzienność na ulicach miast i wiejskich drogach. Nikt już nie patrzy podejrzliwym wzrokiem, nikt nie szemra za plecami, nikt nie ocenia. Jedni biegają dla postawionych sobie celów, z których najważniejszy to utrata wagi, inni z pasji, jeszcze inni dla zdrowia. Bez względu na to, jaki cel komu przyświeca, najważniejszy jest sam ruch i uwalniane stopniowo endorfiny, które sprawiają, że chce się żyć.
Wiele osób biega w pojedynkę, nie wyobrażając sobie jednocześnie by robić to w grupie, ale dla wielu to właśnie grupa stanowi motywację do wyjścia na trening, jest swoistym motorem napędowym, siłą do działania i przełamywania kolejnych barier jeśli chodzi o dystans czy czas. Dlatego w miastach i miasteczkach jak grzyby po deszczu, powoływane są do życia kolejne grupy biegowe, formalne i nieformalne, zrzeszające lokalnych amatorów sportu, ludzi bawiących i cieszących się sportem. Tak też jest w przypadku zarejestrowanej niedawno, bo w listopadzie ubiegłego roku, grupy biegowej Team Run Nakło nad Notecią.
Tworzą ją fantastyczni, pełni pasji, uśmiechnięci ludzie, którzy jak to często bywa, mimo wielu przeszkód natury formalno – biurokratycznej, znakomicie sobie radzą. Pokonują wspólnie kolejne burze, spotykają się na regularnych treningach w każdy piątek, planują, marzą i po prostu są razem.
W sobotnie przedpołudnie wyjątkowo zorganizowali imprezę nie dla biegaczy, a dla miłośników nordic walking. Na zaproszenie odpowiedzieli przedstawiciele Teamów z Kcyni oraz z Gołańczy. Po krótkim wprowadzeniu do historii chodu z kijkami, omówieniu budowy kijków i zasady prawidłowego marszu, uczestnicy wzięli udział w rytmicznej rozgrzewce.
- Rozgrzewka przed każdym treningiem, zwłaszcza nordic walking, ma na celu zwiększenie w stopniowy sposób ciśnienia krwi, rytmu serca, ilości wchłanianego tlenu do krwi i jednoczesnym jej rozrzedzeniu. Rozgrzewka to także zwiększona produkcja mazi stawowej oraz rozruszanie samych stawów. Rozgrzewka przygotowuje nasze ciało do zwiększonego wysiłku, pomaga zapobiegać kontuzjom i bólom towarzyszącym aktywności. Rozpoczęcie treningu bez rozgrzania organizmu to duże ryzyko jeśli chodzi o nasze stawy, serce oraz szybsze zmęczenie i zakwaszenie naszych mięśni – podkreśla p. Ewa instruktor nordic walking.
Dla wielu uczestników dzisiejszego marszu był to pierwszy kontakt z kijkami. Nordic walking to wspaniały spacer, który dzięki dodaniu kijków i doskonałej technice staje się dwa razy bardziej efektywny niż zwykłe chodzenie. Podstawową zaletą, której doświadczają nordic walking’owcy, jest większa przyjemność z odbywania spacerów. Nordic walking wymaga dużo energii, angażuje bowiem znacznie większą liczbę mięśni niż zwykłe chodzenie. Oprócz nóg, podczas nordic walking pracują również: klatka piersiowa, ramiona, barki, mięśnie brzucha. Nordic Walking angażuje ponad 90% mięśni naszego organizmu, podczas kiedy bieganie raptem 45% a pływanie ok. 70-80%.
Co ważne, nie jest to sport starszych ludzi, a ludzi w różnym wieku, przy czym również seniorzy mogą go z powodzeniem uprawiać, poprawiając jednocześnie swoją sprawność, wydolność, sylwetkę i ogólny stan zdrowia.
- Odpowiednio wypracowana technika wybicia z tyłu kijka powoduje rozciągniecie przykurczonych mięśni klatki piersiowej oraz aktywizację mięśni pleców. Dodatkowo podczas marszu angażowane jest ponad 90% mięśni naszego ciała. W rezultacie powoduje to zwiększone spalanie kalorii, nawet do 20% większe niż w przypadku biegania, przy stosunkowo niższym obciążeniu układu krążenia i serca. Już to powinno stanowić zachętę do spróbowania chodu z kijkami – dodaje instruktor.
Wszyscy uczestnicy dzisiejszego marszu pokonali liczącą niemal 7 km trasę przy pięknej, iście wiosennej pogodzie.
- To było świetne, aktywne przedpołudnie, które dostarczyło mnóstwa pozytywnej energii na cały weekend – mówi uczestniczka marszu p. Agnieszka.
Nie zabrakło prezentów – każdy kto skorzystał z aktywności z Team Run Nakło otrzymał koszulkę ufundowaną przez Nakielski Sport. Na mecie czekały pyszne drożdżówki i napoje.
- Zawsze warto pospacerować, poznać przy tym nowych ludzi. Miło się spotkać i pooddychać świeżym powietrzem. Osobiście uwielbiam spotkania w grupie - podkreśla p. Iwona.
Ewa Hałas (zdjęcia Ewa Hałas)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze